GURU

 

Guru (określenia tego tego używa się często w odniesieniu do przywódców współczesnych ruchów religijnych i sekt) – słownik psychologii – Wydawnictwo Zielona Sowa, Kraków, 2005, praca zbiorowa.

                              Sekta może być grupą o różnej liczbie wyznawców. Może to być kilka osób ale może to być też kilka a zapewne i kilkaset tysięcy osób. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeśli grono członków sekty nie jest zbyt liczne, to łatwiej w niej o osiągnięcie jednolitości myślenia, co sprzyja również szybkiemu powstawaniu więzi między członkami, usuwaniu rodzących się wątpliwości, umożliwia sprawną i całkowitą kontrolę. Jak podają znawcy tematu, jedną z najważniejszych cech sekty, jest jej zorganizowanie wokół GURU – nauczyciela, któremu zostaje przyznana wielka, niekiedy bezgraniczna, władza. Słowo GURU pochodzi z sanskrytu i oznacza „ czcigodny”. Określenie to dotyczy mistrza duchowego w braminizmie. Guru, to postać charyzmatyczna, czyli „ […] posiadająca łaskę nadzwyczajnych darów lub powołania, która dysponuje mocą szczególnego indywidualnego wpływu, magicznymi uzdolnieniami, osobistym kontaktem z Bogiem, męstwem, siłą ducha”.  Inaczej mówiąc, Guru to bardziej lub mniej charyzmatyczny lider, w którego wpatrzeni są wyznawcy. Swoją historię życia okrasza on barwnymi, fantastycznymi szczegółami. W ujęciu socjologicznym, termin „Guru” zakłada wiarę w to, że przywódca posiada szczególne przymioty (np. wyjątkowy dar prorokowania) i z tego powodu wyznawcy skłonni są darzyć go szczególnym zaufaniem. Charyzma Guru stanowi więc rodzaj aureoli okalającej jego osobę, ba… a nawet (jak niektórzy chcą widzieć) światła w którego kręgu wielu chce się znaleźć. To coś w rodzaju siły uderzającej w potrzeby psychospołeczne innych ludzi. Guru potrafi dobrze rozpoznawać te potrzeby. Człowiek obdarzony charyzmą przyciąga innych wyrazem oczu, gestami, sposobem wymowy. Charyzma wymusza podporządkowanie i posłuszeństwo. Maciej Szostak postrzega charyzmę „[…] jako coś jednoznacznie nieokreślonego, ale pozwalającego na nawiązanie psychicznego kontaktu – więzi psychologicznej służącej jej wykorzystaniu”.

Przywódca sekty dzięki posiadanej charyzmie staje się w oczach wyznawców sprawiedliwym sędzią, dobrym ojcem, troskliwym opiekunem, terapeutą i przyjacielem. Uzurpuje on sobie prawo do kontrolowania ludzkiego zachowania nawet na najsubtelniejszych poziomach sfer; rodzinnej, intymnej, duchowej. Jego wpływ z czasem staje się tak umocniony, że zyskuje on przyzwolenie na ingerencję w plany zawodowe, zainteresowania, kontakty towarzyskie – co nieuchronnie prowadzi do ich rozluźnienia a następnie zerwania i w konsekwencji do całkowitej zmiany dotychczasowego stylu życia jednostki.

Guru to człowiek, który decyduje co jest przedmiotem wiary, a co nie, guru podaje członkom jedynie prawdziwą i jedynie obowiązującą wykładnię przedmiotu wiary. Jego osoba, jego poglądy i jego działania nie podlegają żadnemu opisowi, żadnej krytyce, żadnej weryfikacji.

Wydaje on dyrektywy, jak należy traktować dotyczące grupy zjawiska świata zewnętrznego. Często decyduje (czy też chce decydować) o życiu prywatnym członków. Guru jest zawsze centrum życia swojej grupy.

Guru nie toleruje nikogo i bezceremonialnie rozprawia się z każdym kto mógłby stwarzać jakiekolwiek zagrożenie dla jego pozycji lidera w grupie, kto ośmiela się go krytykować, wytykać jego błędy.

Sekty i tzw. nowe ruchy religijne bywają niebezpieczne. Jest na to wiele dowodów i jest na ten temat obszerna literatura. To niebezpieczeństwo jest najczęściej złem które emanuje od stojącego na czele grupy GURU.

 

p.s.

Warto być czujnym.

 

– – – – – – – – – – – –

  1. źródła: internet – materiał z książki „Fenomen sekt” Elżbiety Mudrak (Impuls 2007) ,

  2. słownik psychologii – Wydawnictwo Zielona Sowa, Kraków, 2005, praca zbiorowa.

 

 

Komentarz

  1. januszek73

    Cóż poradzi ?

      Cóż poradzić, na owych "guru" (nauczycieli) ? Nic nie poradzi na ich nauczania a zwłaszcza na ich "piękne słówka – pełne podstępu i jakiegoś fałszu". Jednak pomimo wszystko trzeba się ich strzec, wystrzegać. No właśnie, co znaczy owe "strzec" ? Myślę, że unikać kontaktu, ale czasem się nie da, raczej trzeba rozpoznawać ich błędne nauki, które są podstępne. Trzeba więc mieć jakieś narzędzia do tego. Są narzędzia psychologiczne ale i duchowe. Duchowym narzędziem są np. "reguły rozeznawania duchów w/g św. Ignacego z Loyoli". Narzędzie jest dobre ale bywa nierozumiane a przez "guru" zwykle odrzucane, jako "niebiblijne". Jest więc problem, jak mówić ? Mówić o tym co jest "niebiblijnie zapisane" ale dotyczy ludzi i ich zbawienia. Św. Ignacy mówi o łasce uświęcającej, jako kryterium podstawowym a inne objawy psycho – duchowe (pokój, spokój, radość oraz niepokój, nieopanowanie, smutek czy przygnębienie są takimi drogowskazami. Dam przykład, którym lubię się posługiwać – nieżyjący już pastor Willkerson. Ilekroć nauczał, czy "głosił", był: smutny, zgorzkniały, niespokojny a nawet "gniewno – zgorzkniały". Na jego twarzy nie było uśmiechu, ciągle narzekał i był pesymistyczny. Pomimo wszystko był słuchany, ale dało się poznać jego "drugą twarz", która od czasu do czasu wychodziła na wierzch, gdy innych Chrześcijan nazywał brzydko. Wcześniej, lub później ci "guru" pokazuja swoją drugą negatywną twarz. Trzeba więc obserwować owoce, ale wciąż trzeba niedowierzać tym "guru".

       Jezus był nauczycielem – to fakt, ale od "nauczycielstwa" przeszedł do "służenia" i przyjacielstwa, bo Jezus przyszedł "aby służyć a nie żeby Jemu służono". Oj, trzeba też służyć Bogu, ale "służyć z weselem", pokój serca ,wesołość, cichość, skromność – pomaga w służeniu i to "służeniu w prawdzie".

     
    Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code