Jak radzić sobie z konfliktem w Kościele?

Jako duszpasterze jesteśmy nieustannie uwikłani w konflikty w Kościele, co w najwyższym stopniu będzie absorbowało nasze myśli i emocje, jeżeli nie nauczymy się, jak radzić sobie z tym na sposób biblijny.

Po pierwsze, musimy zrozumieć, że konflikt to normalna część życia. Nie można uniknąć konfliktu, chociaż niektórzy ludzie starają się bardzo, aby to uczynić.

W Nowym Testamencie wspaniała jedność i miłość ustąpiła miejsca przykładom fałszywych roszczeń i kłamstw (Dz 5), poważnym konfliktom między dwiema kulturowo różnymi grupami w Kościele (Dz 6), teologicznym sporom (Ga 2; Dz 15, 1nast) i międzyludzkiej niezgodzie (Dz 15, 36nast). W pierwszym stuleciu Kościoły przeżywały na pewno wiele sporów. Jest o nich mowa w każdym liście. Przykładem jest uwaga św. Pawła pod adresem Kościoła w Koryncie: „Obawiam się…, żeby przypadkiem nie [było wśród was] sporów, zazdrości, gniewu, niewłaściwego współzawodnictwa, obmów, szemrania, wynoszenia się, kłótni” (2 Kor 12, 20).

Ponieważ konflikt jest normalną częścią życia i pozostaje wciąż normalną częścią życia Kościoła, wiedza o tym, jak skutecznie rozpoznawać potencjalny konflikt i jak sobie z nim radzić, gdy do niego dojdzie, będzie dla Kościoła bardzo korzystna.

Po wielu latach doświadczenia Speed Leas, specjalizujący się w tematyce konfliktów doradca kościelny oświadczył: „Nigdy jeszcze nie byłem w Kościele, który rozumiałby porządnie, jak radzić sobie z różnicami, gdy powstają”. Jeżeli uwagi Leasa są bliskie prawdy, to przed przywódcami Chrystusowego zgromadzenia stoi wielkie wyzwanie.

Wierzę, że aby skutecznie postępować w wypadku kościelnych konfliktów, trzeba kierować się biblijnym podejściem, opartym na miłości, prawdzie, miłosierdziu, łasce, przebaczeniu i pojednaniu. Chociaż Kościół często radzi sobie słabo z konfliktem, to przecież powinien dawać przykład.

Korzystne jest oczywiście dostrzeżenie potencjalnego konfliktu w życiu Kościoła, zanim ów konflikt nasili się. Szczególnie pomocne są tutaj wskazówki dotyczące powagi konfliktu i odpowiednich działań, aby go rozwiązać.

Pięć poziomów konfliktu

Leas mówi o pięciu poziomach konfliktu. Twierdzi on, że zwykle im szybciej konflikt dostrzeżemy i zajmiemy się nim, tym łatwiej go opanować. Według niego z pierwszymi dwoma poziomami łatwo sobie poradzić, trzeci stawia opór, a czwarty i piąty są bardzo trudne i beznadziejne.

Poziom 1 – Niezgoda, gdy ludzie skupiają się na określonej sprawie – język jest wyraźny i jasny, a ludzie rozwiązują problemy i nie panikują.

Poziom 2 – Niezgoda, gdy ludzie zajmują bardziej samoobronne pozycje – język jest ogólniejszy i nie dotyczy wyraźnie określonej sprawy, a samoobrona staje się najważniejsza.

Poziom 3 – Niezgoda, gdy ludzie są bardziej zainteresowani zwycięstwem – język zniekształca drastycznie zagadnienia, mówi o nas i o nich, a zwycięstwo staje się najważniejsze.

Poziom 4 – Niezgoda, gdy ludzie próbują pozbyć się opozycji – język jest bardziej zniekształcony i mówi się o potrzebie „rozwodu”: „Ktoś musi odejść”.

