Stałem w południe pomiędzy dwoma głównymi kościołami mego miasta i widziałem jak zły (dosłownie) mrok idący z zachodu pochłania wszystko. Zobacz więcej

Sobota.                                             Rzuciło mnie daleko. Na krótko, ale daleko. Ponad 1200 km od domu. Dzisiaj pierwszy dzień mojego tu Zobacz więcej

 Mam numer „Poezji” z 1984 roku. Zniszczony, ponaddzierana okładka, rozklejające się kartki. Tytuł tego zeszytu „śmierć clocharda, Ratoń”. Na drugiej Zobacz więcej

    Założyłem zespół Klangorzgoch. Na razie na niczym nie gram. Śpiewam pod prysznicem do ślicznej melodii  Nohavicy. A poza tym, Zobacz więcej