Pierwsze kroki…

Tak to już w życiu jest, że czasem coś należy zrobić pierwszy raz. Inni mówią, ze każdy swój „pierwszy raz” pamięta się całe życie. A ja poprostu piszę swój pierwszy w życiu Blog. Oczywiście wcześniej kilka razy robiłem sobie i redagowałem prostą stronkę internetową, ale to nie to samo… Nie myślałem długo nad tym co zawrzeć w tym pierwszym wpisie… więc przepraszam za te „rozbiegane myśli”. Aktualnie zastanawiam się nad pewnymi słowami Księdza Tischnera. Otóż parafrazując mówił on tak: Zgrzeszyć uczynkiem to przecież nic prostszego, bo nawet kozioł potrafi swymi rogami bez zdania racji uderzyć kogoś… Zgrzeszyć myślą to przecież także nic strasznego… bo najwięcej grzeszą myślami ci, którzy myślą, ze nie grzeszą. A zgrzeszyć słowem… a to już sztuka.. I wydaje mi się że coś w tym jest, bo przecież można by zaryzykować stwierdzenie, że słowo buduje między nami jakąś przestrzeń, jakąś rzeczywistośc… i może ona być zła lub dobra… Słowem można często podnieść na duchu, ale można też dotkliwie zranić… Słowo przecież jest istotnym elementem naszego porozumiewania się, dialogu, rozmowy, wiec trzeba tu wziąść pod uwagę całą kwestię odpowiedzialności za słowo… Słowo może takze stać się rzeczywistoscią… nie tak dawno w liturgii „Słowo ciałem się stało…” Więc chyba czasem należy uważać na swoje słowa….
Tak już na marginesie polecam wszystkim przeczytać „cudowny” tekst Martina Heideggera zamieszczony na stronie Tezeusza pt.: „Co to jest metafizyka”. Ci, którzy mniej więcej znają postac i dziełą Heideggera będą mieli swoista „ucztę intelektualną” czytając ten tekst. Pozdrawiam.
Łukasz

 

Komentarze

  1. Anonim

    witam! budze sie na nowo do

    witam! budze sie na nowo do życia…Na parafialnej stronie znalazlam adres TEZEUSZA… potem blogów …
    tak bardzo można ranić slowem , czasami bardziej niż uczynkiem…przez jedno slowo można rozpocząć „fale” zla która zatacza coraz większe kręgi… dlatego staram się( . i WAS zachęcam )do bycia odpowiedzialnym za slowa, myślenia nad slowem i SLOWEM
    z drugiej strony jednak prawda że slowo buduje przestrzeń 🙂 niesamowitą, prostą może doprowadzic do rozumienia sie bez slów 🙂 radość=jedno slowo=pocieszenie, jak ziarno=slowo-> dobroć
    wybór do nas należy
    nie znam dziel Heideggera…
    chcialam sie podzielić tym prostym czymś… pozdrowienia, życzenia owocnych przemyśleń

     
    Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code