8 Comments

  1. Andrzej

    Dobry pomysł!

     Krzysiek, 

    świetnie, że podchwyciłeś mój spontaniczny apel o stworzenie własnego bloga artystycznego! Twoje bardzo dobre grafiki otrzymają krytyczne echa od Czytelników i mogą stać się inspiracją do rozmów o sztuce i estetyce, a nawet szerzej. A Ty może znajdziesz nowe źródła inspiracji artystycznej. 

    Dla mnie jest na przykład bardzo ciekawe, jak to się dzieje, że takie a nie inne elementy graficzne i rozwiązania estetyczne tworzą ostateczny kształt grafiki. I odpowiedź na pytanie: Co też autor miał na myśli?

    Pozdrawiam Cię serdecznie

    Andrzej

     
    Odpowiedz
  2. Malgorzata

    Witaj, nowy blogerze!

    Witaj, Krzysztofie!

    Świetnie, że zdecydowałeś się pokazywać swoje grafiki w blogu. Mam nadzieję, że nie tylko te, które umieszczasz na stronie startowej.

    Może to zachęci również innych, aby w Tezeuszu podzielili się swoimi pracami plastycznymi.

    Korzystając z okazji zapytam, skąd u Ciebie zamiłowanie do takich chłodnych błękitów, które mnie nie kojarzą się w ogóle ze światłem? Czy chodzi tylko o kontrast do koloru starego złota, który dominuje na naszej stronie startowej?

    Pozdrawiam
    M. F.

     
    Odpowiedz
  3. incydent

     Panie Krzysztofie Fajne

     Panie Krzysztofie 

    Fajne te Pana Krzysztofa znaczki. 

    Osobiście wybrałem z tych które oglądałem dwa 

    pierwsze miejsce jak na mój gust 

    http://www.tezeusz.pl/galerie/slides/popielec_04.html

    drugie miejsce:

    http://www.tezeusz.pl/galerie/slides/sagrada_familia_01.html

    trzecie 

    http://www.tezeusz.pl/galerie/slides/WielkiPost09_525px_02.html

     

    Ja też lubię "obraz" 

    Jakiś rok temu byłem nad morzem. Tam taka piękna plażowiczka stała z Pieskiem (fotka poniżej) 

    Była piękna. Ale nie mogłem jej sfotografować no i pokazać jak bardzo jest piękna. Więc spojrzałem zamiast na nią to na psa .  On czekał na to by ona rzuciła mu do wody patyka…którego właśnie przed chwilą jej przyniósł z wody.  Myślę że Pańskie obrazy są nieśmiałe. Przepraszam za ocenę jeśli jest dla Pana krzywdząca. Ja nie chciałbym nikogo skrzywdzić swoim pisaniem ale jeśli mogę użyć słowa to tak właśnie myślę o Pana znaczkach. Są ładne ale nieśmiałe.  Czy malował Pan lub próbował sił z Aktem?

    Może warto coś obnażyć?

    Tak od strony sztuki do Pana napisałem jako krytyk….

    zachęcam do dalszej pracy i niech Moc będzie z Panem…

    http://www.youtube.com/watch?v=BtfejKs_mI4&feature=related

    Aharon i jego mistrz Yoda 

     

     
    Odpowiedz
  4. Andrzej

    Nie doceniałem Cię w pełni

     Krzysiu, 

    przejrzałem dołożony przez Ciebie album z grafikami. I po prostu zachwyciłem się. Choć nie jestem ekspertem i specjalnym estetą. Wiedziałem, że jest to dobre, ale gdy ma się całościowy przegląd te grafiki robią niesamowite wrażenie. Nadałeś Tezeuszowi przez te lata zupełnie unikalny klimat estetyczny, który wciąga, zachwyca, irytuje, prowokuje. I jest jakąś integralną całością inspirowaną głęboką artystyczną i duchową wrażliwością twórcy. Dziękuję.

    Andrzej

     
    Odpowiedz
  5. krzysztof.gotowicki

    dziękuję za komentarze

    Widzisz Andrzeju, niewielu jest chętnych do komentowania wystawionych tu grafik.
    Zresztą one same są odpowiedzią na konkretny, wiodący temat na tezeuszu.
    Motywem przewodnim wszystkich grafik jest labirynt (nasze życie) – symbol i logo portalu. Bardzo wdzięczny aczkolwiek wymagający temat. Ciekawostką jest może to, że nie zajmuje mi to zbyt dużo czasu. Zazwyczaj jest to żywa, gorąca odpowiedź na bieżący temat. Grafiki (znaczki – jak ktoś celnie nazwał) pełnią funkcję służebną, ilustracyjną i trudno rozpatrywać je w kategoriach niezależnej sztuki graficzno-komputerowej (jeżeli taka w ogóle istnieje).

     
    Odpowiedz
  6. krzysztof.gotowicki

    dominujące kolory w grafikach tezeusza

     

    Błękit symbolizuje niebo, spokój, uduchowienie, wiarę, pobożność, nieskończoność, ogrom, trwałość, wieczność, fale morskie, wilgoć, powietrze, kontemplację, szczęście, światło, wiedzę, szczerość, odwagę, młodość, sprawiedliwość, wolność, chłód, zimno, arystokrację…

    Czerwień i błękit symbolizuje miłosierdzie i prawdę, piękno i dobro, ziemię i niebo, ogień i wodę

    "Ten kto wybiera błękit jako kolor opisujący jego osobę jest analityczny, spostrzegawczy, pełny wyobraźni i talentów twórczych". 

