serwis ,,Na Temat” oddala się od tematów…

Znów przeczytałem ostatnio kilka notek w serwisie ,,Na Temat”. Portal nadal stanowi ciekawą przeciwwagę dla agresywnej czasami ultraprawicy i skrajnych narodowców i prezentuje interesujący równoważnik lewo-centrowy dla całej prawicowej orientacji, ale… zaczynają z tym profilem przesadzać i tak mamy kolejne przebarwione subiektywizmy w drugą stronę.

Moim zdaniem serwis ,,Na Temat” zmarnowało wartościowy i szalenie interesujący potencjał, który pojawił się na moment, gdy portal zaistniał masowo. Odrzucając nawet politykę – to po prostu jakość pisania tam niknie. Artykuły są pobieżne, często tylko przepisaniem z innych autorów, innymi interpretacjami.

Niektóre notki pisane są niedbale i szukają taniej sensacji.
Brak analiz, prób kompromisów w ocenach i częsty brak jakiegokolwiek szacunku dla przeciwnego obozu czy jednostkowego człowieka.

I tak, tu i tam sensacja goni sensację, obrażanie krzyczących, ośmieszanie wyzywających. Wojenek polsko-polskich coraz więcej w naszej sieci możemy czytać – co przynosi odsłony i klikalność (wpływy, pozycje).

A tymczasem zwykli, prywatni ludzie prezentują – wydaje się – trochę mniejszą zażartość i zawziętość. Moim skromnym zdaniem, internet polski sztucznie pompuje pewne zjawiska – o wiele bardziej je rozdmuchując na siłę niż one egzystują między ludźmi.
Stawia się na agresję – w różnych odsłonach i w różnych odcieniach barw.

(I chyba nadszedł już czas, by tytuł ,,na Temat” zacząć pisać ‚Na temat’…)

 

14 Comments

  1. zk-atolik

    Jakość oferty i…..

    Jakość, a zatem i treść, styl, czy inne kryteria określające i warunkujące ową jakość udostępnianej oferty są wg. mnie przede wszystkim wyrazem, wykładnią odniesienia jej autorów, bądź współtwórców tj. publicystów, felietonistów, blogerów, czy redakcji, do czytelników.

    Dotyczy to równieź innych twórców m.in. kompozytorów, reźyserów, takźe w róźnym stopniu pozostałych współtwórców spektaklu, czy portalu, dziennika, czy innej prasy tj. reźyserów, aktorów, artystów, czy redaktorów, dziennikarzy, grafików, plastyków, takźe recenzentów i wydawców.

     W gestii rcenzentów i wydawców chyba winna być ostateczna decyzja, czy dana oferta zasługuje na promocję i rozpowszechnianie, czy jej jakość ją dyskwalifikuje. Czy tak jest?……..

    Osobną kwestią jest postawa potencjalnych czytelników, czy innych odbiorców w/w oferty, która w wielu przypadkach zachęca, do bylejakości, wręcz tandety, czy chałtury, ale nikogo nie usprawiedliwia.  

    Szczęść Boźe!

     

     

     
    Odpowiedz
  2. maciej-markisz

    ,,Śpiewać każdy

    ,,Śpiewać każdy może,
    trochę lepiej, lub trochę gorzej,
    ale nie oto chodzi,
    jak co komu wychodzi.
    Czasami człowiek musi,
    inaczej się udusi,
    ooo”

    😉

     
    Odpowiedz
  3. zk-atolik

    Zagadnienie i…..

     Macieju rzecz w tym, źe zagadnienie, którym byłeś uprzejmy zainteresować czytelników "Tezeusza" – nie dotyczy, tylko śpiewania, czy pisania – artykułowania myśli i treści na forach, lecz wszystkich ofert udostępnianych społeczeństwu m.in. publiczności, bądź widowni, czy odbiorcom TV lub czytelnikom.  

     A to, źe człowiek musi nie jest usprawiedliwieniem, ani racjonalnym uzasadnieniem, a tym bardziej imperatywem i gwarancją jakości tego, co człowiek, czy zespół ludzi współ-tworzy tj. poźądanego dobra i piękna, lecz przede wszystkim następstwem tego, co uwaźa, sądzi o swoich czytelnikach, bądź fanach np: wyrazem  braku empatii, czy szacunku lub wręcz pogardy wobec nich – i z siebie wydala. 

    Szczęść Boźe!