Poziom 5 – Niezgoda, gdy ludzie stoją na stanowisku religijnego fanatyzmu – język jest fanatyczny i ludzie czują się powołani przez Boga, aby wytępić opozycję.

Rozpoznawanie potencjalnego konfliktu

Chrześcijańscy zwierzchnicy nie powinni nigdy zapominać o doniosłości duchowego rozeznania, które wymaga od mężczyzn i kobiet, aby wsłuchiwali się pilnie w głos Boga. Mądrze czynimy, ucząc ludzi w naszych Kościołach duchowego rozeznania jako „sposobu życia… owej łagodnej mądrości świeckich, która znajduje Bożą wolę dla Kościoła”.

Jezus powiedział: „Poznacie drzewo po owocach” (Mt 7, 17 – 18) i „z obfitości serca mówią jego usta” (Łk 6, 45). Dlatego jeżeli widzimy złe postawy albo słyszymy, że ktoś mówi nieodpowiednie rzeczy, są to wskazówki, że taka osoba może spowodować albo rozjątrzyć konflikt. Ci, którzy „postępują według ciała”, dadzą między innymi świadectwo nienawiści, sporów, zawiści, wzburzenia, niewłaściwej pogoni za zaszczytami, niezgody, rozłamów, zazdrości (Ga 5, 21 – 22).

Abyśmy potrafili zapobiegać narastającym w Kościele konfliktom, warto uświadomić sobie powszechne źródła konfliktów oraz ich ostrzegawcze znaki we wspólnocie. Jeżeli już coś zauważymy, możemy szybko załagodzić sytuację.

Konflikt rodzi się przede wszystkim, gdy:

  • Ludzie nie są zgodni co do wartości i przekonań – Wynika to zwykle stąd, że Kościołowi brakuje zrozumienia własnej misji i zasadniczych wartości.
  • Struktura zwierzchnictwa niejasno określa role i obowiązki – Dzieje się tak, gdy hierarchia i/lub świeccy nie zdają sobie jasno sprawy ze swoich obowiązków oraz tego, jak należy postępować w Kościele.
  • Role i obowiązki duchownego pozostają w konflikcie – Dzieje się tak, gdy duchowny nie uświadamia sobie jasno swoich obowiązków oraz gdy oczekiwania duchownego, przełożonych i wspólnoty są odmienne.  
  • Struktura nie odpowiada już wielkości wspólnoty – Dzieje się tak, gdy mały Kościół próbuje działać, mając strukturę zwierzchnictwa dużego Kościoła albo duży Kościół wciąż działa, mając strukturę zwierzchnictwa małego Kościoła.
  • Duszpasterz i style zwierzchnictwa Kościoła nie pasują do siebie – Bywa tak zwłaszcza, gdy pojawia się nowy duszpasterz, który sprawuje kierownictwo w innym stylu niż poprzedni.
  • Nowy duszpasterz przynagla do zmian – Dzieje się tak zwykle, ponieważ nowy duszpasterz nie rozumie niechęci większości ludzi do gwałtownej zmiany.
  • Kanały komunikacyjne są zablokowane – Może to obejmować komunikację na liniach: duszpasterz – personel pomocniczy, personel – personel, duszpasterz – wspólnota, personel – wspólnota, wspólnota – duszpasterz i wspólnota.
  • Członkowie Kościoła źle radzą sobie z konfliktem – Dzieje się tak zwykle, ponieważ Kościół nie uczy, jak opanowywać konflikt.
  • Zniechęceni członkowie Kościoła odmawiają uczestnictwa i składania przyrzeczeń – Wynika to zwykle stąd, że ludzie czują się niesłuchani, niezaangażowani i nieważni.

