Czy prawda jest statyczna?

 
Rozważanie na Środę V tygodnia Wielkiego Postu, rok A2

Rekol__Wielk__2014.jpg

„Jezus powiedział do Żydów, którzy Mu uwierzyli: Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8,31).

Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej… Czym jest ta boża nauka? Wielu określa ją mianem wyzwolenia dla świata, ostatniej deski ratunku dla ludzi wierzących czy drogowskazem życia. Myślę, że jest w tym trochę racji. Chociaż nie popadałbym w żadną z tych skrajności. Jak w większości przypadków prawidłowym myśleniem wydaje mi się być via media, czyli prawda jest gdzieś pomiędzy nimi.

Jak wiele z przypadłości naszego ciała wpływa na nasz pogląd na dany temat, nawet na ową prawdę? Na pewno sporo. Począwszy od stanu psychicznego człowieka, po zdrowie (albo jego brak), konwenanse rodzinne, kulturowe i społeczne, rolę, jaką pełnimy w najbliższym otoczeniu (ale również tym dalszym) itd. Można by było jeszcze dużo tego wymieniać… Gdy nałożę to wszystko na siebie, dochodzę do wniosku, że każdy z nas ma swoją prawdę. Mało tego, zmienia się ona przez cały okres naszego życia. Nikt nie może powiedzieć, że ma prawdę lepszą czy gorszą. Pewne przekonania odchodzą w niepamięć, inne przychodzą i zajmują ich miejsce. Rodzi się we mnie pytanie, czy pojęcie prawdy jest pojęciem statycznym, czy dynamicznym i rozwojowym?

Budzą we mnie lęk stanowiska skrajne. Nie tylko w polityce. Zawsze, gdy słyszę jakieś skrajne poglądy, włącza mi się czerwona lampka i zastanawiam się, ile w tym prawdy, a ile emocji. I to nie tylko w polityce czy filozofii, ale również w mojej osobistej relacji z Bogiem. Z drugiej strony, czy aby takie zachowanie, które nazwałbym ani zimnym, ani ciepłym, jest dobre i owocne? To zapewne wie sam Bóg, bo to do Niego należy ocena. Wydaje mi się, że nie. Jednak odczuwam to jako najlepsze, co mógłbym w tej chwili robić i myśleć. Moje podejście jest podobne do oceny demokracji przez Winstona Churchilla.

Księgi wchodzące w skład Starego i Nowego Testamentu w sposób pełny ukazują nam, że prawda nie jest pojęciem statycznym. Jedną z cech wyróżniających chrześcijaństwo spośród innych religii jest głoszenie prawdy osobowej – czyli Chrystusa, który sam o sobie powiedział: „Ja jestem Drogą i Prawdą, i Życiem”. Osoby mają to do siebie, że są zmienne, jak zresztą wszystko, co nas otacza. Sam Bóg na kartach Starego Testamentu jawi się jako zmienny i podlegający emocjom, a raczej nie On jest taki, tylko natchnione ludzkie o nim wyobrażenie. Musimy nieustannie weryfikować nasze prawdy, które często przywdziewają postać przekonań i ocen. Wielki Post jest do tego świetną okazją!

Jak więc przeżyć ten czas owocnie i nauczyć się obracać w świecie zmienności?

Objawienie się Boga w świecie też podlega, jak wiemy, takiej zmiennej jak czas. Nie od razu Bóg ukazał na przestrzeni dziejów swoje oblicze. Trwało to stopniowo i nie jest nadużyciem stwierdzenie, że trwa nadal – z tym, że płaszczyzna tego ukazywania przeniosła się z historii i Jezusa Chrystusa na bliźnich, którzy nas otaczają. Czasy, w których żyjemy, też coś nam o Bogu mówią.

Myślę, że podobnie jak było na przestrzeni wieków, tak i teraz nie znamy całej prawdy o Nim i Jego objawieniu. Najzwyczajniej w świecie, tak jak było przedtem, tak i teraz, niektóre prawdy nie mogły zostać jeszcze ukazane i objawione. Nie dojrzeliśmy. Myślę, że powinniśmy skupić naszą uwagę na Nim i bez względu na naszą sytuację życiową patrzeć w kierunku Jego (jeszcze dla nas) niepojętego światła. On jest tym, co ma wartościować i determinować nasze uczynki.

„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie przebywa w domu na zawsze, lecz Syn przebywa na zawsze. Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni” (J 8,33).

Zmierzając w kierunku Wielkiego Piątku i liturgii, które będziemy przeżywali, powinniśmy sobie przypomnieć, co wyjątkowego jest w tych obchodach.

