Warto być aktywnym

TEZEUSZ: Dlaczego w ogóle warto wziąć udział w kolejnych wyborach?

ZBIGNIEW GIRZYŃSKI: Warto być aktywnym, mieć wpływ na to co się wokół nas dzieje. Demokracja jest wielką zdobyczą ponieważ pozwala każdemu współuczestniczyć w kreowaniu naszej przyszłości. Może się oczywiście rodzić wątpliwość czy nasz głos ma na cokolwiek wpływ? To wątpliwość uzasadniona. Rzeczywiście pojedynczy głos może się wydawać kroplą w morzu, ale to morze składa się właśnie z tych pojedynczych kropli. Każda z nich jest tak samo cenna i każda w taki sam sposób ma wpływ na naszą rzeczywistość. Jeśli więc mamy nawet wątpliwość czy uczestnictwo w wyborach ma sens warto przypomnieć sobie łacińską sentencję: „Gutta cavat lapĭdem non vi, sed saepe cadendo”(kropla drąży skałę nie siłą lecz częstym padaniem). Jeśli chcemy, aby nasz wpływ na świat był większy warto brać w wyborach udział systematycznie.
TEZEUSZ: Jakie znaczenie może mieć wybór konkretnego kandydata dla Polski i Europy?
ZBIGNIEW GIRZYŃSKI: Prezydent w polskim systemie konstytucyjnym odgrywa istotną, choć nie rozstrzygającą rolę, w sprawach państwa. Jako jeden z dwóch filarów władzy wykonawczej (obok Rady Ministrów) kreuje naszą bieżącą politykę zwłaszcza w obrzeże spraw zagranicznych i bezpieczeństwa narodowego. Warto pamiętać, że ponieważ wybór prezydenta odbywa się w głosowaniu powszechnym jego mandat jest bardzo silny, niewspółmiernie silniejszy nawet od samych literalnie ujętych w konstytucji uprawnień. Daje to prezydentowi prawo zabierania głosu ze szczególną mocą, a w związku z tym kreowanie kierunku debaty publicznej w tych obszarach, która w jego opinii na to zasługują.
Ponieważ Polska jest ważnym krajem w Europie. Krajem, który swoim potencjałem demograficznym, ekonomicznym i kulturowym wywiera ważny wpływ na losy kontynentu, nasz prezydent, jako głowa państwa będzie miał także wpływ na kierunek w jakim będzie zmierzała cała Europa. Nie należy tego lekceważyć, a wręcz należy się domagać od Pierwszego Obywatele Rzeczypospolitej, aby to międzynarodowe zaangażowanie wykonywał w sposób niezwykle sumienny i rozważny. Polska może odgrywać w Europie istotną rolę tylko wtedy jeżeli będzie dbała o swój interes i umiejętnie o niego zabiegała.
TEZEUSZ: Na jakie wartości powinniśmy zwracać uwagę, dokonując wyboru?
ZBIGNIEW GIRZYŃSKI: Być może zabrzmi to nieco zbyt jednoznacznie, ale taka po prostu jest prawda bez względy na to jakiego popieramy kandydata. Polska jest najważniejsza. Warto więc zwracać uwagę czy w swoich działaniach i dotychczasowej pracy kandydaci na pierwszym miejscy stawiali Polskę czy też interesy poszczególnych środowisk, korporacji, a może starali się robić wszystko byleby tylko nie wychylać się i nikomu nie narażać. Sprawowanie władzy, zwłaszcza najwyższego urzędu w Państwie to nie tylko zaszczyt, ale przede wszystkim poświęcenie siebie dla dobra wspólnego. Szukajmy takich kandydatów, którzy w naszej opinii na pierwszym miejscu stawiają sprawy Polski.
TEZEUSZ: Jak nie zagubić się w gąszczu przedwyborczych medialnych informacji?
ZBIGNIEW GIRZYŃSKI: Myśleć. Ktoś niedawno zażartował, że warto wyłączyć telewizor, a włączyć myślenie. Trzeba słuchając tego co mówią politycy, z czym zwracają się do nas poszczególni kandydaci, wszystko krytycznie analizować. Nie szukać prostych i podsyłanych przez innych rozwiązań, ale zadać sobie trud poszukiwania własnych odpowiedzi. Warto postawić sobie pytanie jakiej pragnę Polski? A następnie poszukać takiego kandydata, którego odpowiedź na to pytanie jest najbliższa naszej.
Zbigniew Girzyński, ur. 1973, historyk, dziennikarz, poseł na Sejm RP.
 

Komentarze

  1. Kazimierz

    Czyżby

    Autor wypowiedzi mówi – „Gutta cavat lap?dem non vi, sed saepe cadendo”(kropla drąży skałę nie siłą lecz częstym padaniem)" brzmi to nieco groteskowo, zdaje się, że chciał się nieco popisać erudycją.

    Wszak te krople maja mozliwość spadania na tę skałę (no własnie, a co jest skałą w tym wypadku?) raz na kilka lat, no chyba taka kropla nic nie zrobi skale.

    Raczej należałoby poszukac strumieni wód.

    Autor wypowiedzi mówi – "Warto postawić sobie pytanie jakiej pragnę Polski?"  – no to już jest dobre pytanie, właśnie jakiej ja pragnę? Czy którykolwiek z tych kandydatów jest w stanie sprostać oczekiwaniom milionom kropelek? Ja wolę byc w Królestwie Bożym, to jest moja ojczyzna, a za tę modlić się, aby dobry Bóg nas błogosławił, gdyż nie ma władzy jak tylko od Boga – Rz. 13: 1-7

    KJ 

     
    Odpowiedz
  2. leszek.s

    Myślenie nie boli

    Wierzacy powinni mysleć, to wcale nie boli. Poseł ma swoje poglądy i potrfi ich bronić. Wierzacy poinni być ludzmi myślącymi i nie poinni słuchać takich uproszczeń, które zawarte są w komentarzu Kazimierza. Owszem oczekujemy wiecznej ojczyzny. Ale jak nauczyć się miłości  do Wiecznej Ojczyzny bedąc obojętnym na losy doczesne,j naszej Polski. Taka ideologia  w stosunku do własnego kraju to moralne dno!

     
    Odpowiedz
  3. jadwiga

    wszystko byłoby dobrze

    gdyby kandydaci nie zmieniali swoich pogladów i nie wycofywali się ze słow.

    A jezeli chodzi o wybory do sejmu – gdyby była inna ordynacja wyborcza. Gdyby, gdyby…. Jak narazie nie warto byc aktywnym Szkoda nerwów…

     
    Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code