Defensywność to inny niewątpliwy wskaźnik konfliktu. Jeżeli występują oznaki defensywności, to trzeba działać. Defensywność skutkuje samoobwinianiem i obwinianiem innych, natręctwami i fantazjami na temat wyimaginowanych albo stosunkowo niewielkich różnic. Osoba defensywna będzie często „stawała dęba” i podnosiła głos. Gdy zetknęliśmy się z defensywnością, roztropnie jest „zachować spokój, zachować spokój, zachować spokój” i wsłuchiwać się w informacje, które mogą wskazać, gdzie leży problem.

„Drobne” zachowania i postawy, pozostawione samym sobie, mogą prowadzić ludzi na manowce i zdradzać głębszy problem, który będzie pogarszał się z biegiem czasu. Gdy już rozpoznamy problem, musimy wiedzieć, jak zająć się potencjalnym konfliktem. Zajmując się nim, musimy przeanalizować jego ostrość i typy uwikłanych w niego osób; musimy wiedzieć, jak podejść do niego z odpowiednią biblijną postawą i wreszcie wiedzieć, jaka powinna być odpowiednia strategia, aby rozstrzygnąć konflikt.  

Odpowiedź na konflikt

Jeżeli istnieje potencjalny albo rzeczywisty pełnoobjawowy konflikt, możemy rozmaicie na niego odpowiedzieć. Możemy nie udzielić odpowiedzi, co można opisać jako unikanie albo zanegowanie konfliktu. Minusem unikania i zanegowania jest to, że zamiast konstruktywnego radzenia sobie ze sporami, pozwalamy im swobodnie wrzeć, aż wybuchną, zaskakując nas i często resztę wspólnoty. Czasami oczywiście bywa tak, że oprócz modlitwy nie jest pożądana żadna odpowiedź. Brak odpowiedzi nie powinien być jednak nigdy motywowany strachem.

Możemy odpowiedzieć niewłaściwie, co zdarza się zwykle z powodu braku analizy albo słabej analizy sytuacji. Tak jest często w przypadku, gdy reagujemy emocjonalnie. Gdy jesteśmy emocjonalnie rozchwiani, lepiej nie mówić nic i poczekać, aby powiedzieć to, co musimy powiedzieć. Często bywa, że żałujemy pośpiesznych komentarzy, napisanych listów i wpisów na Facebooku zrobionych, zanim pozwoliliśmy opaść emocjom i dojść do głosu rozumowi.

Możemy odpowiedzieć nieskutecznie i często wytworzyć większy konflikt. Lecz możemy też udzielić stosownej odpowiedzi, która opiera się na skutecznym duchowym rozeznaniu i na wyborze najstosowniejszej drogi radzenia sobie z konfliktem.

   Ankieta_ID=201889#

Rozwijanie kultury łaski

Gdy stosujemy biblijne podejście i równoważymy łaskę z prawdą albo jak mówi Henry Cloud, „kierujemy łaskawie”, przygotowuje to grunt innym osobom, aby były zdolne tolerować prawdę. Zawsze powinniśmy starać się, aby łaska i prawda były nierozłączne i splecione razem w naszych dyskusjach.

Łaska nie odrzuca prawdy, ale raczej wzmacnia człowieka, aby jej wysłuchiwał. W Liście św. Jakuba 2, 13 czytamy: „Miłosierdzie odnosi triumf nad sądem”. Należy o tym pamiętać szczególnie, gdy konfrontacja jest niezbędna. Dobra konfrontacja jest korzystna, ponieważ ocala miłość w międzyludzkiej relacji.

Często w przypadku konfliktu trzeba przebaczać. Ludzie muszą uświadomić sobie, że ich dobra wola przebaczania nie zależy od tego, jak na to odpowiada inna osoba. Szerzenie łaski i przebaczenia oswobadza nas. Nie musimy już tracić cennej emocjonalnej energii, myśląc o dniu, gdy ciemiężcy otrzymają to, na co zasłużyli. Łaska i przebaczenie zdejmuje ten ciężar z naszych pleców. Gdy uwalniamy ludzi od naszego osobistego osądu i pozostawiamy sprawę Bogu, aby zobaczyć, że zwycięży sprawiedliwość, pozwala to ludziom łatwiej usłyszeć, co On mówi do nich.

