Rekolekcje Wielkopostne 2008

20 marca

20 marca 2008

Wielki Czwartek

Dzisiejsze czytania

Pamiętajmy, że sumienia się brudzą

Michał Piątek

Nie dlatego powinniśmy kochać Boga, że Ona nas kocha. Siebie powinniśmy kochać dlatego , że On nas kocha. Gdyby nie to, jakżeby można kochać siebie?
/Simone Weil, Świadomość nadprzyrodzona/

Zdarza nam się nie wierzyć w czyjeś dobre intencje i nawet jeżeli ktoś naprawdę cieszy się naszym zaufaniem, to nie bardzo rozumiemy dlaczego chce on naszego dobra. Boimy się mu zaufać i postępować według jego wskazówek. Bo i po co, skoro sami sporo wiemy o życiu i o tym jak żyć? Wydaje nam się że tak jest dla nas lepiej, gdy ufamy tylko sobie, ale nie jest to dobra droga. Człowiek ze swej natury jest istotą, która ma prawo się mylić i często warto jednak poradzić się drugiej osoby.

Niestety zdarza się nam także, że boimy się zaufać Bogu. Nie mamy odwagi poświęcić się Mu całkowicie – oddać się bez zastrzeżeń. Czasami jest to spowodowane naszą pychą, a czasami też strachem przed różnymi ciężkimi wyrzeczeniami, których od nas jak nam się wydaje wymaga i bywa tak, że strach ten jest silniejszy od nas. Błądzimy i coraz bardziej się od Niego oddalamy. Nie zauważamy, że przy okazji nasze sumienia nierzadko się brudzą.

Tymczasem, wcale nie ma się czego bać. Należy wierzyć, że On nas kocha i jest tak nawet wtedy, gdy poprzez różne spotykające nas złe zrządzenia losu wydaje się nam, że wcale tak nie jest. Drążą nas różne myśli, zwątpienie, często też uciekamy od Pana w stronę prostszego życia, ale nie zawsze znaczy to, że nam z tym dobrze. Bo tak właściwie, to czy człowiek brudny może cieszyć się dobrym samopoczuciem?

Dzisiejsza Ewangelia przypomina nam historię obmycia nóg uczniom przez Jezusa Chrystusa. Piotr początkowo, kierując się skromnością, dziwi się i chce Mu odmówić. Zmienia jednak zdanie, a nawet pragnie by Zbawiciel obmył go całego. On nie tylko zrozumiał, ale i zaufał: „Panie, nie tyko nogi moje, ale i ręce, i głowę” (J 13, 9). Odpowiedział mu Jezus „Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy” (J 13, 10). Wiedział bowiem, kto ma nieczyste sumienie.

Starajmy się dążyć do tego, by postąpić tak jak Piotr i móc oddać się Panu całym sercem i całym sobą. Wszystko co On czyni, ma na celu nasze dobro, ale powinniśmy też dbać o to by stawać przed Nim czyści i pełni zaufania oraz wiary w Niego. Miejmy też odwagę modlić słowami Johna Henrego Newmana: „Panie mój i zbawco, w Twoich ramionach jestem bezpieczny, trzymaj mnie przy sobie, a niczego nie będę się lękał; jeślibyś mnie opuścił, nie ma dla mnie żadnej nadziei. Nie wiem co mi się jeszcze zdarzy, zanim umrę. Nie wiem nic o przyszłości, ale polegam na Tobie”.

Zaufajmy Panu, tak jak uczynił to Piotr i Newman, pamiętając o tym, że On naprawdę nas kocha i dla Niego kochajmy siebie i dbajmy o ty by nasze sumienia były czyste, a kierując się Jego wskazówkami bez wątpienia nam się to uda.

Przeczytaj również

ks. Andrzej Miszk Nasze obmywanie stóp bliźnim

Jeśli pragniesz poświęcić chwilę czasu na modlitwę nad Słowem Bożym i proponowaną refleksją

Kliknij tutaj

Chcesz dowiedzieć się czegoś o autorze powyższego tekstu

Kliknij tutaj

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code