Mała wycieczka, dużo radości.

 

 

                               Kończą się wakacje. Czas urlopów i wyjazdów realizowanych na miarę swoich możliwości. W moim przypadku są to możliwości dosyć skromne. Może dlatego każdy wyjazd tym większe ma dla mnie znaczenie. Jest urozmaiceniem, przygodą, przerywnikiem monotonii. Niedawno wraz z żoną, córką i jej przyjacielem byliśmy na jednodniowej wycieczce w Niemczech, w Parku Narodowym Saskiej Szwajcarii w Górach Połabskich. Niedaleko od polsko-niemieckiej granicy. Ta mała wycieczka przyniosła nam dużo radości. Cieszyliśmy się nie tylko dlatego, że mogliśmy podziwiać niezwykły krajobraz, zadziwiająco ukształtowane przez przyrodę formy skalne w okolicy  stanowiącego znaną atrakcję turystyczną mostu Bastei – ale przede wszystkim dlatego, że byliśmy ze sobą, że byliśmy razem. Bycie ze sobą może sprawiać radość całkiem niezależnie od tego czy się zwiedza znane kurorty czy też jakieś miejsca w pobliżu swojego miejsca zamieszkania. Tak mi się wydaje, jakkolwiek znanych kurortów raczej zbyt często nie zwiedzałem.

Trzeba więc dokładać starań, żeby od czasu do czasu wybrać się z najbliższymi na jakąś wspólną wycieczkę, wspólny wyjazd, wspólny weekend, gdziekolwiek gdzie się jest razem i gdzie bycie razem, wspólne różnorakie doznania, wspólne rozmowy, żarty, wspólne picie herbaty – sprawiają radość. Takie wyjazdy bardzo urozmaicają życie i zbliżają do siebie. To mogą być wyjazdy całkiem blisko, jednodniowe, bez nadmiernych kosztów. Miejsc do których warto pojechać jest wiele. To ciekawe miejscowości, pobliskie jeziora, parki, okazy przyrodnicze, regionalne muzea, skanseny, osady etnograficzne, zabytki budownictwa, miejsca pamięci, muzea przemysłu, muzea ginących zawodów, całkiem współczesne atrakcje (jakich wiele np. we Wrocławiu), etc, etc. Niezależnie od tego, kto w jakiej części Polski mieszka, problemu z pytaniem: „Dokąd się wybrać”, raczej mieć nie będzie. Problemem jest najczęściej zmobilizowanie się do wyjazdu. A przecież wyjechać warto. Również dlatego, żeby podczas tego wyjazdu być z najbliższymi.

 

 

11 Comments

  1. zk-atolik

    Być ze sobą – razem i……

    Janie – serdecznie dziękuję szczególnie za to, że nadal dzielisz się na forum Tezeusza swoimi doświadczeniami, odczuciami i wrażeniami, tym razem z wspólnej i udanej wycieczki.

    Mała rzecz, a nie tylko cieszy, raduje. Ponieważ jest znacznie więcej argumentów, czy powodów przemawiających za tym, że warto, a nawet należy starać się być ze sobą – razem, aby doświadczać miłości, przyjaźni, tj. obecności i bliskości innych osób, czy choćby ich dobroci, życzliwości, uprzejmości etc.

    Jednak mimo dostatecznej świadomości i istniejących możliwości, a nawet naturalnych potrzeb – wielu z nas, zbyt często nie korzysta – z tego nadzwyczajnego prawa i przywileju i niezwykłego dobrodziejstwa. Dlaczego?…….

    Szczęść Boże!

     
    Odpowiedz
  2. arturah

    Łoś

     Właśnie widziałem ŁOSIA , na wycieczce . Oglądał Wisłe. Zapytałem go czego tu szuka ? 

    Łoś zastanawiał się , po czym odpowkedział

    – szukam Platformy Obywatelskiej w tym nieobywatelskim kraju.

