,

Kościół a demokracja

Ludzie z Komitetu Obrony Demokracji chcą rozmawiać o roli i miejscu Kościoła w demokratycznym społeczeństwie. Zagadnienie uważam za bardzo ważne i dlatego postanowiłam właczyć się aktywnie w tę syskusję. Poniżej kilka wprowadzających uwag, które umieściłam na forum KOD PP:

1) Państwo demokratyczne = państwo świeckie. Z tym nikt chyba nie zamierza polemizować. Trudniej natomiast dokładnie określić – a nie jest to tylko polski problem – co dokładnie owa świeckość miałaby oznaczać. Inaczej definiuje ją na ogół katolik czy wyznawca innej religii, a inaczej ateista czy agnostyk. Dowodzą tego choćby powracające wciąż dyskusje o miejscu krzyża i innych religijnych symboli w przestrzeni publicznej. Podejrzewam, że również w naszej dyskusji szybko nastąpi polaryzacja na stanowiska katolickie i niekatolickie. I tu moja prośba: nie stępiając ostrza argumentów, szanujmy się nawzajem, bo religia i światopogląd to bardzo wrażliwe przestrzenie każdego z nas.

2) Rytm naszych dyskusji na pewno wyznaczy fakt, że polski Kościół hierarchiczny przyczynił się w dużej mierze do zwycięstwa PiS-u i obecnie popiera PiSowskie rządy. Warto jednak pamiętać, że Kościół hierarchiczny, choć najbardziej widoczny i posiadający największe wpływy, nie stanowi przecież całego Kościoła. Do Kościoła należą również katolicy, którzy pojawiają się na manifestacjach KOD-u. Ich rolą powinna być mądra krytyka Kościoła płynąca z jego wnętrza. Być może właśnie ci katolicy – osamotnieni w swoim Kościele i krytykowani z zewnątrz za nie swoje winy – będą musieli dawać najbardziej heroiczne świadectwo prawdziwie chrześcijańskich postaw i wiary.

3) Myśląc o polskim Kościele w kontekście demokracji, skupiamy się siłą rzeczy na Kościele katolickim. W Polsce istnieją także inne Kościoły chrześcijańskie, których przedstawiciele dawali piękne świadectwa patriotyzmu oraz odwagi w obronie praw człowieka. Być może właśnie tym mniejszościowym w Polsce Kościołom, nieuwikłanym w interesy z władzą, przypadnie rola i zaszczyt przypomnienia, jak wielkie zasługi dla kształtowania się demokracji ma myśl chrześcijańska, jak wielki prodemokratyczny i dialogiczny potencjał tkwi w chrześcijaństwie.

4) W kontekście demokracji trzeba zwrócić uwagę na dwa zjawiska polskiego religijnego pejzażu. Pierwsze to sekularyzacja – dość jeszcze powolna albo jak mówią socjologowie religii, pełzająca. Przybywa nam zdeklarowanych ateistów i agnostyków. Drugie zjawisko to narastanie w Polsce zróżnicowania religijnego i kulturowego, w tym ilościowy wzrost wyznawców religii niechrześcijańskich: islamu, buddyzmu i innych. Wydaje się, ze rozbicie religijnego i kulturowego monolitu może służyć bardzo dobrze kształtowaniu się demokratycznych postaw. Z drugiej strony niesie ono jednak ze sobą niebezpieczeństwo groźnych przejawów nietolerancji, kształtowania się naturalnych gett współwyznawców, tworzenia rozmaitych oblężonych twierdz itp. O tym, co przeważy, mogą zadecydować m.in. mądre edukacyjne programy oraz inicjatywy mające na celu społeczną integrację.

 
 
 

 

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

code