XXXI tydzień Okresu Zwykłego

czwartek

7 listopada, 2013

Rz 14,7-12
Nikt zaś z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana. Po to bowiem Chrystus umarł i powrócił do życia, by zapanować tak nad umarłymi, jak nad żywymi. Dlaczego więc ty potępiasz swego brata? Albo dlaczego gardzisz swoim bratem? Wszyscy przecież staniemy przed trybunałem Boga. Napisane jest bowiem: Na moje życie – mówi Pan – przede Mną klęknie wszelkie kolano. a każdy język wielbić będzie Boga. Tak więc każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu.

Ps 27,1.4.13-14
R: W krainie życia ujrzę dobroć Boga

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?

O jedno tylko proszę Pana, o to zabiegam,
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu,
przez wszystkie dni mego życia;
abym kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Ewangelia: Łk 15,1-10
Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie. Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła. Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata z domu i nie szuka staranne, aż ją znajdzie. A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam. Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca.


Blogi Tezeusza – rozmawiamy o życiu i wierze


Św. Ambroży, Komentarz do Ewangelii św. Łukasza, 7

Nie bez powodu święty Łukasz przedstawił nam kolejno trzy przypowieści: o owcy, która się zagubiła i została odnaleziona, o drachmie, którą ktoś zgubił, a następnie odnalazł i o synu marnotrawnym, który był martwy i powrócił do życia. A to po to, abyśmy pielęgnowali nasze rany za pomocą tego potrójnego lekarstwa… Kim jest ten ojciec, ten pasterz, ta kobieta? Czy to nie Bóg Ojciec, Chrystus, Kościół? Chrystus, który wziął na siebie twoje grzechy, nosi ciebie w swoim ciele; Kościół ciebie szuka; Ojciec cię przyjmuje. Przynosi cię jak pasterz, szuka cię jak matka, przyodziewa cię jak Ojciec. Najpierw miłosierdzie, potem pomoc i wreszcie pojednanie.

Każdy szczegół jest przypisany: Odkupiciel przychodzi z pomocą, Kościół wspiera, Ojciec jedna. Miłosierdzie dzieła Bożego jest takie samo, ale łaska różni się, w zależności od naszych zasług. Zmęczona owca jest niesiona przez pasterza, zagubiona drachma odnajduje się, syn powraca do ojca

Radujmy się zatem z tego, że ta owca, która zagubiła się w Adamie, objawiła się w Chrystusie. Ramiona Chrystusa to ramiona krzyża: tam złożyłem moje grzechy, na szlachetnej szyi tego narzędzia męki spocząłem.

za www.ewangelia.org

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code