     

     

     
    Odpowiedz
  3. zk-atolik

    Znalezione w necie

    W konwencji nie wycieczkowej, a raczej pociągu politycznego:

    "……. zabił ich tym bon motem: "Premier Ewa Kopacz prowadzi kampanię wyborcza, a ja prowadzę polskie sprawy."  Muszą pomilczeć, może jak raz jutro ten złoty pociąg odkopią i podstawią Ewie na peronie …

    Dodatkowo dla bardziej wymagających i zainteresowanych nie zachowaniem i wypowiedziami prezydenta A. Dudy, lecz  premier E. Kopacz tj. głosem wołającej kobiety na peronie:

    http://niepoprawni.pl/blog/kapitan-nemo/glos-wolajacej-na-peronie-kobiety

     
    Odpowiedz
  4. arturah

    Marioneta . Pociąg polityczny

     

    Oglądałem wywiad z Andrzejem a raczej przesłuchanie na jakie go zaproszono do telewizji. Wyglądało to tak jakby Andrzej siedział na egzaminie a redaktor prowadzący program był egzaminatorem, którego zadaniem jest zrobić wszystko aby nasz miłościwie nam panujący nie zdał egzaminu. Muszę przyznać że oglądając ten wywiad czułem się źle , że ludzie którzy prowadzą wywiad z prezydentem nie chcą sie tak naprawdę od niego nic dowiedzieć o nim , a ich jedynym pragnieniem jest złapać Andrzeja na czymś co mogło by pomóc Ewce wygrać wybory. Tak to odczuwam. Może jestem w błędzie ale tak to widzę.

    W wielu wypadkach publiczność, na szczęście nie ufa krytykowi i – wtedy spotyka go rzecz najboleśniejsza, czyniąca jego pracę zbędną. Wywiad który miał pokazać słabe strony Andrzeja , zbudował go w moich oczach i zapewne w oczach wielu widzów którzy powoli odkrywają , to co u Andrzeja najlepsze a mianowicie brak wilczego pędu do bycia Basiorem . Stado które się wokół niego kręci chce go wciągnąć w wilczy zamęt . Mam czasami wrażenie że robi się wszystko byle by owce przekonać że Andrzej jest takim samym wilkiem jak inni politycy. Póki co im to się nie udaje .

    A poza tym …Myślę że  teatrzyk pt" przywrócić marionetę " w wydaniu Ewki na nic się zda . Ludzie bowiem już się pozbywają sznurków którymi zagrywały media i coraz bardzie się uodparniają na zagrywki ze strony nieobywatelskich mediów.

     

     

     
    Odpowiedz
  5. zk-atolik

    Cynizm, pogarda, mściwość i…..

    Arturze – wiesz, że zdecydowanie nie aprobuję postawy wybranych osób, bo nigdy nie starałem się być apolitycznym, ani obojętnym, czy tolerancyjnym wobec ewidentnego zła, czy pozornego dobra, a tym bardziej karygodnych wyczynów , bądź zaniedbań decydentów, politykierów, czy innych karierowiczów.

    Ponieważ od wielu lat interesuje, a nawet intryguje mnie ich postawa i zachowanie. Dlatego nie dziwi, ani zaskakuje, lecz irytuje i gorszy ich cynizm, a najbardziej pogarda wobec ludzi prostych i dobrej woli, a zawsze przerażała podłość, nikczemność i mściwość opętanych zbrodniarzy.

    Stalin nie mógł wybaczyć 1920, Mussolini klęski z Abisyńczykami, a Hitler Powstania Warszawskiego. Putin nie mógł wybaczyć Litwinience i paru innym osobom.
    Okazuje się się, że pewien rudy jegomość też jest mściwy. Aż strach pomyśleć, jak będzie się jeszcze zachowywać jego podopieczna Ewa i jej sprzymierzeńcy tj. najbardziej zaufani, oddani i wierni funkcjonariusze.

    Ps. Janie proszę wybaczyć, ale mnie trudno przemilczeć, a tym bardziej zignorować obywatelską postawę  naszego brata tj. wyjątkowo uważnego i dociekliwego obserwatora, oraz zaangażowanego i rzetelnego sprawozdawcy wydarzeń na scenie politycznej w RP.

