XXVII Niedziela Zwykła

czwartek

Spread the love

11 października 2012

Ga 3,1-5
O, nierozumni Galaci! Któż was urzekł, was, przed których oczami nakreślono obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego? Tego jednego chciałbym się od was dowiedzieć, czy Ducha otrzymaliście na skutek wypełnienia Prawa za pomocą uczynków, czy też stąd, że daliście posłuch wierze? Czyż jesteście aż tak nierozumni, że zacząwszy duchem, chcecie teraz kończyć ciałem? Czyż tak wielkich rzeczy doznaliście na próżno? A byłoby to rzeczywiście na próżno. Czy Ten, który udziela wam Ducha i działa cuda wśród was, czyni to dlatego, że wypełniacie Prawo za pomocą uczynków, czy też dlatego, że dajecie posłuch wierze?

Łk 1,68-75
R: Wielbijmy Boga, bo swój lud wyzwolił

Błogosławiony Pan, Bóg Izraela,
bo lud swój nawiedził i wyzwolił.
I wzbudził dla nas moc zbawczą
w domu swojego sługi Dawida.

Jak zapowiedział od dawna
przez usta swych świętych proroków.
Że nas wybawi od wszystkich nieprzyjaciół
i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą.

Że naszym ojcom okaże miłosierdzie
i wspomni na swe święte przymierze.
Na przysięgę, którą złożył
ojcu naszemu Abrahamowi.

Da nam, że z mocy nieprzyjaciół wyrwani,
służyć mu będziemy bez trwogi,
w pobożności i sprawiedliwości przed Nim
po wszystkie dni nasze.

Ewangelia: Łk 11,5-13
Jezus powiedział do swoich uczniów: Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą.


Blogi Tezeusza – rozmawiamy o życiu i wierze


Julianna z Norwich, Objawienia Bożej miłości, rozdz. 6

Przyszło mi na myśl, jak modlimy się codziennie, jak z niewiedzy i braku doświadczenia miłości przedstawiamy liczne prośby. Pojęłam w prawdzie że Bóg jest bardziej uwielbiony i większą przyjemność sprawia Mu kiedy modlimy się, ufając Jego dobroci… Wszelkie używane sposoby, aby modlić się, to za mało, nie oddaje to w pełni chwały Bogu. Bo wszystko jest zawarte w Jego dobroci; absolutnie niczego tam nie brakuje…

Najbardziej wzniosłą modlitwą jest poznanie dobroci Boga, który zniża sią aż do naszych najmniejszych potrzeb. Ona jest iskierką naszej duszy, ożywia ją, pomaga jej wzrastać w łaskę i cnotę. Jest najbliższym boskim atrybutem naszej biednej natury, najrychliwszym w łaskę. To tej łaski właśnie szuka nasza dusza i zawsze będzie jej szukać, aż poznamy prawdziwie, że nasz Bóg wszystkich nas zawarł w sobie…

On, Najwyższy, tak starannie kocha naszą duszę, że taka miłość przekracza poznanie wszelkiego stworzenia, żadne stworzenie nie wie, z jaką mocą, jaką słodyczą, jaką łagodnością kocha nas nasz Stworzyciel. Jednakże możemy, z Jego łaską i pomocą, kontemplować duchowo, w nieustannym zachwycie, tą wzniosłą miłość, przeobfitą, bez miary, jaką obdarza nas nasz Pan w swojej dobroci. I to dlatego możemy prosić, z pokorną ufnością, o wszystko, co chcemy, ponieważ naszą naturalną wolą jest posiadanie Boga, a pragnieniem Boga jest posiadanie nas. Nigdy nie przestaniemy pragnąć i chcieć w taki sposób, aż posiądziemy Boga w pełni radości.

za www.ewangelia.org

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

code