Rekolekcje Adwentowe 2006

18 grudnia, poniedziałek

18 grudnia 2006

Poniedziałek III tygodnia Adwentu

Dzisiejsze czytania

Nie bój się tego, co będzie

Anna Maria Goliszek

„[Bóg] wyzwoli bowiem biedaka, który Go wzywa,
i ubogiego, co nie ma opieki.
Zmiłuje się nad biednym i ubogim,
nędzarza ocali od śmierci”.

(Ps 72,12-13)

Sytuacja cię przerosła, znów w łeb wzięły wszystkie twoje plany. Bieg wydarzeń nie jest po twojej myśli. Nie lubisz tego. Szczególnie wtedy, gdy zaskakują cię niemiłe sytuacje – wypadek, choroba, nagła utrata pracy, zdrada kogoś bliskiego. W twoim sercu rodzą się wtedy pytania skierowane do Boga: Gdzie jesteś, dlaczego do tego dopuściłeś, dlaczego na to pozwalasz? Pytasz ludzi: po co mnie to spotyka, czym sobie zasłużyłem na takie traktowanie? Szamoczesz się i czujesz zagubiony…

Popatrz na historię opisaną w dzisiejszej Ewangelii.
Oto dwoje młodych, zakochanych w sobie ludzi. Są zaręczeni, niejako już sobie przeznaczeni. Nie mieszkają jeszcze razem, ale snują plany wspólnego życia, wychowywania dzieci. Obydwoje są też blisko Boga, jest On dla nich kimś ważnym, nie tylko dodatkiem do ich życia. Maryja i Józef.

Niespodziewanie przed Maryją staje Anioł i oznajmia jej, że Bóg ją wybrał, aby była Matką Syna Bożego. Czeka na jej odpowiedź. Ileż myśli zaczęło kłębić w głowie i sercu Maryi. Józef, małżeństwo z nim, wspólne plany, marzenia… W jednej chwili musi podjąć decyzję, która zaważy na całej ich przyszłości. Przyjmuje propozycję Boga, bo wierzy, że On wie co robi. W jej łonie zaczyna rozwijać się Nowy Człowiek.

Józef, o tym, że Maryja jest brzemienną dowiaduje się zapewne z ust samej Maryi. Teraz jemu zaczyna walić się cały świat – jego ukochana nie jest mu wierna, ma dziecko z innym mężczyzną, zdradziła go. Jednak miłość Józefa do Maryi jest silniejsza od chęci dojścia sprawiedliwości. Nie chce jej oddalać, bo to oznaczałoby dla niej śmierć. Sam chce odejść, usunąć się i cierpieć w samotności. To pozwala Bogu działać. Tym razem we śnie przed Józefem staje Anioł i mówi mu o tym, że został wybrany, by opiekować się Bożym Synem. Oddaje Bogu swoje plany, marzenia i zaczyna realizować plany i marzenia Boga.
Być może obydwoje, Maryja i Józef, patrząc sobie w oczy mówią: to nie tak miało być, nie tak miało wyglądać nasze małżeństwo. I obydwoje przyjmują Dar, z jakim w ich małżeństwo wchodzi Bóg. Nie wiedzą, jaka będzie ich przyszłość, ale obydwoje słyszą z ust Anioła te same słowa: nie bój się…

Spójrz na swoje życie, na to co teraz robisz, jak się czujesz. Zobacz te sytuacje, kiedy coś poszło nie po twojej myśli. Nie mogłeś zrealizować planów, marzeń. Buntowałeś się wtedy, wyrzucałeś ludziom ich błędy. Mówiłeś Bogu, że jest okrutny, bez serca, bo straciłeś tak wiele…

Zastanów się, co przynoszą trudne chwile, które cię spotykają. Może przynoszą opamiętanie i są źródłem powrotu do Boga? Może to próba wierności Bogu – bo łatwo jest być wiernym, gdy to nic nie kosztuje… A może zacząłeś sobie przypisywać zasługi, które należą się Bogu?

Popatrz na Maryję i Józefa i ucz się od nich zaufania Bogu w wydarzeniach, która cię przerastają, w sytuacji po ludzku beznadziejnej i bez sensu. Bóg nie jest złośliwym tyranem, który czeka tylko na to, by pokrzyżować twoje plany. On chce naprawdę twojego dobra i troszczy się o ciebie.

Wchodzimy w ostatni tydzień przygotowania do obchodów Bożego Narodzenia. W dniu narodzenia Jezusa aniołowie głosili ziemi pokój i radość. Pozwól, aby one wypełniły twoje serce w tym czasie. Pozwól Bogu przyjść do twojego życia, takim jakie ono jest i przyjmij Jego zbawienie jakie przynosi przez Jezusa Chrystusa. Jesteś zaproszony na ucztę z okazji kolejnych urodzin Jedynego Syna Bożego. Przyjmiesz to zaproszenie, czy je odrzucisz…

Jeśli pragniesz poświęcić chwilę czasu na modlitwę nad Słowem Bożym i proponowaną refleksją

Kliknij tutaj

Chcesz dowiedzieć się czegoś o autorze powyższego tekstu

Kliknij tutaj

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code