Moc Bożej obietnicy

Chcę jednak wierzyć w Dobrego Boga, który nie tylko składa obietnice, ale i je wypełnia. Tego uczy mnie m.in. liturgiczny okres adwentu, gdy jakby oglądamy wypełnienie się obietnic, jakie Bóg przez proroków składał pośród Izraela, że przyjdzie Mesjasz, który będzie Emmanuelem – Bogiem z nami.

Słowo życia

Słowa życia, które słyszymy w kościele, od innych osób, które odczytujemy na kartach księgi życia – Pisma Świętego – mogą pewnego dnia uratować mnie i Tobie życie wieczne. Wierzę, że słowa, które przeczytam, usłyszę, są już moje, noszę je ze sobą na zawsze. Wierzę, że w ważnych momentach mojego życia dobry Bóg poruszy moje serce, przypominając słowo, które kiedyś było bez kontekstu i znaczenia, a teraz stanie się jasne.

Jezus w radości bliźnich

Jeżeli obecność Boga w nas niesie pamięć o tych dobrych emocjach, to łatwiej jest zobaczyć w bliźnim Jezusa. Zacznijmy od Świąt Bożego Narodzenia. Maleńki Jezus czuł miłość rodziców i innych ludzi od samego początku, teraz możemy ją przesłać dalej samotnym, smutnym, niechcianym dzieciom. Nie smućmy się, że Dzieciątko nie miało kolebeczki ani sukieneczki….

Mądry wstaje o świcie

Myślimy, że jesteśmy jeszcze młodzi i mamy czas na poprawę swojego życia, na zbliżenie się do Boga. Na co dzień żyjemy daleko od Niego, zapominamy o Nim, a gdy pojawi się jakaś myśl o nawróceniu, o radykalnym zwrocie w stronę Jezusa, kombinujemy: „zrobię to po pracy”, „dzisiaj jestem już zmęczony”, „jutro pójdę do spowiedzi”.

Prawo czy miłość?

Bóg jest na pierwszym miejscu, za Nim wszystko inne. Dla kogoś, kto „nie wydoskonalił się w miłości”, nie ma relacji z Bogiem, nie kocha Go – zbiór przykazań może być męką i nieporozumieniem. Dla kogoś, kto żyje w przyjaźni z Bogiem, przykazania są drogowskazem i ten człowiek będzie się ich trzymać, bo kocha, ufa i wierzy.

Bóg patrzy na serce

Tak, Bóg nie ma względu na osoby (czy może ściślej – osobistości). Te słowa powtarzają sześć wieków później wobec Jezusa faryzeusze: „Wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką”.

Odrzucone zaproszenia

Bóg zaprasza człowieka, by ten uczestniczył w uczcie dobra, prawdy, piękna. Aby mógł przetwarzać dany mu świat i samego siebie. Przetwarzać samego siebie oznacza tutaj: przemieniać, udoskonalać. Ale warunek jest jeden i to bardzo precyzyjnie określony – odpowiedzieć na zaproszenie ze strony Stwórcy.

W Namiocie Spotkania

Modlitwa pełna ufności w to, że Bóg dotrzymuje wierności przymierzu, które złożył ojcu naszemu Abrahamowi, przynosi poczucie bezpieczeństwa i usuwa troski. Już w pierwszych wiekach istniała wśród chrześcijan świadomość wielkiej wagi modlitwy. Ojcowie pustyni podkreślali jej znaczenie dla kondycji duchowej i moralnej człowieka.