XXV tydzień Okresu Zwykłego

wtorek

24 września, 2013

Ezd 6,7-8.12b.14-20
Pozwólcie namiestnikowi Żydów i starszyźnie żydowskiej pracować nad tym domem Bożym. Niech odbudują ten dom Boży na dawnym miejscu. Wydaję rozporządzenie, jak macie się odnosić do owej starszyzny żydowskiej przy budowie owego domu Bożego, mianowicie: z dochodów królewskich, płynących z podatku Transeufratei, dokładnie bez zawieszenia mają być owym mężom wypłacone koszty. Ja, Dariusz, wydałem ten rozkaz: niech będzie on dokładnie wykonany. A starszyzna żydowska budowała z powodzeniem dzięki proroctwu Aggeusza proroka i Zachariasza, syna Iddo, i doprowadzili budowę do skutku, zgodnie z rozkazem Boga izraelskiego i z rozporządzeniem Cyrusa i Dariusza – oraz Artakserksesa, króla perskiego. I dom ten był gotowy na dwudziesty trzeci dzień miesiąca Adar – był to rok szósty panowania króla Dariusza. I Izraelici: kapłani, lewici i reszta wysiedleńców radośnie obchodzili poświęcenie tego domu Bożego. I na poświęcenie tego domu Bożego ofiarowali: sto cielców, dwieście baranów, czterysta jagniąt, a jako ofiarę przebłagalną za całego Izraela – dwanaście kozłów według liczby pokoleń izraelskich. I do służby Bożej w Jerozolimie ustanowili kapłanów według ich oddziałów, a lewitów według ich ugrupowań, zgodnie z przepisem księgi Mojżeszowej. Czternastego dnia miesiąca pierwszego wysiedleńcy obchodzili Paschę. Lewici bowiem jak jeden mąż oczyścili się; wszyscy oni byli teraz czyści i zabili [baranki na] Paschę dla wszystkich wysiedleńców, dla braci swoich kapłanów i dla siebie.

Ps 122,1-2.4-5
R: Idźmy z radością na spotkanie Pana

Uradowałem się, gdy mi powiedziano:
„Pójdziemy do domu Pańskiego!”
Już stoją nasze stopy,
w twych bramach, Jeruzalem.

Do niego wstępują pokolenia, pokolenia Pańskie,
aby zgodnie z prawem Izraela, wielbić imię Pana.
Tam ustawiono trony sędziowskie,
trony domu Dawida.

Ewangelia: Łk 8,19-21
Przyszli do Jezusa Jego Matka i bracia, lecz nie mogli dostać się do Niego z powodu tłumu. Oznajmiono Mu: Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą. Lecz On im odpowiedział: Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je.


Blogi Tezeusza – rozmawiamy o życiu i wierze


Z listu św. Klary do św. Agnieszki z Pragi

Siostro najdroższa, ponieważ jesteście oblubienicą, matką i siostrą Pana mojego Jezusa Chrystusa, ozdobioną świetlistym sztandarem nienaruszonego dziewictwa i najświętszego ubóstwa, nabierzcie odwagi do świętej służby, jaką zaczęliście ze względu na gorące pragnienie ubogiego Chrystusa ukrzyżowanego. On dla nas wszystkich podjął mękę krzyża, wyrwał nas z mocy księcia ciemności, który nas trzymał skutych kajdanami na skutek grzechu pierwszego człowieka, i pogodził nas z Bogiem Ojcem.

O błogosławione ubóstwo! Temu, kto ciebie kocha i obejmuje cię, starasz się o bogactwa wieczne. O święte ubóstwo! Wszystkim, którzy cię posiadają i pragną, Bóg obiecuje królestwo niebieskie i z całą pewnością ofiaruje wieczną chwałę i błogosławione życie. O ukochane ubóstwo! Byłoś godne, by objął cię i dał ci pierwszeństwo przed wszystkimi innymi rzeczami Pan Jezus Chrystus, w którego mocy było niebo i ziemia, tak że wystarczyło samo Jego słowo i wszystkie rzeczy zostały stworzone.

Jeśli więc, tak wielki Pan, schodząc w łono Dziewicy, chciał objawić się światu jako człowiek wzgardzony, biedny i ubogi, ażeby ludzie – którzy byli jak najbardziej nędzni i biedni, zgłodniali z powodu braku niebieskiego pokarmu – stali się w Nim bogaci posiadaniem królestwa niebieskiego, przeto, Pani, cieszcie się i radujcie wielce, pełna ogromnej radości i duchowego wesela. Zaprawdę, wy, którzy daliście pierwszeństwo wzgardzie świata przed zaszczytami, ubóstwu przed bogactwem doczesnym i powierzyliście swoje skarby nie tyle ziemi, co niebu, „gdzie rdza nie niszczy, mól nie psuje, złodzieje nie wykopują i nie kradną”, otrzymacie bardzo wielką nagrodę w niebie i słusznie zasłużyliście na miano siostry, oblubienicy i matki Syna Najwyższego Ojca i chwalebnej Dziewicy.

Zapewne wiecie – jestem tego jak najbardziej pewna – że Pan obiecuje i daje królestwo niebieskie jedynie ubogim, gdyż kto kocha rzeczy doczesne, traci owoc miłości; i że „nie można służyć Bogu i mamonie, gdyż albo pierwszego się kocha, a drugim się gardzi, albo też drugiemu się służy, a pierwszego się zaniedbuje”. Człowiek ubrany w szatę nie może chcieć walczyć z nagim, ponieważ ubranego łatwo uchwycić i powalić na ziemię. Ani nie jest możliwe, by na tym świecie ubiegać się o chwałę, a po śmierci królować z Chrystusem. Przeto zrzuciliście odzienie, to znaczy bogactwa ziemskie, żeby ani na moment nie ulec w walce i by móc wejść do królestwa niebieskiego, idąc po wąskiej drodze i przez ciasną bramę.

Zaprawdę, chwalebną i godną wszelkiej chwały jest ta zamiana: zrzec się dóbr ziemskich, aby mieć dobra niebieskie, zasługiwać na niebieskie zamiast na ziemskie, otrzymać sto za jeden i posiąść życie błogosławione na wieki.

Z tej racji uważam za stosowne z miłości Chrystusa prosić pokornie waszą wysokość i świątobliwość, jak tylko mogę, o wolę mężnego wytrwania w Jego świętej służbie ku większemu dobru, z cnoty w cnotę, aż On, któremu służycie z całą miłością, raczy udzielić wam upragnionej nagrody.

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code