Świadectwo…

Jacek wyraził zgodę, bym na blogu umieściła jeden z jego raportów, który wysyła przyjaciołom i znajomym. Jacek choruje na raka – chłoniaka…

Witajcie

Niestety, załapałem prawostronne zapalenie płuc. Jeżeli jutro sie to potwierdzi na RTG to niestety chemie przesuną na przyszły tydzień. Pomódlcie sie, by był to fałszywy alarm. Osłuchowo rzęzi mi w prawym płucu.

Dzisiaj był u mnie najłagodniejszy laryngolog na świecie! Wyczyścił mi nos bardzo delikatnie I potwierdził, ze przegroda [nosowa] została zjedzona.

Teraz duchowo:
Mam kolejnego pana na sali. Jutro idzie do spowiedzi, namaszczenia. Rzecz ciekawa – młody chłopak z innej sali sam zaczepił ks Grzegorza I umówił sie z nim na spowiedź. Przyszedł potem do mnie I troche pogadaliśmy. Pan jest wielki.

Na razie sale mam pełną… Wiec wolne od ewangelizacji? Hihi. Mam nadzieje ze nie.
Szpital to fajne miejsce misyjne.

Osobiście psycho-duchowo czuje sie wyśmienicie. Fizycznie, wiadomo, cienizna.
Oby Pan był ze mną. Niczego więcej nie oczekuje. Nie oczekuje zdrówka, pragnę tylko pokoju z moim Panem i błogosławieństwa dla mojej kochanej rodziny.

Podzielę sie tez z wami moimi obawami. Bardzo bym nie chciał być uciążliwy dla najbliższych. Jeżeli chłoniak zaatakuje mozg? Tego sie obawiam… By mi nie odbiło i nie dręczył Kasi… To sa moje jedyne obawy. Śmierci, bolu sie nie boje – to oddaje Panu I czekam… Ps 131

Że czekam na intencje nie musze pisać…

Pozdrawiam
Jacek


Z kolejnych raportów wynika, że rozpoczęły się już naświetlania, jednak teraz Jacek boryka się z cierpieniamia duchowymi. Wesprzyjmy Go naszymi modlitwami…
Jeśli ktos chciałby otrzymywac kolejne raporty musi do mnie napisać: [email protected]

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code