Media w służbie (dez)informacji

 „Przekaz ukazujący rodzinę jako uprzywilejowane środowisko spotkania w bezinteresownej miłości” to tytuł przesłania jakie papież Franciszek skierował na 49. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu przypadający w Polsce w III niedzielę września. Papież podkreślił rolę rodziny w procesie komunikowania oraz kształtowania postaw mających odzwierciedlenie w dalszym rozwoju, rzutujących na nasze zachowania. W kontekście zbliżającego się synodu nt. „Powołanie i misja rodziny w Kościele i świecie współczesnym” ojciec święty stawia tę podstawową grupę społeczną, jako wzorzec komunikowania, przekazującą najprostszą formę tego procesu – modlitwę.

Franciszek słusznie zauważa, że współczesne media od których coraz większa liczba młodych uzależnia się mogą mieć destrukcyjny wpływ na wzajemne relacje w rodzinie, budowanie wspólnoty zrozumienia i bliskości. Słowa te zdają się mieć potwierdzenie w różnorodnych produkcjach medialnych promujących tak krytykowany przez ojca świętego konsumpcjonizm, czemu dał wyraz także w ostatniej encyklice <Laudato Si’>. To m. in. w środkach przekazu papież dostrzega rozwój modelu konsumistycznego (Laudato Si, 215). Skupienie uwagi na sobie, dążenie do spełnienia własnych ambicji i egoistyczne życie oparte na zaspokajaniu przyjemności zdecydowanie przeważają nad wartościami takimi jak: dobro wspólne, wierność, prawda. Trudno doszukać się choćby w prezentowanych produkcjach gloryfikacji wierności małżeńskiej, czy tradycyjnej rodziny. Również w licznych debatach publicystycznych dużo większe znaczenie przypisuje się nie tyle eksponowaniu i przekazywaniu prawdy co skutecznie zastosowanym technikom erystycznym i zdyskredytowaniu przeciwnika dla pozyskania przychylności odbiorców. 
 
Jak dostrzegł abp H. Hoser: „Media są bronią obosieczną: są dobre i złe, jedne budują, inne rujnują, jedne kształtują, inne deformują. Stawiają odbiorcę przed nie zawsze łatwym wyborem rozpoznania wartości i intencji środków przekazu i stających za nimi nadawców”. Dlatego tak istotne jest, by odbiorcy w ocenie poszczególnych przekazów wykazali się mądrością i właściwym rozeznaniem. Prawidłowy osąd sytuacji pozwoli dostrzec stosowane techniki manipulacji i propagandy, jak np. rozmycie, przemilczenie, kamuflaż. Przykłady tych zgubnych metod doskonale widać w przekazywanych przez niektóre media wypowiedziach papieża Franciszka. Sam ojciec święty w zeszłorocznym orędziu napisał: „Strategie medialne nie zapewniają piękna, dobra i prawdy komunikacji”. Natomiast w książce <W Niebie i na ziemi> uznał: „(…) media czasem redukują czyjeś słowa do tego, co dla nich wygodne. Dziś każdy środek przekazu montuje na podstawie dwóch czy trzech faktów inną wiadomość – dezinformuje”. Wyrwane z kontekstu wypowiedzi nawet wśród wierzących chrześcijan wywołują wiele kontrowersji wobec postaci Franciszka. Bazując tylko przypadkowych informacjach nigdy nie poznamy prawdziwego sensu przesłania, które głosi w swoich dokumentach i homiliach obecny papież. 
 
Informacja wiąże się z etyką. Każdego dnia jesteśmy świadkami, że przekaz medialny może służyć zarówno dobru, jak i złu, dobru wspólnemu lub interesom wąskich grup oraz wpływom politycznym. Również postawa niektórych dziennikarzy pozostawia wiele do życzenia. Niestety nie wszystkim z nich przyświeca służba prawdzie a jedynie chęć zysku, czy zdobycie rozgłosu, poprzez szukanie tanich sensacji. Niedostosowanie się do uniwersalnych zasad etycznych często powoduje, że pokusy te sprowadzają ich dobre imię na manowce pozbawiając zaufania. Toksycznym zjawiskiem w przekazach medialnych jest ukazywanie treści absurdalnych i pozbawionych refleksji dotyczącej wizji świata i człowieka a także zbytnie popularyzowanie rozrywkowego stylu zniekształcające istotne wartości. Pomija się ukazanie wymiaru wykraczającego poza to, co doczesne. Odbiorcy ulegają zgubnemu przeświadczeniu, że o znaczeniu danego wydarzenia decyduje to, co zostało zauważone przez media.
Jako podsumowanie tych problemów niech posłużą słowa uwielbianego przez media papieża: „Kiedy dominującym celem komunikacji jest nakłonienie do konsumpcji lub manipulacja osobami, to mamy do czynienia z gwałtowną agresją”.

 

 

 
 

Komentarz

  1. zk-atolik

    Przekaz medialny

    Uznając autorki tekst udostępniony na forum Tezeusza, jako przekaz medialny – można również dostrzec w nim mniej lub bardziej znaczące mankamenty. Jednym z nich jest to, że pisząc krytcznie o postawie dziennikarzy, a więc osób publicznych i autorce znanych z imienia i nazwiska. Z przyczyn bliżej nieokreślonych nie informuje czytelników mniej zorientowanych, a dociekliwych, których dziennikarzy postawy i praktyki wg. Pani najbardziej zasługują na krytyczną ocenę.

    • Czy taki przekaz ma służyć dobru wspólnemu, a może interesowi ……, nie tylko owych pseudo-dziennikarzy?……

    Wszystkim chętnym, do oceny postaw i praktyk redaktorów, dziennikarzy, czy publicystów – polecam teksty  Bogdana Zalewskiego.

    http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/bogdan-zalewski/blogi/news-glos-na-cacy-pis,nId,1904042

    Szczęść Boże!

     
    Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code