     

     
    Odpowiedz
  7. Andrzej

    Kilka uwag

     Krzysiek, 

    myślę, że nie masz specjalnych doświadczeń jeśli idzie o funkcjonowanie bloga i jego aktywnej recepcji, stąd takie dość wygórowane i nierealistyczne oczekiwania czytelniczych reakcji.

    Wydobyć od czytelników jakąkolwiek reakcję na wpis to wielka sztuka, na którą składa się wiele czynników ważnych i drobnych. Ta aktywność przez nas rejestrowana to: 1) odsłony; 2) oceny; 3) komentarze; 4) wejścia na linki podane we wpisie; 5) czas pozostawania na stronie bloga.

    Widać, że Twój blog ma wiele wejść i wszedł już dzisiaj do pierwszej 5 najpopularniejszych wpisów miesiąca: to duży sukces, choć jest też efektem kumulacji kilku obrazków w jednym wpisie.

    Jeśli chcesz zwiększyć szanse na aktywność Czytelników w związku z Twoim blogiem, sugeruję:

    1. Wrzucać go zdecydowanie częściej i dołączać do niego link do całego albumu: Twój wpis do którego dorzucasz kolejne obrazki wisi u dołu SG blogów: ludzie głownie przeglądają górne zajawki, rzadko schodzą tak nisko.

    2. Poprawić ustawienia bloga, tak, aby były widoczne napisy po wpisem: "Komentuj", "Komentarze" – brak tych możliwości przy zajawce bardzo ogranicza jakieś reakcje komentatorskie.

    3. Dodać imię i nazwisko do Bloga oraz  skorzystać z innych funkcji: m.in. opisu bloga, osoby, linków, wykorzystać maksymalnie menu prawe przy swoim blogu. 

    4. Każdy wpis z obrazkiem tytułować nazwą tego obrazka, lub tego, co ilustruje

    5. Dodawać jakieś zdanie od siebie lub jakiś cytat przy obrazku: coś dopowiedzieć słowem, wyjaśnić, sprowokować, itp

    6. Odpowiadać na komentarze komentatorów: nie po 2 tygodniach, ale tego samego dnia, najpóźniej następnego.

    7. Zarejestrować się w Facebooku i tam tworzyć mutację bloga z Tezeusza: źródło dodatkowych odwiedzin i reakcji.

    8. Inne pomysły – zapytaj żony:)

    Krzysiek,  pamiętaj, wydobycie jakiejkolwiek reakcji czytelnika w Necie, nawet na najlepsze rzeczy, jest sprawą bardzo trudną i wymagającą dużo więcej działań, niż Ci się wydaje: to dość ostra walka o uwagę z tysiącami konkurentów.  Większość naszych czytelników jest podobna do Ciebie, czyli coś przeczyta, 2 razy w roku skomentuje, itp.  Przeanalizuj swoje reagowanie na teksty i wpisy w Necie, również w Tezeuszu, a odkryjesz mentalność naszego przeciętnego czytelnika i dowiesz się, czego możesz się po nim spodziewać.

    Np. ja nieraz piszę przez dwa dni tekst, do którego potem są 2 komentarze (sic!) – bo tekst jest za mądry lub zbyt odległy od doświadczeń Czytelników – a innym razem piszę coś w godzinę i jest 30 komentarzy, bo ludzie się pokłócą podczas dyskusji. Takie paradoksy. Liczy się pewien całokształt oddziaływań – nie jednego wpisu, ale całego bloga i jego oprawy, a duża część tych oddziaływań nie jest przez nas rejestrowana. 

    Na pewno też jest tak, że blog graficzny sam z siebie mniej skłania do werbalnych komentarzy, niż blog pisany. Ale jest w Necie sporo blogów właśnie artystycznych i plastycznych i są one dostrzegane i mają swoją publiczność oraz jakieś reakcje.

    Zastosuj moje rady, jeśli uznasz je za stosowne, i zacznij aktywnie walczyć o uwagę ludzi i szerzenie własnej wizji człowieka, Boga i świata. To dopiero początek Twojego blogowania! 

    Pozdrawiam Cię serdecznie

    Andrzej

     
    Odpowiedz
  8. krzysztof.gotowicki

    Małe wyjaśnienie

     Andrzeju, nie miałem żadnych oczekiwań. Cieszę się, że zauważyłeś i doceniłeś moją dotychczasową pracę. Celem tego pseudobloga jest możliwość szybkiego wglądu do wszystkich ważniejszych ilustracji tezeusza (galeria będzie systematycznie w miarę możliwości uzupełniana). Nie miałem zamiaru "lansowania" moich grafik i siebie jako "Tfurcy". Jeżeli ktoś odniósł takie wrażenie to serdecznie przepraszam  (może też, aby niektórzy nie nadawali mi różnego od Krzysztofa imienia… hihihi) 

    Odpowiadać na "zaczepki" blogowe będę ze zwykłą dla siebie częstotliwością. Za to też przepraszam. 

    P.S. Jeżeli ktoś jest zainteresowany jak powstają grafiki w Photoshopie i jak wygląda warsztat grafika komputerowego zapraszam do kontaktu mailowego (adresy są dostępne na portalu).
    Odsłon jak widać przybywa pomimo moich znikomych działań. Za co serdecznie dziękuję i pozdrawiam 

     
    Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

code