     
    Odpowiedz
  6. arturah

    Zbigniewie 🙂

    Jest tak jak napisałeś . Jeśli o mnie chodzi …chciałem dodać że jeśli chodzi o politykę to jestem jak dziecko we mgle:):) Coś się przedemną rysuje ale nie wiem tak naprawdę co  . Coś zauważam , coś co widzę , wkurza mnie i szlak mnie czasem trafia gdy władzę obejmują ludzie którzy za nic mają dobro człowiecze .  Patrzę jednak  na świat polityki i zdaję sobie sprawę, że „każde ogniwo łańcucha bytu istnieje nie tylko i nie przede wszystkim dla pożytku jakiegoś innego ogniwa, lecz ze względu na nie samo lub, dokładniej, ze względu na kompletność ciągu form, których urzeczywistnienie było głównym celem Boga przy tworzeniu świata”

    Najbardziej zastanawia mnie to, że ta nieobywatelska Platforma miała taka być …tzn to co się z nią stało  jest wynikiem zderzeń pociągu  władzy z rzeczywistością świata , z oczekiwaniem na lepsze …

     

     
    Odpowiedz
  7. zk-atolik

    Sojusz antydemokratyczny!

    Arturze – proponuję skorygować optykę widzenia rzeczywistości w RP. Dlatego polecam ku rozwadze to: https://www.youtube.com/watch?v=yhGbJW8Bap8

    https://www.youtube.com/watch?v=0h-91qD1G3k

    Obyś mógł być nadal, jak dziecko, ale już nie musiał zbytnio wkurzać się na…….. i postrzegać we mgle jeszcze istniejący w RP sojusz antydemokratyczny – biurokracji, plutokracji i lewactwa, oraz potrafił samodzielnie rozpoznawać wrogie siły i potencjalne zagrożenia w realizacji pożądanych zmian w państwie.

    Być może te w/w linki zachęcą również innych, do poznania wg. mnie wartościowych i inspirujacych prelekcji prof. B. Wolniewicza, a być może  i uczestnictwa w dyskusji na forum Tezeusza.

     

     
    Odpowiedz
  8. arturah

    DZIECKO WE MGLE. Aharon.POCIAG POLITYCZNY.

    Dziękuję Zbigniewie za "wykład " pod dowództwem  Pana Bogusława Wolniewicza.  Człowiek to zaiste sędziwy .Można by o jego historii życia wiele opowiedzieć prawda?

     

    Jako że jestem "dzieckiem we mgle" nie jestem w stanie po wysłuchaniu Pana Bronisława jednoznacznie stwierdzić czy aby w dobrym kierunku idzie Polska i czy zmiany które zapewne się wydarzą będą po jakimś czasie przynosić lepsze owoce niż te które wydała Platforma nieobywatelska. Poprostu jestem na to za mały aby jednoznacznie przechylić się w stronę PiSu na który jednoznacznie wskazuje Pan Wolniewicz. Oczywiście innej alternatywy póki co nie ma i albo PiS albo zastój .

    A JEDNAK…

    PiS wg mnie jest kolejnym etapem na drodze do Obywatelskiej Rzeczypospolitej. Nie jest to wedłóg mojej oceny jakaś ostoja Demokracji . Jarosław Kaczyński nie jest jedynym gwarantem Demokracji w Polsce ani też PiS nie jest jedyną formacją która mogła by gwarantować demokracje w Polsce. Czy ktoś kto nie należy do Pisu jest mniej demokratyczny?

    Zastąpienie Pana Bronisława Komorowskiego Panem Andrzejem Dudą zapewne ożywi Polskę w wielu sprawach obywatelskich , sam go wybrałem i czuję że to dobry wybór . Każdy ma bowiem swój czas.

    Jeśli ludzie Platformy popadli w błąd i zostali pożarci przez Biurokracje itd to wg mnie jest to pewien etap przez który przechodzi POLSKA. Polska jako dojżewający organizm . Pan Wolniewicz dojżewał do myśli Katolickiej , dojżewał do tego by w końcy wystąpić z PZPR i stać się obrońcą innej partii tzn Pisu tzn tych Obywateli którzy gromadzą się wokół idei Państwa widzianego przez okna Radia Maryja itd.

     Na moją dziecinną wiedzę to jeśli Pan Wolniewicz opiera nadzieję dla Polski na Prawie i Sprawiedliwości – na tej formacji  to czy można być pewnym że opiera się na prawdzie ? Skąd mamy mieć pewnośc że Pis jest gwarantem Prawdy?

