Rekolekcje Tezeusza

Rekolekcje Adwentowe 2008

Spread the love

Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie.

/Mk 13, 33/

Drodzy Czytelnicy Tezeusza!

Rozpoczął się Adwent – okres nadziei, oczekiwania na nadejście Nowego Życia, Światła, Słowa. Ale też okres uwagi, jakiej wymagają przedświąteczne przygotowania naszych domów i naszych serc.

Jak co roku Tezeusz pragnie zainspirować do refleksji i pomóc w osobistej modlitwie w tym szczególnym czasie. Po raz kolejny zapraszamy na Rekolekcje Adwentowe, które odbywać się będą od 7 do 21 grudnia 2008 r. Na naszym portalu www.tezeusz.pl codziennie będziemy publikowali rozważania oparte na Słowie Bożym, napisane przez autorów związanych ze środowiskiem Tezeusza.

Redakcja Tezeusza

Andrzej Miszk Czy pozwalamy Ojcu począć w nas Syna?
Święta Bożego Narodzenia realnie są więc raczej aktem Bożej absolucji i miłosierdzia dla nas grzesznych, słabych i nienawróconych. Bóg zna nas doskonale i nie zraża się naszą obojętnością i przeciętnością. Przychodzi do nas jako bezbronne Niemowlę, które zdaje się mówić: „Przytul mnie, ochroń, nakarm”. Jak pisze Simone Weil: „Bóg jest żebrakiem, który błaga o naszą miłość”. Bóg jakby chciał skruszyć nasze serca widokiem Niemowlęcia. Kogóż z nas nie cieszy i nie roztkliwia widok małego dziecka? Któż z nas chciałby je skrzywdzić albo odmówiłby mu ochrony i opieki? Więcej…

Małgorzata Frankiewicz Gdyby Maryja powiedziała: nie!
Przed młodą kobietą staje nieznajomy i zaczyna jej składać niemal bajkowe obietnice. Zapomnijmy na chwilę o tym, że kobietą jest Maryja, a nieznajomym anioł Gabriel, przynoszący nowinę o bliskim narodzeniu Jezusa. Zastanówmy się raczej, jak w podobnej sytuacji kobieta zazwyczaj postępuje. Możliwe reakcje mieszczą się gdzieś między dwiema skrajnościami: wyśmianiem nazbyt elokwentnego adoratora i bezkrytycznym poddaniem się jego urokowi. Wpajane kobietom od dzieciństwa społeczne role zostawiają naprawdę niewielką przestrzeń między agresją i uległością. Więcej…

Inka Bestry Jan Chrzciciel podpowiada
Bóg wybiera niezwykłe środki, by zapowiedzieć nadzwyczajne wydarzenia. Wyjątkowy to był moment w kapłańskim życiu Zachariasza, gdy Bóg posłał Anioła zapowiadającego będącym już w podeszłym wieku Elżbiecie i Zachariaszowi narodzenie potomka. Właśnie tego dnia mężczyzna został wylosowany na głównego celebransa świątynnej ofiary kadzidła. Była to szczególna chwila dla Zachariasza – kapłana, który tylko raz w życiu mógł dostąpić takiego zaszczytu, oraz dla Zachariasza – męża, którego żona uważana była za niepłodną. Więcej…

Zofia Jaros Samotność wobec nieznanego
Jakie myśli kłębiły się w głowie Józefa, gdy miał przyjąć Dwoje – można się jedynie domyślać. Ewangelista wspomina jedynie o zamiarze sprawiedliwego, ocalającego Maryję, opuszczenia jej. Nie pisze nic o zarzutach, zazdrości… Jakie uczucia, rozterki, skrupuły mu towarzyszyły? Los Bożych wybrańców nigdy nie jest łatwy… przecież to przez co przechodzi Józef to noc ciemna, noc zmysłów; Bóg oczyszcza i oświeca, udziela łaski.- Więcej…

Tomasz Ponikło Każdy ma swoje miejsce
Jedna rzecz, jaką znajduje w tekście Mateusza, to niesłychana perspektywa. Dziś już może sporadycznie spotykana. Inaczej może myśleć człowiek wychowany w rodzinie wielopokoleniowej, a zupełnie inaczej jedynak pozbawiony rodziców na rzecz gadżetów. Bez tej dawnej tradycji losy człowieka wydają się nam na swój sposób „osobne”. Bo indywidualne są zawsze, ale jednak nie zawsze oderwane od innych ludzi. I taka „osobna” perspektywa, pozbawiona odniesień do rodzinnych losów na przestrzeni lat i miejsc, zawęża sposób widzenia świata. Jakby człowiek już wyżej nie mógł unieść swoich powiek… Więcej…

