VII tydzień Okresu Wielkanocy,rok C1

sobota

18 maja, 2013

Dz 28,16-20.30-31
Gdyśmy weszli do Rzymu, pozwolono Pawłowi mieszkać prywatnie razem z żołnierzem, który go pilnował. Po trzech dniach poprosił on do siebie najznakomitszych Żydów. A kiedy się zeszli, mówił do nich: Nie uczyniłem, bracia, nic przeciwko narodowi lub zwyczajom ojczystym, a jednak wydany zostałem jako więzień w ręce Rzymian, którzy po rozpatrzeniu sprawy chcieli mnie wypuścić, dlatego że nie ma we mnie winy zasługującej na śmierć. Ponieważ jednak Żydzi sprzeciwiali się temu, musiałem odwołać się do Cezara – bynajmniej nie w zamiarze oskarżenia w czymkolwiek mojego narodu. Dlatego też zaprosiłem was, aby się z wami zobaczyć i rozmówić, bo dla nadziei Izraela dźwigam te kajdany. Przez całe dwa lata pozostał w wynajętym przez siebie mieszkaniu i przyjmował wszystkich, którzy do niego przychodzili, głosząc królestwo Boże i nauczając o Panu Jezusie Chrystusie zupełnie swobodnie, bez przeszkód.

Ps 11,4.5.7
R: Twoje oblicze ujrzą ludzie prawi

Pan w świętym swoim przybytku,
na niebiosach tron Pana.
Oczy Jego patrzą,
a powieki śledzą synów ludzkich.

Bada Pan sprawiedliwego i występnego,
nie cierpi Jego dusza miłujących nieprawość.
Bo Pan jest sprawiedliwy i sprawiedliwość kocha,
ludzie prawi ujrzą Jego oblicze.

Ewangelia: J 21,20-25
Gdy Jezus zmartwychwstały ukazał się uczniom nad jeziorem Genezaret, Piotr obróciwszy się zobaczył idącego za sobą ucznia, którego miłował Jezus, a który to w czasie uczty spoczywał na Jego piersi i powiedział: Panie, kto jest ten, który Cię zdradzi? Gdy więc go Piotr ujrzał, rzekł do Jezusa: Panie, a co z tym będzie? Odpowiedział mu Jezus: Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego? Ty pójdź za Mną. Rozeszła się wśród braci wieść, że uczeń ów nie umrze. Ale Jezus nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: Jeśli Ja chcę, aby pozostał aż przyjdę, co tobie do tego? Ten właśnie uczeń daje świadectwo o tych sprawach i on je opisał. A wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe. Jest ponadto wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które, gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, które by trzeba napisać.


Blogi Tezeusza – rozmawiamy o życiu i wierze


Św. Augustyn, Kazania do Ewangeli św. Jana, nr 124, 5-7

Kościół zna dwa tryby życia, zalecane i rekomedowane przez Boga. Jeden jest w wierze, a drugi w postrzeganiu; jeden jest w pielgrzymce czasu, drugi trwa w wieczności, jeden jest w znoju, drugi w spoczynku, jeden jest na drodze, drugi w ojczyźnie, jeden w wysiłku działania, drugi w nagrodzie kontemplacji… Pierwszy jest reprezentowany przez Piotra, drugi – przez Jana. Pierwszy toczy się całkowicie na ziemi, aż do końca świata, i wtedy się zakończy. Drugi znajduje swoją pełnię po końcu świata – w świecie przyszłym nie będzie miał końca.

To dlatego Jezus mówi do Piotra: „Pójdź za Mną” i o Janie: „Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego? Ty pójdź za Mną”… Niech twoje działanie idzie za Mną, dokończone i wzorowane na przykładzie mojej Męki; niech rozpoczęta kontemplacja trwa do mojego przyjścia. Sprawię, że będzie doskonała, kiedy powrócę. Ponieważ idzie za Chrystusem ten wytrzymały zapał, który nie ustępuje aż do śmierci i trwa aż do przybycia Chrystusa to poznanie, które zostanie wtedy objawione w pełni. Tutaj, w krainie śmiertelników, trzeba znosić cierpienia doczesne, tam będziemy kontemplować dobra Pańskie w ziemi żyjących (Ps 27,13)…

Niech nikt zatem nie rozdziela tych dwóch chwalebnych apostołów, ponieważ obaj byli w tym, co symbolizuje Piotr i obaj będą w tym, co przedstawia Jan.

za www.ewangelia.org

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code