Rekolekcje Adwentowe 2006

21 grudnia, czwartek

21 grudnia 2006

Czwartek III tygodnia Adwentu

Dzisiejsze czytania

Nie wszystko jest od nas zależne

Michał Piątek

Wiara czyni cuda. Słowa te dzisiaj weszły na trwałe do naszego języka. Może niekoniecznie myślimy wtedy o Bogu. Często przytaczamy je, gdy chcemy zaakcentować przekonanie, że spełnią się jakieś nasze nadzieje. Wierzymy, że nam się coś uda. Wierzymy, że coś pójdzie po naszej myśli. Często o wiele bardziej wierzymy, że Nam uda się osiągnąć jakiś cel, niż w to, że On nam pomoże, pokieruje nami tak by nam się udało. Zapominamy, że to On może kierować nami i naszym życiem i, że wszystko może mieć swój porządek i sens.

Historia spotkana dwóch matek w dzisiejszej Ewangelii przypomina nam o tym, by starać się wsłuchiwać w Słowo Boże oraz aby nie zapominać o nim. Nie zapominać też o lojalności wobec Niego i innych.

Po spotkaniu Maryi z Gabrielem, który przekazał jej nowinę o stanie Jej i Elżbiety, postanowiła ona udać się do niej. „W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę”(Łk1, 39-40). Czy była to tylko więź łącząca przyszła matki?

W „Bruzdzie”, na jej przykładzie Josemaria Escriva przypomina nam o lojalności: „Zwróć oczy ku Najświętszej Maryi Pannie i patrz, jak żyje cnotą lojalności. Kiedy jej potrzebuje Elżbieta – powiada Ewangelia – przybywa cum festinatione, z radosnym pośpiechem. Ucz się!”. Nie traktujmy tych słów jednak, tylko jako przekazu o lojalności wobec bliskich nam ludzi. Jest to też lojalność wobec Boga. To wiara i zaufanie. Błogosławieństwo.

Maryja nie jest błogosławiona tylko dlatego, że jest matką Jezusa, ale dlatego, że wsłuchała się w słowo skierowane do niej i okazała mu posłuszeństwo. „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”(Łk1, 45). Maryja przepełniona była ufnością w Mądrość Bożą. Ona uwierzyła i to spowodowało jej błogosławieństwo. O tym mówi nam Elżbieta.

John Henry Newman w jednej ze swoich prac, przytacza opinię Św. Justyna i Św. Ireneusza, mówiącą o tym, że Najświętsza Maryja Panna nie tylko miała pewną misję do spełnienia, ale wzięła udział, i to działając dobrowolnie, w samym procesie Odkupienia. Twierdzi, że podobnie jak Ewa spełniła rolę w upadku Adama i była zań odpowiedzialna, tak samo Maryja, gdyby była nieposłuszna i nie uwierzyła poselstwu Gabriela, mogłaby sprawić, że Ekonomia Boża poszłaby na marne.(„O rozwoju doktryny chrześcijańskiej”).

Maryja przyczyniła się do Odkupienia. Jej wiara i ufność poprowadziła ją w dobrym kierunku. My także musimy być ufni i starać się wsłuchiwać w Słowo Boże. Wsłuchiwać się w prawdy, które pragnie nam On przekazać. Nie zawsze należy liczyć tylko i wyłącznie na własne siły. Po prostu, nie wszystko od nas zależy…

Jeśli pragniesz poświęcić chwilę czasu na modlitwę nad Słowem Bożym i proponowaną refleksją

Kliknij tutaj

Chcesz dowiedzieć się czegoś o autorze powyższego tekstu

Kliknij tutaj

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code