    Nie jestem pewien . Prawo i Sprawiedlliwość póki co nie wykazało się bo nie miało kiedy a więc póki co możemy jedynie gdybać ale nie twierdzić jednoznacznie że Jarosław Kaczyński poprowadzi nas ku lepszym czasom

    . Nie możemy więc być pewni że PiS  nie skończy jak Platforma nieobywatelska. Trzeba oczywiście dać szanse Pisowi niech się wykarze jednak jeśli mielibyśmy oprzeć naszą przyszłość jedynie na ludziach z kręgów Pisu i Radia Maryja oraz Rzymskiego Katolicyzmu  to czy możemy być pewni że to będzie już ta Polska demokracja? Przecież Rzymski Katolicyzm to jedynie jedno z ogniw Kościoła a Radio Maryja to jedno z okien Katolicyzmu Polskiego.

    Czy mogę być pewny że wybierając Pis wybiorę dobrze? Mam wątpliwości jak babcie kocham. Mam wątpliwości czy ludzie których wybierzemy z Pisu nie okarzą się po jakimś czasie podobnymi wilkami do Platformianych . Tej pewności chyba nie ma nawet Papież .

    Uważam że wybierając ludzi z Pisu możemy wybrać ludzi którym zaufamy . I niech tak się stanie . Jednak chciałbym zauważyć że to znów będą tylko ludzie którym zaufamy, ludzie podatni na łapówki, na to wszystko co ukazywał Pan Wolniewicz w stosunku do obecnie panujących. Po jakimś czasie Ci których wybierzemy mogą okazać się ludźmi na niewłaściwym stanowisku. Historia zatoczy koło . Naród , Obywatele Polski zobaczą kolejną porażkę partii politycznej której nie udało się wyjść naprzeciw oczekiwaniom obywatelskim. Być może znów okaże się ze jesteśmy na dnie . I wtedy zacznie sie to co nie udało się Pawłowi Kukizowi . Dojdzie być może do takich przemian o których teraz możemy sobie tylko pomażyć. Myślę że jesteśmy na etapie dojżewania , tylko że jedni o tym dojżewaniu Zbyszku wiedzą a innym zdaje się że pozjadali wszystką wiedzę i są zdolni do samodzielnego rządzenia w Polsce.

    Oby się udało znaleźć w Pisie ostoję na stałe ale jak znamy historię to nie potoczy się tak.

    Pis po jakimś czasie stoczy się w rynsztok podobny do Platformianego. Oczywiscie teraz przez jakiś czas będzie się pilnował i robił wszystko pod wolę obywateli ale gdy tylko się umocni  to wbije się w pyche tak ja wbiła się w Pychę Platforma nieobywatelska obecnie. Każdy kto będzie się sprzeciwiał wizji Pisu będzie być może gorzej traktowany niż ci którzy obecnie sprzeciwiają się władzy Platformy nieobywatelskiej.

    Nie wróżę źle Pisowi , jestem za tym by Jarkowi się powiodło ale jeśli nie będzie pokory w rządzeniu to zapewne skończy się to wielką porażką dla nas wszystkich. Władza bowiem nie opiera się na PISIE ani na PLatformie , władza opiera sie na obywatelach którzy jeśli są pod kierownictwem ducha bożego starają się o to by ta władza była ugruntowana w Bogu. Bóg zaś nie jest tylko Polakiem . Nie jest tylko Katolikiem ani tylko Żydem.

    Bóg zaś nie podlega ani pod Kościół wyznania Rzymsko Katolickiego , ani pod Protetantyzm ani pod Żydostwo ani pod Islam itd. Bóg jest ponad narodami . Narody jednak jeszcze nie dojżały do tej wizji i ciągle im się wydaje że ta ich narodowość jest najważniejsza . Oczywiście Bóg szanuje narodowość i chce aby Polak był Polakiem we własnym kraju jednak prawdziwie Polskim jest ten , kto w katolickich korzeniach odnajduje więzi ze wszystkimi ludźmi na świecie. Stojąc na ojczystej ziemi jak Bohaterowicze powinniśmy  chętnie przyjmować do swej społeczności nowych ludzi, być  przyjaźnie nastawieni do innych , ale zanim na dobre przyjmiemy kogoś do siebie , zanim na dobre wejdzie ktoś na naszą Polską  społeczność,  musi przejść  swoisty "test" wspólnej pracy dla dobra naszej Ojczyzny . Zarówno Grek , Żyd czy Islamista powinni w naszym kraju czuć się obywatelami Rzeczypospolitej dla której pracują . Jeśli jest inaczej to tak naprawdę powinni się wstydzić i szukać miejsca tam gdzie ich serce. Tam bowiem skarb twój gdzie serce Twoje.

