Madonna nasza

W srebrzysty gotyk pajęczyna spięta,
Pająk odźwierny w bramie się kłania.
Madonno nasza czysta i święta
Twe grzeszne dzieci ochraniaj.
 
Pachnący ogniem krągły kryształ
Dźwięczy, nad cerkwią zieloną świeci.
Madonno nasza Zielna i czysta
Twe grzeszne ochraniaj dzieci.
 
Jedność magiczna i niepodzielna,
Z postaci dwu się wyłania.
Madonno nasza Boska i Zielna
Twe grzeszne dzieci ochraniaj.
 
Smutek i gorycz, i każda troska
W bezkres błękitu wnet odleci.
Madonno nasza cudna i Boska
Twe grzeszne ochraniaj dzieci.
 
Trwaj całą wieczność chwilo złudna,
Bez końca i bez rozstania!
Madonno nasza niebiańsko cudna
Twe grzeszne dzieci ochraniaj.
 
O chwilo wieczna – jakże nie pamiętać,
Że dusza kiedyś w Miłość uleci!
Madonno nasza dziś wniebowzięta
Twe grzeszne ochraniaj dzieci.
 
Jedna i druga postać uklęka,
Do Niej zanosi te przebłagania:
Madonno nasza czysta i piękna
Twe grzeszne dzieci ochraniaj.

 

 

6 Comments

  1. Kazimierz

    Zamiast

    Zamiast

    "Madonno nasza czysta i piękna
    Twe grzeszne dzieci ochraniaj. "
     
    Boże odwieczny swe dzieci otaczaj!
     
    V Mojzeszowa ( Powtórzonego Prawa)  4:   (15) Strzeżcie usilnie dusz waszych, gdyż nie widzieliście żadnej postaci, gdy Pan mówił do was na Horebie spośród ognia, (16) abyście nie popełnili grzechu i nie sporządzili sobie podobizny rzeźbionej, czy to w kształcie mężczyzny, czy kobiety, (17) czy w kształcie jakiegokolwiek zwierzęcia, które jest na ziemi, czy w kształcie jakiegokolwiek skrzydlatego ptaka, który lata pod niebem, (18) czy w kształcie czegokolwiek, co pełza po ziemi, czy w kształcie jakiejkolwiek ryby, która jest w wodzie pod ziemią, (19) i abyś, gdy podniesiesz swoje oczy ku niebu i ujrzysz słońce, księżyc i gwiazdy, cały zastęp niebieski, nie dał się zwieść i nie oddawał im pokłonu, i nie służył im, skoro Pan, twój Bóg, przydzielił je wszystkim ludom pod całym niebem. (20) Lecz was zabrał Pan i wyprowadził z żelaznego pieca, z Egiptu, abyście byli mu jego własnym ludem, jak to jest dzisiaj. (21) Na mnie zaś rozgniewał się Pan z powodu was i przysiągł, że nie przekroczę Jordanu i nie wejdę do tej pięknej ziemi, którą Pan, twój Bóg, daje tobie na własność. (22) Ja bowiem umrę w tej ziemi, nie przekroczę Jordanu, wy zaś przekroczycie go i weźmiecie w posiadanie tę piękną ziemię. (23) Strzeżcie się, abyście nie zapomnieli o przymierzu Pana, waszego Boga, które zawarł z wami, i nie sporządzali sobie żadnej podobizny rzeźbionej, jak ci to nakazał Pan, twój Bóg. (24) Gdyż Pan, twój Bóg, jest ogniem trawiącym. On jest Bogiem zazdrosnym. (25) Gdy zrodzisz synów i wnuki i usadowicie się na tej ziemi, lecz popełnicie grzech, sporządzając sobie podobiznę rzeźbioną jakiegokolwiek kształtu, i uczynicie to, co jest złe w oczach Pana, waszego Boga, pobudzając go do gniewu, (26) To biorę dziś niebo i ziemię na świadków przeciwko wam, że rychło doszczętnie wyginiecie w tej ziemi, do której przeprawiacie się przez Jordan, aby ją wziąć w posiadanie. Długo w niej nie będziecie, gdyż zostaniecie całkowicie wytępieni. (27) I rozproszy was Pan między ludami, a pozostaniecie tylko nieliczną garstką wśród narodów, do których was Pan zaprowadzi. (28) A tam będziecie służyli bogom będącym dziełem rąk ludzkich z drzewa i kamienia, którzy nie widzą i nie słyszą, nie jedzą i nie wąchają. (29) I będziecie tam szukać Pana, swego Boga. Znajdziesz go, jeżeli będziesz go szukał całym swoim sercem i całą swoją duszą. (30) Gdy znajdziesz się w niedoli i spotka cię to wszystko u kresu dni, nawrócisz się do Pana, swego Boga, i będziesz słuchał jego głosu, (31) gdyż Pan, twój Bóg, jest Bogiem miłosiernym, nie opuści cię ani cię nie zniszczy i nie zapomni o przymierzu z ojcami twoimi, które im zaprzysiągł. (32) Zapytaj się dawnych czasów, które były przed tobą od dnia, kiedy stworzył Bóg na ziemi człowieka, i od krańca aż po kraniec niebios, czy stało się już coś tak wielkiego albo czy słyszano kiedy o czymś podobnym? (33) Czy kiedykolwiek jakiś lud słyszał głos Boga przemawiającego spośród ognia, jak ty słyszałeś, i pozostał żywy? (34) Albo czy spróbował jakiś bóg przyjść i wziąć sobie jakiś naród spośród innego narodu przez doświadczenia, znaki i cuda oraz przez wojnę, ręką możną i wyciągniętym ramieniem, przez wielkie i straszne czyny, jak to wszystko, co Pan, wasz Bóg, na oczach twoich uczynił dla was w Egipcie? (35) Tobie to ukazano, abyś poznał, że Pan jest Bogiem. Oprócz niego nie ma innego. (36) Z nieba dał ci słyszeć swój głos, aby cię utrzymać w karności, a na ziemi ukazał ci swój wielki ogień, i słyszałeś jego słowa spośród ognia. (37) A ponieważ umiłował twoich ojców i wybrał po nich ich potomstwo, więc osobiście wyprowadził cię wielką swoją mocą z Egiptu, (38) aby wypędzić przed tobą narody większe i mocniejsze od ciebie, a ciebie zaprowadzić do ich ziemi i dać ci ją w posiadanie, jak to jest dzisiaj. (39) Dowiedz się tedy dzisiaj i weź to sobie do serca, że Pan jest Bogiem na niebie w górze i na ziemi w dole, nie ma innego! (40) Przestrzegaj zatem ustaw jego i przykazań, które ja tobie dziś nakazuję, aby dobrze było tobie i twoim synom po tobie i abyś długo żył na ziemi, którą Pan, twój Bóg, daje ci po wszystkie dni.
     