     

     
     
    Odpowiedz
  4. maciej-markisz

    Cieszę się, że patrzymy w

    Cieszę się, że patrzymy w jednym kierunku w tej sprawie. Myśl o podesłaniu tekściku do redaktora naczelmnego jest ciekawa, ale obawiam się, że zostałby on kompletnie zignorowany.

     
    Odpowiedz
  5. maciej-markisz

     Cytat z piosenki Stuhra –

     Cytat z piosenki Stuhra – seniora (bardzo dobrej) wstawiłem jako czarny żart w temacie, a raczej nawet nie jako żart, tylko krytykę właśnie.

    Niestety tak jest, że ,,śpiewać” chce wielu ludzi, ale niewielu dba i wysila się, by stawiać na jakość, pozytywne emocje, współzrozumienie.

    Oczywiście, wielkie serwisy kształtują bardzo wiele – i ponoszą sporą odpowiedzialność moralną za wychowywanie zaróno młodego, co starszego czytelnika, widza, wszelkiego odbiorcę. Zdecydowanej większości to powiewa i myślą tylko o odsłonach i opłacalności.

     

    Myślę o tym krytycznie.

     

     

     

     

     

     
    Odpowiedz
  6. zk-atolik

    Dwie przeciwstawne postawy i …………

    Macieju odnośnie tego śpiewania, a więc i jakości, czy liczebności osób zaangaźowanych i aktywnych w sferze publicznej, takźe w necie. Chyba warto, wręcz naleźy jeszcze wyróźnić dwie ich przeciwstawne tj. diamtralnie róźne postawy i funkcje (obowiązki, zadania, role).

    Jedna postawa dotyczy walki, przetrwania i rozwoju, a druga doktrynerstwa, degradacji i unicestwiania.

    •  Których wg. Ciebie jest aktualnie w RP zdecydowanie więcej?……

    Sprostowanie to nie serwisy, lecz konkretne, a nawet powszechnie znane osoby, oraz w/w ich postawy i…..kształtują, ale diametralnie róźnie, bo jedni m.in. informują, ubogacają, satysfakcjonują, a inni dezinformują, deprawują, a nawet irytują.

    Zdecydowanej większości moźe i powiewa, ale trzeba pamiętać i uwzględniać, źe  nawet w państwie demokratycznym mniejszość myśli zupełnie inaczej i ma zdecydowanie inne aspiracje, priorytety i cele. Dlatego obecnie mamy, to co mamy, bo jedni są przekonani i uwaźają, źe państwo to dobro wspólne, a inni, źe juź wyłącznie tylko ich – zawłaszczone (własne).

    Szczęść Boźe!

       

     

     
    Odpowiedz
  7. maciej-markisz

     Witaj,

     Witaj, Zbigniewie.

    Pozostawię już te komentarze Twoje bez odpowiedzi moich. Chyba już nic mądrego nie dopowiem.

    Każdy widzi jak jest, że powszechnie wartości spuchane są na dalszy plan w imię realizowania pewnych polityk, celów i mód.

    Oczywiście, zdaję sobie sprawędym serwisem stoją żywi i realni ludzie: właściciele, współwłaściciele, udziałowcy, administratorzy, moderatorzy, którzy w rózny sposób na rózne rzeczy wpływają.

    Dobrej niedzieli, z Panem Bogiem!

     

     

     

     

     

     
    Odpowiedz
  8. zk-atolik

    Czy jeszcze na temat?…..

     Macieju ostatni Twój wpis jest nie tylko klasycznym unikiem, lecz w moim odczuciu równieź wyrazem obawy i z bliźej nieokreślonych powodów rownieź nagłej niechęci kontynuownia rozpoczętej wymiany myśli nt. przecieź przez Ciebie zainicjowanego wątku, a dotyczącego m.in. postaw ludzkich

    Owszem wielu tylko widzi jak jest, lecz mało kto dostatecznie interesuje się, a tym bardziej stara się poznać i zrozumieć – dlaczego tak jest?…..

    Natomiast prawie nikt nie chce wśród najbliźszych, czy znajomych, a tym bardziej publicznie na forum demaskować tzw. profesjonalną aktywność róźnych środowisk, czy wybranych mniejszości, w tym ich rozliczne wysiłki i starania, oraz pozornie dobre, pozytywne, wręcz w odczuciu wielu poźyteczne i szlachetne zamierzenia, przedsięwzięcia i poczynania w świecie, takźe w UE i RP.

    Tzn. oceniać czyny i zaniedbania przede wszystkim tych, co stanowią struktury władzy i potencjalne zagroźenie, bo reprezentują przeciwstawne tj. radykalnie inne postawy, niź większość tj. ludzie prawi i dobrej woli.