Alicja Karłowska Etyka faryzeusza i celnika
Jak w tym całokształcie rozmaitych wydarzeń oraz zasad (mówiąc o dziele literackim, powiedzielibyśmy: świat przedstawiony) odnajduje się Ewangelia? Na ten dzień adwentu przeznaczona jest przypowieść o dwóch synach (Mt 21, 28-32). Dwie postacie, do których kierowane są konkretne słowa: zaproszenie do pracy w winnicy. Co ciekawe, obaj synowie postąpili wbrew temu, co powiedzieli. Pierwszy odrzekł: „Idę, panie”, jednak nie poszedł do winnicy. Drugi równie krótko odparł: „Nie chcę”, jednak poszedł. Na dobrą sprawę jednemu i drugiemu można zarzucić pewien brak konsekwencji… Ale nie będziemy tu ważyć na szali uczynków i zastanawiać się, który z synów jest gorszy. Ta scena powinna raczej uwrażliwić na niebezpieczeństwo łatwości wypowiadania słów i składania obietnic. Więcej…

Andrzej Miszk Kościół nieomylny – uzurpacja czy prawda?
W czasie Adwentu nie możemy ominąć pytania o Kościół, jego relację do Boga i nasz stosunek do władzy Kościoła. Władza Kościoła sprawowana poprzez Urzędy: Nauczycielski i Pasterski reguluje trzy fundamentalne sfery życia wiernych: doktrynę, czyli zachowanie i interpretację depozytu chrześcijańskiej wiary; moralność, czyli objaśnienie fundamentalnych reguł dobra i zła w świetle Dekalogu i Ewangelii oraz – poprzez władzę święceń i sakramentów – hierarchiczną strukturę Kościoła. Oryginalność władzy w Kościele polega na jego roszczeniu, że jest ona mu dana wprost od Boga, Jezusa Chrystusa i podtrzymywana dzięki asystencji Ducha Świętego. Od czasu Reformacji i Oświecenia roszczenia Kościoła katolickiego do doktrynalnej, moralnej i eklezjalnej pełni spotykają się z narastającym sprzeciwem. Policzkiem obrazy dla wspólnot niekatolickich był sformułowany w 1870 roku dogmat o nieomylności Papieża. Więcej…

Beata Bogdanowicz Kim ty jesteś?
Jan Chrzciciel urodził się pół roku przed Jezusem, według tradycji w wiosce Ain Karim (niedaleko Jerozolimy), jako syn żydowskiego kapłana Zachariasza oraz Elżbiety, która była krewną Maryi matki Jezusa. Jego narodziny zapowiedziane były jako dowód prawdziwości zapowiedzi złożonych przez Archanioła Gabriela Maryi w czasie zwiastowania, a także przepowiedziane były jego ojcu przez anioła w Świątyni Jerozolimskiej. W młodym wieku, rozpoczął życie pustelnika na Pustyni Judzkiej.* Żywił się szarańczą i miodem. Zadziwiał i zaciekawiał innych swoją postawą. Ludzie z daleka przychodzili aby go posłuchać. Przygotowywał ich na spotkanie z Jezusem. Prostował drogę do Pana, skracał ją, ułatwiał. I nas prosi o to samo – prostujcie drogę Pańską. Więcej…

Zofia Jaros Eliasz już przyszedł
Niech na pustyni naszej egzystencji słyszalny będzie głos, głos proroków Eliasza i Jana Chrzciciela, walczących o Boga w Izraelu i w ludzkim sercu, walczących o człowieka… Niech trwa, wzmocniony dwoma tysiącami lat doświadczeń chrześcijaństwa, wzmocniony kolejnym dla nas przeżyciem adwentu… Niech – nade wszystko – usłyszą go cedry Libanu, dęby Baszanu, góry niebotyczne, pagórki wyniosłe, wieże strzeliste, mury obronne, wszystkie okręty Tarszisz, statki zbytkowne (por Iz 2,12-17):
Prostujcie drogę Pańską / Dopókiż chwiać się będziecie na dwie strony?
Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie / Czyż nie ma Boga…? Więcej…

Inka Bestry Pokora nie jest trendy
Podobni nierozważnemu uczniowi czarnoksiężnika z ballady Goethego, próbując stwarzać życie, skracać je, lub starając się zmienić prawa natury, sięgnęliśmy po atrybuty Boga. Tymczasem człowiek mimo całej swej pychy intelektualisty, prędzej czy później, zmuszony jest zgodzić się z niemożnością przeniknięcia wszystkich tajemnic świata, nie tylko niematerialnego, lecz także tego dającego się zbadać empirycznie. Więcej…