    Odpowiedz
  2. Anonim

    odwieczne spory

    46 Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana, 
    47 i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. 
    48 Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. 
    Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, 
    49 gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. (Łk 1, 46-49)

    Proroctwo?

     

    P. Kaziemierzu. Mam nadzieję, że jest pan na Tezeuszu nie tylko po to by w każdym temacie wszczynać dyskusję na odwiecznie sprzeczne tematy między katolikami i protestantami. Tylko po co Pan to robi jeżeli jest pewien wybranej przez siebie drogi?

    Wkrótce ruszam do Taize, mam nadzieję zobaczyć z bliska czym jest ekumenizm i jedność chrześcijan.

     

    Pzdr,

    joa

     

     
    Odpowiedz
  3. Kazimierz

    Joa

    Pisze pani – 47 i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy – tak wszystko się zgadza Maria potrzebowała Zbawiciela – Jezusa Chrystusa – bo była jak każdy z nas grzeszna! A błogosłwieni jesteśmy wszyscy w Chrystusie. A dyskutować trzeba i szukać Prawdy – bo Prwda jest w Jezusie!

    Chrześcijanin, to uczeń Chrystusa, a uczeń uczy się i wzrasta w poznaniu i wierze. Nie zamyka się jedynie na to co inni mu wtłaczaja w głowę, ale ma otwarty umysł i Ducha Świętego oraz żywą wiarę i szuka tego co najważniejsze Jezusa Chrystusa.

    Życzę owocnych spotkan i rozmów w Teize, proszę się jednak nie zamykać w "kręgu katolickim", pozdrawiam KJ

     

     
    Odpowiedz
  4. zibik

    Co to jest ?

    "Tylko po co Pan to robi jeżeli jest pewien wybranej przez siebie drogi?…….." – bardzo stosowne i rzeczowe pytanie, a odpowiedź : " Maria potrzebowała Zbawiciela – Jezusa Chrystusa – bo była jak każdy z nas grzeszna", oraz " Chrześcijanin, to uczeń Chrystusa ….. nie zamyka się jedynie na to co inni mu wtłaczają w głowę" .

    Sz. Pani – taki sposób polemiki to absolutnie nie jest "odwieczny spór", lecz wykorzystywanie, a nawet nadużywanie forum "Tezeusza" i rzeczywiście " wtłaczanie w głowę" tj. irracjonalne uzasadnianie swoich racji lub rozpowszechnianie cudzych przekonań, bądź wymysłów, przy pomocy choćby w/w conajmniej niestosownych i kontrowersyjnych argumentów.

    Co to jest ?……………."Maria" zamiast Bogurodzica, czy Matka Syna Bożego – zuchwałość, bezczelność, trwanie w błędzie, czy ……… albo popis edytorski "inni mu wtłaczają w głowę"

    Oddając należną cześć " Tej co z Ducha Św. poczęła Boga" – św. Tomasz z Akwinu tj. Bogurodzicy – Matce Syna Bożego oddajemy jednocześnie najpełniej cześć Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu.

    Ps. Życzę Pani i wszystkim katolikom powodzenia na drodze ewangelizacyjnej.

    Szczęść Boże !

     

     

     

     
    Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code