Rekolekcje Adwentowe 2007

20 grudnia, czwartek

20 grudnia, 2007

czwartek III tygodnia Adwentu

Czym jest Adwent?

Dzisiejsze czytania

Słuchajcie domu Dawidowy!

Zofia Jaros

„Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emanuel”.

Duszpasterz akademicki, świadek moich chyba pierwszych w pełni dojrzałych wyborów chrześcijańskich, katolickich, po latach, wysłuchując moich zwierzeń z doświadczeń życiowych, poszukiwań, wątpliwości z pogranicza wiary i niewiary, powiedział znamienne dla mnie słowa: Bóg przyjdzie na pewno. Ale to On wybierze miejsce, czas i sposób…

On wybiera, miejsce, czas, sposób. A my wzdychamy – „Przyjdź!” lub „Powiedz tylko słowo…” Naszym jest pełnienie swego powołania, czynne oczekiwanie, czuwanie, tęsknota…

Do narodu izraelskiego Bóg przemawiał przez patriarchów, proroków, przez prawo; przemawiał przez wydarzenia, obrazy; przemawiał, bo karał, wynagradzał, błogosławił.

„Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna” zapewnia nas we wstępie autor listu do Hebrajczyków.

Proroctwo z księgi Izajasza (Iz 7, 10-14) zaczyna spełniać się w Ewangelii dzisiejszej (Łk 1,26-38) i dni kolejnych. Bóg wchodzi w nasze szeregi, staje się jednym z nas. A dzieje się to za sprawą Dziewicy z Nazaretu, tej, która Bożym planom potrafiła uwierzyć, zaufać i powiedzieć „Oto ja, służebnica Pańska…”

Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany(Iz 9,5). Nie będzie innych znaków. Wszystko zostało wypowiedziane. Teraz jest czas ziemskiej próby, zmagań, jeden jest jeszcze Adwent i jedna wypełniająca się w moim „tu i teraz” godzina Jego przyjścia.

On wybierze miejsce, czas i sposób…

„Zaczynam więc powoli rozumieć znów to, co wiem od zawsze: jesteś wciąż jeszcze w trakcie nadchodzenia i Twoje pojawienie się w postaci sługi było początkiem tylko. Początkiem Twego nadejścia, by nas wyzwolić ze stanu poddaństwa, który sam przyjąłeś. Drogi, którymi Ty idziesz, muszą mieć zakończenie, cieśniny, w które wszedłeś, będą szerokie, krzyż, który niesiesz, stanie się znakiem zwycięstwa. Właściwie nie przyszedłeś jeszcze, jesteś w trakcie nadchodzenia. Od Twego stania się człowiekiem do spełnienia się czasów jest tylko chwila, nawet, jeśli przechodzą przez nią całe tysiąclecia, byś je pobłogosławił i by stały się jej cząsteczką. Jest tylko jedna chwila Twego jednego Czynu, który w Twym ludzkim życiu i losie obejmuje nas wszystkich, całą naszą dolę, i wprowadza w wiekuisty bezkres Boga. A że przy tym swoim jednym, ostatnim czynie rozpocząłeś się Ty sam w stworzeniu, nic już nowego w ostatecznym sensie stać się nie może w ziemskim przebiegu. Na najgłębszym dnie rzeczy czasy już się dokonały. Już „przyszły na nas końce wieków” i jest jeden tylko jeszcze czas na tym świecie – Twój Adwent. A gdy skończy się i ten ostatni dzień, nie będzie już wcale czasu, tylko Ty i Twoja wieczność”
(Karl Rahner)

Jeśli pragniesz poświęcić chwilę czasu na modlitwę nad Słowem Bożym i proponowaną refleksją

Kliknij tutaj

Chcesz dowiedzieć się czegoś o autorze powyższego tekstu

Kliknij tutaj

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code