Redakcja Tezeusza Życie Ewangelią – przygoda kontrkulturowa

XIII Wieczór Biblijny w Kasince Małej
Sprawa z tym gwałtem jest interesująca. „Gwałt” to bardzo mocne słowo. Jest to rodzaj przemocy, ale nie o przemoc wprost chodzi, a o jakąś wielką pasję, którą trzeba mieć, aby pójść za Jezusem. Jan Chrzciciel był prorokiem gwałtownym, bardzo mocno zapowiadał Jezusa Chrystusa, straszył Sądem, wyzywał, prowokował mocnymi słowami tych, którzy do niego przychodzili. Ten gwałt może wyrażać się na różne sposoby, ale wynika on przede wszystkim z tego, że królestwo niebieskie i życie Ewangelią jest przygodą kontrkulturową. To nie jest rutyna ani zwyczajność, to zawsze budzi sprzeciw. Jak krzyż Jezusa jest znakiem sprzeciwu w świecie, tak każdy, kto próbuje żyć Ewangelią, wcześniej czy później natrafi na sprzeciw. Więcej…

Małgorzata Frankiewicz Dlaczego wolimy ciężkie jarzmo?
Gdzieś w pamięci pozostaje obietnica słodkiego jarzma i lekkiego brzemienia. Wspaniała obietnica, ale tak paradoksalna, tak odległa od naszych zwyczajnych doświadczeń, że na pierwszy rzut oka może wydawać się trochę podejrzana, a nawet śmieszna. Jeżeli jednak zechcemy wejść w ten układ i skorzystać z Jezusowego zaproszenia, to czy nie powinniśmy raczej postąpić jak rozsądny konsument, który zaczyna czytanie umowy niezwykle korzystnego zakupu od fragmentów napisanych najdrobniejszym drukiem, bo wie, że tam kryją się najtrudniejsze do spełnienia warunki? Więcej…

Tomasz Ponikło Człowiek niemądry jak owca i wolny jak owca
W stadzie pod opieką pasterza, który dba o swoje zwierzęta, jest wygodnie. Ale można się od stada odłączyć. Wolno się odłączyć. To pierwsza myśl. Druga wprowadza nas w relacje między wolnością i zaufaniem: pasterz decyduje się zaufać pozostałym, że nawet pod jego nieobecność, stado się utrzyma w swoim kształcie i składzie. Wolno zaufać. Trzecia istotna rzecz to postawienie przez pasterza akcentu nie na gorycz zguby, nie na złość kary, ale na radość odnalezienia. Wolno się cieszyć z radości narodzonej ze zła. I czwarty punkt: nie znamy losu owcy, ale mogła – po byciu odnalezioną – wrócić do stada lub pozostać sama. Wolno wybrać własny los. Więcej…

Andrzej Miszk Izraelska Dziewczyna Niepokalanie Poczęta
Kontemplując Maryję Kościół przez wieki coraz głębiej uświadamiał sobie, że została Ona odkupiona już od chwili swego poczęcia. Dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryji, której święto dziś obchodzimy, ogłosił w 1854 r. papież Pius IX: „Najświętsza Maryja Dziewica od pierwszej chwili swego poczęcia przez łaskę i szczególny przywilej Boga wszechmogącego na mocy przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego, została zachowana nienaruszona od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego” (Pius IX, bulla Ineffabilis Deus) Więcej…

Alicja Karłowska Musimy wybrać Boga przed Ewą
Podczas Adwentu zwraca się uwagę wiernych na prawdę o Niepokalanym Poczęciu Maryi. Dogmat ten ogłosił papież Pius IX w 1854 r. Grzech pierworodny zaciągany jest już przez sam fakt urodzenia, człowiek poczyna się w stanie grzechu pierworodnego, a uwalnia nas od tej skazy dopiero chrzest święty. W języku hebrajskim występuje wiele terminów określających grzech. Najczęściej używany jest termin wywodzący się od czasownika, który można przełożyć jako: „chybić celu”. Zatem najogólniej – grzech to pewne uchybienie przeciwko Bogu, człowiekowi (w tym też te względem samego siebie). Więcej…

Andrzej Miszk Święci grzesznicy, albo o Tęsknocie śmiertelnych

W Adwencie Kościół wzywa nas do nawrócenia, byśmy z czystym sercem mogli przeżyć misterium Wcielenia, czyli Boże Narodzenie. To Adwentowe wezwanie Kościoła jest wołaniem Ducha Świętego obecnego we wspólnocie wiernych, Piśmie Świętym, adwentowej liturgii i naszych sercach. Tak, sam Bóg pragnie naszego nawrócenia. Dlaczego? Bo chce naszego szczęścia. Zostaliśmy stworzeni, by realizować nasze najśmielsze marzenia, żyć w nieustannym natchnieniu i ekstazie, w dynamice szalonej i pogodnej miłości, bez lęku przed chorobą, śmiercią i złem. W każdym z nas tkwi wielki artysta, myśliciel i święty. A nasze dusze godne są tego, by mieszkał w nich sam Bóg, absolutna Miłość, Poeta świata. Więcej…

Rekolekcje Adwentowe 2004

Rekolekcje Adwentowe 2005

Rekolekcje Adwentowe 2006

Rekolekcje Adwentowe 2007

Medytacja o Adwencie

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

code