Myślę, że możliwość oczyszczenia swojej duszy i pozbycia się pychy oraz innych chorób duchowych. Najlepszym według mnie sposobem jest spojrzenie w kierunku Golgoty. Miejsca, w którym ludzie zaczęli wydobywać szlachetny kamień do budowy domów ok. VII w p.n.e. Wzniesienie, które obserwujemy tam teraz, a które nazwano Golgota – czyli głowa człowieka – zaczęło ją przypominać ok. I w p.n.e. Po wydobyciu kamienia i wyczerpaniu jego złóż powstało wzniesienie, w którym surowca nie było, ale które wydobyty surowiec otaczał. Stało się tak, że ludzie wybrali sobie to miejsce, jako będące poza murami miasta, dla pozbywania się nieczystości. W ten sposób powstało tam, mówiąc najprościej – wysypisko śmieci, które otaczało to wzniesienie. Rzymianie, po podbiciu Jerozolimy, upatrzyli sobie tam idealne miejsce kaźni – poza miastem, na dobrze widocznym wzniesieniu, wśród śmieci – idealny straszak. Myślę, że ten drobny fakt pomoże nam odnaleźć albo chociaż trochę wskaże powód do skruchy. Syn Boży dopuścił, aby zawisnąć na krzyżu wzniesionym na Golgocie w miejscu, w którym ludzie wyrzucali swoje nieczystości. Czy Bóg, mógł upokorzyć się jeszcze bardziej?

Idź i zanieś mu swoje nieczystości.

DSKORSKI-KRZYZ.jpg

Rozważania Rekolekcyjne

 

Komentarze

  1. jantadeusz

    Prawda wieczna i niezmienna.

    Zapewne jest tak, że w takim sensie i znaczeniu w jakim nasz Pan Jezus Chrystus powiedział; Ja jestem Prawdą – Prawda jest wieczna i niezmienna.

    W każdym innym znaczeniu, wydaje się być "dynamiczna", względna i zmienna.

    Na co dzień jednak, bywa pożyteczna i przydatna taka definicja prawdy, wg której jest ona cechą wypowiadanych zdań określających ich zgodność z rzeczywistością. Prawdą będzie więc stwierdzenie występowania czegoś, co faktycznie miało miejsce lub stwierdzenie niewystępowania czego, co faktycznie nie miało miejsca. Mając takie właśnie rozumienie prawdy na uwadze, proponuję przeprowadzenie następującego autoeksperymentu: proszę obejrzeć i wysłuchać trzy główne informacyjne audycje telewizyjne, prezentowane obecnie na głównych kanałach telewizyjnych w Polsce. No. np. Wiadomości w TVP1, Panoramę w TVP2,  Wydarzenia w Polsacie i Fakty w TVN. Następnie proszę sobie odpowiedziec na pytanie; ile podawanych w tych audycjach informacji jest prawdą w świetle wyżej podanej definicji, to znaczy; ile podawanych informacji (jaki procent ogółu podanych informacji) jest zgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy, to jest z tym co  (w świetle obiektywnych metod poznawczych) rzeczywiście miało miejsce albo rzeczywiście nie miało miejsca.

    W wyniku takiego "eksperymentu" okaże się ile obecnie Polakom wkłada się do głów prawdy a ile propagandy, komentarzy, ocen i zwykłego łgarstwa a także na ile wspomniane audycje zasługują na miano programów "informacyjnych". Dlaczego w tych programach, w szczególny i wyróżniający się sposób podaje się np. "informacje" o gender, o pastafarianach, o przypadkach zła w Kościele katolickim, o zdarzeniach wymierzonychy w wartości chrześcijaństwa i Kościoła, etc, etc.

    Zachęcam do eksperymentu.

     

     
    Odpowiedz
  2. Jadzia

    cóż to jest prawda?

    Jan 18  (38) Rzekł do Niego Piłat: Cóż to jest prawda?  

    Jezus nie odpowiedział. Możemy sie zastanawiać dlaczego.

     

    . Dlaczego w tych programach, w szczególny i wyróżniający się sposób podaje się np. "informacje" o gender, o pastafarianach, o przypadkach zła w Kościele katolickim, o zdarzeniach wymierzonychy w wartości chrześcijaństwa i Kościoła, etc, etc.

    No przecież pisałam:)Ano dlatego, ze przez x lat komuny we wszystkich mediach podawało się "informacje" o propagandzie sukcesu, jak mamy dobrze, jaki mamy raj na ziemi.A wymazywalo z rzeczywistości te złe informacje. Solidarność 80 wywalczyła wolnośc slowa. Wiec podaje sie informacje – takie jakie są. Gwarantuje tez, że sa czasopisma w których nie ma ani słowka o przypadkach zla w Kościele o przypadkach pedofilii czy przypadkach donosów do SB za czasów komuny. One sobie istnieją dalej prowadzac komunistyczną propagande samego dobra i sukcesu.

    Ale…ja nie chcę "komuno wróć".

     

     
    Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

code