Ida

Na fali sukcesu obejrzałem nagrodzony właśnie Oskarem polski film „Ida”.

Dzieło niezwykle subtelne, nawiązujące do tematyki i twórczości takich reżyserów jak Roman Polański („Pianista”) czy Agnieszka Holland („W ciemności”).

Podobnie Paweł Pawlikowski – reżyser i współscenarzysta „Idy” ma żydowskie korzenie. Jednak film w swej głębi wykracza poza bezpośredni opis Holocaustu, ukazuje ciężar traumy jaką musieli dźwigać świadkowie i uczestnicy wojennej gehenny oraz kolejne pokolenia.

Film, jak mówi reżyser, jest też jego osobistym powrotem do młodości czyli Polski lat ’60.
Tu należy przyznać, że obraz perfekcyjnie oddaje ówczesny klimat.

Ale dlaczego (oprócz sukcesu polskiej sztuki) piszę o tym filmie na forum Tezeusza?

Dlatego, że w moim odzczuciu, jest to przede wszystkim film o przebaczeniu, jego ścieżkach i roli w życiu.

Gorąco zatem film polecam.

pozdrawiam,
Eskulap

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code