Pedofilia słuszna i niesłuszna

 

 
 

Witam!

Niniejszy wpis powstał w wyniku dyskusji w różnych takich tam miejscach, gdzie nieoczekiwanie, a raczej oczekiwanie ujawnia się środowisko propedo. Abyście się nie męczyli przedstawiam zarys podstawowego problemu, trafnie ujęty przez red. Ziemkiewicza:

Pedofile, jak pokazał belgijski proces Marka Doutrux czy niedawna tragedia na Litwie, potrafią organizować bardzo bogate, wpływowe i złowrogie siatki. Za polską odnogą tej pedofilskiej ośmiornicy chodził przez długi czas Sylwester Latkowski, miał być z tego demaskatorski i pełen wstrząsających faktów film, ale w końcu nie powstał, a sam Latkowski mówił potem, że ten układ ukazał się zbyt silny i zbyt wpływowy w strukturach III RP, by się dało cokolwiek zrobić.

http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-ruch-poparcia-pedofilii,nId,945418?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Zjawisko to spotyka sie z milczącą aprobatą. Podobnie postulat Palikota, aby pedofilom ułatwić działanie obniżając wiek penalizowany do 13 lat nie spotyka się z protestem. Genderowe postulaty edukacji seksualnej również mają ułatwić działania, a że same wywołają skutki tożsame z molestowanie jest zaleŧą samą w sobie. A teraz przechodzę do szczegółów:

Jak wiadomo istnieje pedofilia słuszna i niesłuszna. Oto Agora, na swoim portalu gazeta.pl zamieszcza artykuł:

ttp://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14771126,Nauczycielka_lat_36__Uczen_lat_14__Ich_corka___2_tygodnie.html?lokale=warszawa#BoxWiadTxt

Nauczycielka z Kalisza urodziła córkę swojego 14-letniego ucznia. Chłopiec był podczas porodu przy swojej wychowawczyni. O sprawie pisze portal faktykaliskie.pl.
Według niego prokuratura wyjaśnia informacje, jakoby 36-letnia nauczycielka jednego z podkaliskich gimnazjów i jej 14-letni uczeń zostali rodzicami. – Wszczęliśmy już czynności w kierunku przestępstwa doprowadzenia osoby niepełnoletniej do obcowania płciowego – mówi Elżbieta Fingas-Waliszewski, szefowej Prokuratury Rejonowej w Kaliszu.

Jak to w GW ważniejsze od tego, co pisze jest to, czego nie pisze. W całym tekście nie pada słowo "pedofilia", tylko takie ni to ni sio.

Zauważam, że powtarza ona mniej- więcej ową wzbudzającą furię wypowiedź abp Michalika, że to wina dzieciaka. I co? I nic.

Kuratorium nic nie wykryło, czyli ją kryło. Ale Wyborcza jakoś nie ciąga jej po mediach, nie ujawnia personaliów, nie prowadzi kampanii. Informacja o grożącej odpowiedzialności jest tak podana, że w sumie nie wiadomo, czy dobrze, że grozi, czy niedobrze.

Zauważam, że w wypadku kleru nie ma głosów o efebofilii, jak to kuriozum w komentarzu z ogromną ilością lajków

felicjan.dulski
Oceniono 894 razy 724

Tu nie mamy do czynienia z pedofilią. Fakt, że paragraf 15 lat został złamany. Co do krzywdy subiektywnej? Komu się stała? Chłopakowi żenidło urosło, hormony zabuzowały. Dojrzała kobieta mu uległa. Sukces. Problem w tym, że z tą uległością powinna poczekać. Na dobrą sprawę już poniosła konsekwencje braku rozwagi, bo dziecko jest. Sąd rozstrzygając o winie i karze powinien mieć na uwadze dobro dziecka NARODZONEGO. Choć raz.