    Polacy są gościnni, serdeczni, bezpośredni wobec Żydów którzy ukochali Polskę jak swój Kraj .  Polacy zachowują rodowe tradycje ale nie nażucają innym swojej wiary , są bardzo przywiązani do ziemi, mają silne poczucie własnych korzeni i wiedzą że Żyd jest ich bratem , że Islamista też jest człowiekiem . Taka jest Polska . Polska którą kocham to kraj który przytula a nie odrzuca kogoś kto nie umie pływać . Polak to człowiek o wielkim sercu .

    Podsumowując jak dziecko we mgle ….Uważam że obecnie nie ma innej drogi jak PiS, jednak jeśli PiS wbije się po wyborach w pychę i nie uszanuje innych od siebie tzn nie podejdzie do innych ze zrozumieniem polegającym na tym że nie wszystko się wie…to skończy jak obecna władza. Pis bowiem  to nie cała Polska .

     

    "Dziecko we mgle"

     

     
    Odpowiedz
  9. zk-atolik

    Dziecko Boga może być dziedzicem i……

    Dziękuję Arturze za cd. naszej konwersacji i wyjątkowo obszerny wpis, w którym podzielam większość Twoich nie tylko stwierdzeń, lecz również opinii, wniosków i osobistych wyznań. Nadal oczekuję cierpliwie na uczestnictwo w dyskusji, czy polemice innych osób, a szczególnie tych, co powrócili z urlopów, czy wakacji.

    Natomiast odnośnie polityki, w tym władzy A. Dudy prezydenta RP, czy innych ludzi stanowiących struktury władzy w państwie. Chyba należy również  uwzględniać i to, że ich postawy, w tym znaczące wybory i decyzje nie zawsze są albo mogą być demokratyczne i całkowicie suwerenne.

    Ponieważ większość państw i narodów również Polacy istnieją i egzystują, w świecie zdominowanym, przez mocarstwa, których przywódcy i decydenci, także biurokraci, plutokraci i lewacy ferują pokój z światem antychrysta za wszelką cenę.

    Dlatego w ich mniemaniu wartościami nadrzędnymi i powszechnie uznawanymi w świecie nie mają być prawda, miłość, braterstwo, ani obywateli wolność, prawość, sprawiedliwość, czy bezpieczeństwo, własność, dobrostan etc.

    Przez to w świecie, także i w UE, czy Polsce nie brakuje tych, co z ich serca pochodzą złe myśli i…. całe zło. Ale jest coraz większa wiara i nadzieja na zmianę – pożądaną poprawę, bo skutki i następstwa w/w stanu rzeczy nie tylko w RP już dostrzega i doświadcza większość  dzieci Boga.

    Tym razem dedykuję nie tylko Tobie, lecz wszystkim dzieciom Boga:

    https://www.youtube.com/watch?v=PzGdMlry1ZE

     
    Odpowiedz
  10. arturah

    Aleśmy wjechali !

    Zbyszek :):)

    Janek to chyba już ma nas dość więc zabierajmy sie z tego bloga bo nam ktoś jeszcze kulasy poobija …:):)

    Nasza wycieczka w stronę polityczną chyba dobiegła konca na tym blogu . Jednak niebawem znów sobie pogaduszymy o ważnych sprawach dla Polaków.

    Chciałem coś o Ewce jeszcze napisać , o jej stosunku do obecnej Solidarności ale czasami czuję przesyt i muszę poodychać świeżym powietrzem …Na chwilę wysiadłem z pociągu politycznego bo upał straszliwy a wycieczka na stronę polityczną  w taki upał nie najlepiej mi służy. Cholera , że też przez tyle lat nie dorobiliśmy się pociągów klimatyzowanych:) mam na myśli pociągi polityczne 🙂

    Trzymaj się Zbyszek

    pozdrawiam

    art

     
    Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code