Między miłością a przyjaźnią z Bogiem

 Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci? Odpowiedział Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś baranki moje. I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie? Odparł Mu: Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego: Paś owce moje. Powiedział mu po raz trzeci: Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie? Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: Czy kochasz Mnie? I rzekł do Niego: Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham. Rzekł do niego Jezus: Paś owce moje. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz. To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego: Pójdź za Mną! (J 21,15-19).

Przytoczony powyżej dialog jest jednym z najpiękniejszych moi zdaniem jakie może znaleźć w Ewangelii. Niektórzy dopatrują się tutaj aluzji do trzykrotnego zaparcia się Piotra przed męką (zob. J 18,17.25-17). Wymowa tej rozmowy znaczy jednak o wiele więcej. W dialogu tym ważne znaczenie odgrywają greckie czasowniki służące do określenia miłości: Agapao oraz Fileo.

Agapao oznacza wzniosłą i bezgraniczną miłość. O tego typu miłości pisze także św. Paweł w swoim Liście do Koryntian (zob. 1 Kor 13). Tą miłością umiłował Ciebie i mnie Jezus Chrystus. Jest to miłość do samego końca, nawet będąc na krzyżu Chrystus nie wyrzekł się tej miłości do człowieka. Fileo natomiast oznacza relację miłości między dwojgiem ludzi którzy są przyjaciółmi. Jest to miłość serdeczna oraz pełna dobroci. Ale podlega ona pewnym ograniczeniom.

Jezus dwukrotnie pyta Piotra o miłość Agapao a za trzecim razem pyta o Fileo. Piotr odpowiada Jezusowi za każdym razem tą samą miłością. Miłością przyjacielską, ograniczoną. Dostrzegamy w ten sposób, że Jezus w pewnym momencie „schodzi” do poziomu miłości Piotra. Z każdym kolejnym pytaniem Zbawiciel wymaga mniej miłości. Wymaga mniej ponieważ sam Piotr odpowiada mniejszą miłością. Na początku Chrystus pyta Czy miłujesz mnie bardziej aniżeli ci? Kolejne zadane pytanie brzmi Czy miłujesz mnie? A na samym końcu pyta jedynie Czy mnie kochasz? Jak możemy zrozumieć zachowanie naszego Mesjasza? Jezus na samym końcu proponuje jedynie to na co w danym momencie jest gotowy człowiek. Bóg wymaga od nas rzeczy niezwykłych i trudnych ale ostatecznie przyjmuje to co jesteśmy w stanie, jako ludzie, zaoferować Jemu. Piotr dopiero dojrzeje do pełnej i bezgranicznej miłości dopiero po zesłaniu Ducha Świętego. Piotr umiłował do tego stopnia Boga, że ostatecznie oddaje własne życie za wiarę.

Dziś nie musimy poświęcać życia za naszą wiarę. Nie do tego wzywa nas Jezus. Tylko nieliczni w dzisiejszych czasach są powołani do męczeńskiej śmierci. Jak zatem odczytać ten fragment na dziś? Nasz Pan i Zbawiciel uczy nas o miłości do drugiego człowieka, zwłaszcza tego którego uważamy za naszego nieprzyjaciela. Nie musi to być miłość bezgraniczna, wystarczy jedynie miłość fileo. Najważniejszym celem jest miłość. Pełnej miłości nauczymy się przez lekturę Pisma Świętego, codzienną modlitwę a przede wszystkim przez pełne uczestnictwo w Eucharystii. Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli braniu (zob. Dz 20:35) Zatem dawajmy siebie innym ludziom jak najczęściej i najwięcej. Nie oczekujmy niczego w zamian. 


Rozważanie napisane na podstawie tekstu dostępnego tutaj: www.kdm.org.pl/download/dokumenty/Spotkanie%20biblijne-2013_luty_(5).doc oraz własnych przemyśleń.

 

Piotr Przybylski

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code