V Tydzień Wielkiego Postu

Środa V tygodnia Wielkiego Postu

28 marca 2012

Dn 3,14-20.91-92.95
Król Nabuchodonozor powiedział: Czy jest prawdą, Szadraku, Meszaku i Abed-Nego, że nie czcicie mojego boga ani nie oddajecie pokłonu złotemu posągowi, który wzniosłem? Czy teraz jesteście gotowi – w chwili gdy usłyszycie dźwięk rogu, fletu, lutni, harfy, psalterium, dud i wszelkiego rodzaju instrumentów muzycznych – upaść na twarz i oddać pokłon posągowi, który uczyniłem? Jeżeli zaś nie oddacie pokłonu, zostaniecie natychmiast wrzuceni do rozpalonego pieca. Który zaś bóg mógłby was wyrwać z moich rąk? Szadrak, Meszak i Abed-Nego odpowiedzieli, zwracając się do króla Nabuchodonozora: Nie musimy tobie, królu, odpowiadać w tej sprawie. Jeżeli nasz Bóg, któremu służymy, zechce nas wybawić z rozpalonego pieca, może nas wyratować z twej ręki, królu! Jeśli zaś nie, wiedz, królu, że nie będziemy czcić twego boga, ani oddawać pokłonu złotemu posągowi, który wzniosłeś. Na to wpadł Nabuchodonozor w gniew, a wyraz jego twarzy zmienił się w stosunku do Szadraka, Meszaka i Abed-Nega. Wydał rozkaz, by rozpalono piec siedem razy bardziej, niż było trzeba. Mężom zaś najsilniejszym spośród swego wojska polecił związać Szadraka, Meszaka i Abed-Nega i wrzucić ich do rozpalonego pieca. Król Nabuchodonozor popadł w zdumienie i powstał spiesznie. Zwrócił się do swych doradców, mówiąc: Czy nie wrzuciliśmy trzech związanych mężów do ognia? Oni zaś odpowiedzieli królowi: Rzeczywiście, królu. On zaś w odpowiedzi rzekł: lecz widzę czterech mężów rozwiązanych, przechadzających się pośród ognia i nie dzieje się im nic złego; wygląd czwartego przypomina anioła. Nabuchodonozor powiedział na to: Niech będzie błogosławiony Bóg Szadraka, Meszaka i Abed-Nega, który posłał swego anioła, by uratował swoje sługi. W Nim pokładali swą ufność i przekroczyli nakaz królewski, oddając swe ciała, aby nie oddawać czci ani pokłonu innemu bogu poza Nim.

Ps: Dn 3,52-56
R: Chwalebny jesteś, wiekuisty Boże

Błogosławiony jesteś, Panie, Boże naszych ojców,
pełen chwały i wywyższony na wieki.
Błogosławione niech będzie Twoje imię
pełne chwały i świętości,
chwalebne i wywyższone na wieki.

Błogosławiony jesteś w przybytku świętej Twojej chwały,
bardzo chwalebny i sławny na wieki.
Błogosławiony jesteś na tronie Twego królestwa,
bardzo chwalebny i sławny na wieki.

Błogosławiony jesteś Ty, co spoglądasz w otchłanie,
co na Cherubach zasiadasz,
pełen chwały i wywyższony na wieki.
Błogosławiony jesteś na sklepieniu nieba,
pełen chwały i sławny na wieki.

Ewangelia: J 8,31-42
Jezus powiedział do Żydów, którzy Mu uwierzyli: Jeżeli będziesz trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli. Odpowiedzieli Mu: Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy poddani w niczyją niewolę. Jakżeż Ty możesz mówić: Wolni będziecie? Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie przebywa w domu na zawsze, lecz Syn przebywa na zawsze. Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni. Wiem, że jesteście potomstwem Abrahama, ale wy usiłujecie Mnie zabić, bo nie przyjmujecie mojej nauki. Głoszę to, co widziałem u mego Ojca, wy czynicie to, coście słyszeli od waszego ojca. W odpowiedzi rzekli do Niego: Ojcem naszym jest Abraham. Rzekł do nich Jezus: Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama. Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga. Tego Abraham nie czynił. Wy pełnicie czyny ojca waszego. Rzekli do Niego: Myśmy się nie urodzili z nierządu, jednego mamy Ojca – Boga. Rzekł do nich Jezus: Gdyby Bóg był waszym ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał.


Blogi Tezeusza – rozmawiamy o życiu i wierze


Św. Cezary z Arles, Homilia 83

W Mamre, trzech wędrowców zbliżało się do Abrahama i stali prz nim (Rdz 18). Wyobraźcie sobie tę scenę: stoją nad nim, a nie wprost niego. Abraham jest poddany woli Bożej, co wyraża fakt, że Bóg znajduje się ponad nim. Stoją zatem nie… przed nim, aby go odepchnąć, ale nad nim, żeby go chronić. Abraham przyjmuje trzech mężczyzn; ofiaruje im trzy miary chleba. Jakie dać temu wyjaśnienie, bracia, jeśli nie to, że rozpoznaje tajemnicę Trójcy? Przynosi także cielca, który nie jest twardy, ale „tłusty i piękny”. Jeśli był tak tłusty i piękny, może chodzić tylko o Tego, który sią ukorzył za nas aż do śmierci, Chrystusa. To przecież właśnie tłustego cielca kazał zabić ojciec, aby świętować powrót syna marnotrawnego (por. Łk 15,23), „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał” (J 3,16).

Abraham zatem wychodzi na spotkanie trzech mężczyzn, ale Ten, którego uwielbia, jest jedyny… Jak już powiedziałem, rozpoznajemy tutaj tajemnicę Trójcy – jeśli zaczął adorować jakby była tylko jedna osoba, to znaczy, że wiedział. że Bóg jest jedyny w trzech osobach . Zwrócił się do jednej osoby, kiedy powiedział: „racz nie omijać Twego sługi” (w. 3); jednakże dorzuca, pozwalając myśleć, że zwraca się do kilku osób: „Przyniosę trochę wody, wy zaś raczcie obmyć sobie nogi” (w. 4).

Niech błogosławiony Abraham służy wam za przykład, bracia, aby przyjmować waszych gości życzliwie, obmyć im stopy z pokorą i szacunkiem… Nie zaniedbujcie tych słów, bracia, którzy nie chcecie się okazać gościnni, którzy przyjmujecie waszego gościa jak wroga. bowiem, ze względu na swoją gościnność błogosławiony Abraham zasłużył na przyjęcie Boga we własnej osobie, podczas gdy przyjmował tych trzech mężczyzn. Także Chrystus potwierdza te słowa, mówiąc w Ewangelii: „Byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie” (Mt 25,35). Nie zaniedbujcie zatem podróżujących, z obawy, że odmawiacie gościny samemu Bogu.

za www.ewangelia.org

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code