To On jest bramą

 
 
Rozważanie na IV Niedzielę Wielkanocną, rok A2

Dzisiejsze czytania

Niejedną osobę nurtuje myśl o zbawieniu i życiu wiecznym. Jak ten cel osiągnąć? Jaka ścieżka będzie najlepsza? Nie zawsze to wiemy, a w świecie łatwo się zagubić. Łatwo popełnić wiele błędów, które mogą nas z właściwej drogi zawrócić i utrudnić lub nawet uniemożliwić osiągnięcie celu.

Świat jest pełen różnych niebezpieczeństw i dlatego nawet Królestwo jest chronione i nie jest dla wszystkich, nie każdy ma do niego wstęp, nikt niepowołany się do niego nie dostanie. Niektórzy nie odnajdą do niego ani ścieżki, ani wejścia. Zwłaszcza podążający za radami fałszywych przewodników, na których tak łatwo trafić i z których niemal każdy oferuje gotową receptę na sukces. A prawdziwych przewodników tak naprawdę nie ma zbyt wielu i nie każdy z nich będzie nam obiecywał od razu zbawienie. Droga jest bowiem trudna i wyboista.

Musimy się poddać nie tylko wskazówkom przewodników, ale także Jego woli. To Jezus bowiem jest prawdziwym pasterzem i zarazem bramą do Królestwa, do prawdziwego życia.

«Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich, owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony – wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości» (J 10, 1-10).

Jak dowiadujemy się z dzisiejszej Ewangelii, nie ma innej drogi, nie ma innego wejścia. Każdy, kto usiłuje czynić inaczej, wedrzeć się do krainy wiecznego życia podstępem, jest zwykłym przestępcą, który niszczy to, co dobre, a nie buduje. Tym, którzy prawdziwie dążą do zbawienia, pozostaje tyko jedna droga – ta, która prowadzi przez Chrystusa. On daje życie.

Dobry.jpg

Rozważania Niedzielne

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code