Zdrowa konfrontacja

Konflikt wiąże się z konfrontacją. Większość ludzi nie lubi konfrontacji i unika jej, jeżeli to możliwe.

Często jednak konfrontacja jest konieczna, jeżeli konflikt ma być rozwiązany. Henry Clouds powiada: „Gdy dochodzi do zdrowej konfrontacji, pomaga to ludziom wzrastać emocjonalnie, relacyjnie i duchowo”. Bardzo niewielu ludzi lubi konfrontację, lecz uchylanie się od niej albo pozostawianie jej „na później” powoduje zazwyczaj, że staje się ona jeszcze gorsza.

Chuck Swindoll powiada, że najlepsze rozwiązywać konflikt „twarzą w twarz, z uprzejmością i zaufaniem”. Łacińskie wyrażenie „konfrontacja” znaczy: „obrócić się twarzą do kogoś lub czegoś, patrzeć na coś od przodu, niejako twarzą w twarz”.

Brown w swojej książce „Gdy konfrontacja jest konieczna” radzi nam unikać unikania, skupiać się na zapobieganiu, uzyskiwać pozwolenie, budować na ludzkich mocnych stronach, otulać prawdę miłosierdziem i wzbudzać nadzieję. Księga Micheasza 6, 8 pokazuje najważniejsze elementy skutecznej konfrontacji: pełnienie sprawiedliwości, umiłowanie życzliwości i pokorne obcowanie z Bogiem. Mądrze jest zakładać „domniemaną niewinność”, kierować się empatią, odznaczać się wyraźną, pełną troski szczerością i domagać się zmiany.

Często tym, co podkopuje proces rozwiązywania konfliktu, jest brak dyscypliny słowa. Podczas konfrontacji dyscyplina słowa jest zbyt często zaniedbywana i ludzie wyolbrzymiają prawdę albo nie zważają na fakty i przesadzają. Hybels opisuje dyscyplinę słowa jako coś niepodlegającego negocjacjom. Hybels przypomina nieustannie swojemu Kościołowi o zdyscyplinowanej ekspresji słownej. Jeżeli podczas sporu ktoś traci kontrolę słowa, Hybels ogłasza „przerwę techniczną” i ludzie mogą uspokoić się. Później dyskusję można kontynuować w kontrolowany, precyzyjny i konstruktywny sposób.

Gdy musimy skonfrontować się z kimś z powodu konfliktu lub nieporozumienia, jest ważne dobre przygotowanie. Należy wiedzieć, kiedy konfrontować się, a kiedy odpuścić, gdzie spotkamy się i na jak długo, dlaczego spotykamy się, kto będzie na tym spotkaniu, jak dotrzeć na spotkanie i jakie działania trzeba będzie podjąć po spotkaniu.

Modlitwa przed konfrontacją, modlitwa (po cichu i w głębi serca) podczas niej i po niej jest niesłychanie ważna i może być łatwo zaniedbana, gdy jesteśmy zdenerwowani lub niespokojni.

Tłum. Małgorzata Frankiewicz

 

Tekst pochodzi ze strony ACM (Associated Christian Ministries)

Managing Conflict in the Church – cz. I

Managing Conflict in the Church – cz. II

Managing Conflict in the Church – cz. III

Managing Conflict in the Church – cz. IV

 

Zobacz też teksty pozostałych autorów:

Grzegorz Górny, Nietolerancyjna tolerancja

Paweł Kozacki OP, Przegrana i dług

Zbigniew Nosowski, Symfonia czy kakofonia?

 

 


Barbara Kapturkiewicz, We wspólnym Kościele

 

POL_TOLERANCJA_debata11.jpg

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code