     Nadal aktualne – znalezione w necie: "Odkryłem właściwie niezawodną prawdę, źe wrogowie Polski byli zarazem wrogami wielkoduszności i człowieczeństwa. Kiedy jakiś człowiek lubował się w niewolnictwie, kochał lichwiarstwo, miłował terroryzm i całe rozdeptane błoto materialistycznej polityki, to zawsze okazywało się, źe do tych afektów dodawał on takźe pasję nienawiści do Polski." – G.K.Chesterton

    Szczęść Boźe!

     

     

     
    Odpowiedz
  9. maciej-markisz

     Zbigniewie, przepraszam,

     Zbigniewie, przepraszam, jeśli uraziłem przycichnięciem. Na ogół nie unikam dyskusji i lubię rozmowy.

    We znaki daje mi się niezwykle ostatnio alergia, przez co życie i formułowanie myśli nie wygląda tak jakby mogło.

    Cóż mogę Ci powiedzieć; kilka lat temu przez moment miałem wpływ na język i postawy Polaków (w bardzo dużym serwisie) – w przeważającej części młodych i dość młodych – ale szybko dano mi po głowie – właściciele i administratorzy – stawiając na słowa na k. i takie różne., na żarty ze śmierci, z katastrofy smoleńskiej, na sformułowania, których nie przytoczę, bo nie wypada, które pozbawione są treści merytorycznych – w imię wolności słowa.

     

    Jak powiedziałem, jak jest, każdy widzi.

    Staram się prowadzić wszelkie dyskusje z ludźmi myślącymi, kulturalnymi i przyzwoitymi. To jakiś tam mały kawałek świata, którym się otaczam i na który mam wpływ i stawiam. Kiedyś, jeszcze jakiś czas temu miałem większe złudzenia.

    W serwisie na Temat czasem staram się pozostawić jakiś mądry komentarz na temat notki. Dawniej udawało mi się – w moim mniemaniu – częściej. 🙂

     

     

     

     

     

     

     
    Odpowiedz
  10. zk-atolik

    Podziękowanie i ……

     Macieju – dziękuję za wyjaśnienie – w czym rzecz i źyczę zdecydowanie większej odporności nie tylko na róźne alergeny, lecz równieź na toksyczne oddziaływanie wybranych osób lub środowisk, oraz szybkiego powrotu do lepszego samopoczucia – pełnego zdrowia.

    Ciekawą rzeczą, a nawet intrygującą moźe być współzaleźność sprawności, zdolności człowieka chyba nie tylko intelektualnej, od owego samopoczucia lub usposobienia, czy aktualnego stanu zdrowia.

    Inną kwestią równie ciekawą, ale i niezwykle waźną jest rola i znaczenie współczesnych mediów, w tym TV, YT, takźe serwisów, portali, blogów etc. w oddziaływaniu na ich odbiorców, czytelników lub innych uźytkowników.

    • Dlaczego na tym polu jest nadal zachowywana, aź tak znacząca dysproporcja i ewidentna asymetria między ich właścicielami, współtwórcami o przeciwstawnych tj. diametralnie odmiennych nie tylko postawach ?……..

    Szczęść Boźe!

     

     

     

     
    Odpowiedz
  11. zk-atolik

    Jeśli……, jeśli….

    Jeśli tak myślisz i uwaźasz Macieju to nic innego nie pozostaje tylko cierpliwie czekać, źe z dość licznego grona utalentowanych autorów, publicystów, czy dostatecznie niezaleźnych, oraz odwaźnych, rozwaźnych i odpowiedzialnych blogerów w Tezeuszu – ktoś zdecyduje się napisać i udostępnić na forum taki tekst. 

    Zapewne wielu czytelników Tezeusza byłoby bardzo zadowolonych i być moźe usatysfakcjonowanych, gdyby to zdecydował się uczynić Pan Andrzej lub Pani Małgorzata, a w ewentualnej dyskusji lub polemice uczestniczyły takie osoby, jak TY lub inne z coraz mniejszego grona aktywnych czytelników.

     W tej problematyce moją faworytą byłaby Pani Jolanta lub Pan Kazimierz – ale warunkowo tj. jeśli by uporczywie nie trwał w błędzie i wreszcie uznał naleźne czytelnikom prawo wolności wypowiedzi.

    A na swoim blogu zapewnił wszystkim moźliwość uczestnictwa w dyskusji, nawet takim czytelnikom jak ja. 

    Szczęść Boźe!

     

     
    Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code