Podobnie kuratorium kryje i usprawiedliwia: 

Jeśli rodzi się dziecko należy zaopiekować się nim i matką, a nie ścigać się w pomysłach karania – powiedziała portalowi faktykaliskie.pl Izabela Szymczak, starszy referent wydziału administracyjno-finansowego Kuratorium Oświaty w Poznaniu. – Wielkopolski Kurator Oświaty pełni nadzór zgodnie z prawem i będzie postępował zgodnie z prawem, a nie pod presją opinii publicznej – dodała.

http://www.tvn24.pl/nauczycielka-urodzila-dziecko-gimnazjalisty-kuratorium-pomoc-matce-a-nie-ja-karac,363010,s.html

Pedofilia w odniesieniu do kleru oznacza coś zupełnie innego, niż do nauczycieli, psychologów, lekarzy, polityków, dziennikarzy. W kontekście kleru takich rozróżnień nie robią. Za czasów abp Paetza pedofilią było nawet molestowanie kleryków dwudziestoletnich. Słownik PWN natomiast podaje definicję: "zboczenie seksualne polegające na odczuwaniu popędu płciowego do dzieci".

I tu mamy odniesienie do innego pojęcia "dziecko". Jak się odpowiednio zdefiniuje dzieciaka to ktoś albo jest pedofilem, albo nie. W praktyce komunikacyjnej społecznej obecnie za pedofilię uważa się współżycie z nieletnim poniżej granicy ustawowej.

Wyjaśnię jeszcze, dlaczego zwolennicy linii propedo są durniami, a powody są dwa:

Wyobraźmy sobie, że jakiś gościu – jak to mówią tutaj – puknął dziesięciolatkę i ona zaszła w ciążę, co się zdarza. Wtedy on nie jest pedofilem bo już dziewczynka dojrzała. Ale jeżeli przypadkiem by ona nie zaszła – to przecież nikt nie sprawdzi, że była już dojrzała i uznamy gościa za pedofila. Jeszcze gorzej jest w wypadku homopedofilii – tu nie ma szans na ciążę i nie wiadomo, czy dojrzałość jest, czy nie ma.

Drugim powodem jest automatyczne włączanie trybu usprawiedliwiającego raz a w wypadku kleru nie. Nie dzielicie włosa na czworo, czy tu była pedo, a tu efebo czy tam coś.

Trzecim – jest wreszcie przyzwolenie na akcje propagujące pedofilie, jakieś Perfekcyjności czy coś i ich  projekcje filmów propedo na uniwersytetach. Jakoś przy okazji śmierci Wojciecha Kroloppa te nie trąbili, że pedofil, a że na AIDS to chyba z przecieków prawaków wiemy. Czy ktoś w mediach donoszących o fakcie postawił pytanie, czy czasem dzieciaków nie pozarażał. Pojawiło się za to tłumaczenie, że nie pedofil a gej. Wychodzi, jakby geje byli prześladowani za gejostwo. Ale może ma i racje, że był gejem a nie pedofilem? Z wszystkimi konsekwencjami tej konstatacji.

Ktoś przytomny zadał pytanie, czy ta nauczycielka mogłaby usunąć ciążę, bo jest ona skutkiem czynu zabronionego? I drugie: czy jeśli ksiądz zrobi dziecko dwunastolatce to będzie to pedofilia czy nie będzie? Skoro zaszła to była dojrzała. Czyli efebofilia, którą chce zalegalizować Palikot.

Na koniec tłumaczę leminżerii problematykę w punktach:

  1. Kontrowersje wokół znaczenia terminu "pedofilia" – klasyczna definicja, że z niedojrzałym dzieckiem jest do bani, bo nie wiadomo, które dojrzałe. Potoczna, czy nawet prawna – że chodzi o nieletnich poniżej 15 roku życia.
  2. Przy okazji kleru nikt w to nie wnika, czy pedo według klasycznej definicji, czy potocznej.
  3. W wypadku nauczycielki już wchodzi dzielenie włosa na czworo, że chłopak duży, że nie karać, że to że sio.
  4. Postulaty propedo znajdują szerokie uznanie czy to na gazeta.pl czy gdzie indziej.
 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

code