IV Niedziela Wielkanocna, rok B1

sobota

2 maja, 2015

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

Ap 11, 19a; 12, 1. 3-6a. 10ab
Świątynia Boga w niebie się otwarła, i Arka Jego Przymierza ukazała się w Jego świątyni. Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. Ukazał się też inny znak na niebie: Oto wielki Smok ognisty; ma siedem głów i dziesięć rogów, a na głowach siedem diademów. Ogon jego zmiata trzecią część gwiazd z nieba i rzucił je na ziemię. Smok stanął przed mającą urodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej Dziecko. I porodziła syna – mężczyznę, który będzie pasł wszystkie narody rózgą żelazną. Dziecko jej zostało porwane do Boga i do Jego tronu. Niewiasta zaś zbiegła na pustynię, gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga. I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: «Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca».

Jdt 13, 18bcda. 19-20 (R.: 15, 9d)
R: Tyś wielką chlubą naszego narodu.

Błogosławiona jesteś, córko, przez Boga Najwyższego,
spomiędzy wszystkich niewiast na ziemi,
i niech będzie błogosławiony Pan Bóg,
Stwórca nieba i ziemi.

Twoja ufność nie zatrze się aż na wieki
w sercach ludzkich wspominających moc Boga.
Niech Bóg to sprawi,
abyś była wywyższona na wieki.

Kol 1, 12-16
Bracia: Z radością dziękujcie Ojcu, który was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w światłości. On uwolnił nas spod władzy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna, w którym mamy odkupienie, odpuszczenie grzechów. On jest obrazem Boga niewidzialnego, Pierworodnym wobec każdego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie.

Ewangelia: J 19, 25-27
Obok krzyża Jezusa stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.


Blogi Tezeusza – rozmawiamy o życiu i wierze


Św. Roman Pieśniarz, zwany Romanem Melodosem, Hymn 25; Maryja u stóp krzyża

Jak owca, spoglądająca na jagnię prowadzone na rzeź (Iz 53,7), przeszyta bólem, Maryja szła z innymi kobietami, tak wołając: «Dokąd idziesz, moje dziecko? Dlaczego tak szybko kończysz swój bieg? (Ps 19,6) Czy jest inne wesele w Kanie, czy teraz idziesz szybko, żeby im zamienić wodę w wino? Mogę Ci towarzyszyć, moje dziecko, czy lepiej poczekać na Ciebie? Powiedz mi, Słowo, nie przechodź obok mnie w milczeniu…, Ty, który jesteś moim synem i moim Bogiem…

Idziesz w stronę niesprawiedliwej śmierci i nikt nie dzieli Twojego cierpienia. Nie towarzyszy Ci Piotr, który mówił: „Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie” (Mt 26,35). Opuścił Cię Tomasz, który wołał: „Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć” (J 11,16). A inni, ci bliscy, którzy mieli sądzić dwanaście pokoleń (Mt 19,28), gdzież są teraz? Pozostał tylko jeden, ale Ty, sam, moje dziecko, umierasz za wszystkich. Oto Twoja zapłata za zbawienie wszystkich ludzi i służenie im, mój synu i mój Boże».

Odwracając się do Maryi, Ten, który wyszedł z niej, zawołał: «Dlaczego płaczesz, matko? … Ja, nie cierpieć? Nie umierać? Jakże zatem zbawię Adama? Nie zamieszkać w grobie? Jakże przywrócę do życia tych, którzy pozostają w przybytku śmierci? Dlaczego płaczesz? Wołaj raczej: „On cierpi dobrowolnie, mój syn i mój Bóg”. Roztropna dziewico, nie stawaj się podobna do niemądrych panien (Mt 25,1nn), jesteś w weselnej komnacie, nie zachowuj się, jakbyś była na zewnątrz. Nie płacz zatem, ale powiesz raczej: „Zmiłuj się nad Adamem, okaż miłosierdzie Ewie, mój synu i mój Boże”.

Bądź spokojna, matko, pierwsza ujrzysz Mnie wychodzącego z grobu. Przyjdę pokazać ci, od jakich nieszczęść odkupiłem Adama, jakie poty wylałem za niego. Moim przyjaciołom objawię znaki, które pokażę na moich dłoniach. Wtedy zobaczysz Ewę żyjącą jak dawniej i zawołasz w radości: „Zbawił moich rodziców, mój syn i mój Bóg”»!

za www.ewangelia.org

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code