Gender lat 70! Naoczny świadek przerywa milczenie.

AAB_109AB.jpg

Naoczny świadek to ja! Właśnie postanowiłem przemówić! Chociaż tak naprawdę to ostatnio ciągle bez przerwy coś tam gadam i kompulsywnie wypisuję (mam konkretną pracę do zrobienia, więc robię wszystko by robić coś innego, znacie to?). Zanim prawicowe czyścioszki oglądając śpiewającą kobietę(?) z brodą umrą dławiąc się wymiocinami, śpieszę donieść, że w latach 60. i 70. tysiącom sopocian i setkom tysięcy letnich gości towarzyszył na ul. Monte Cassino niejaki PARASOLNIK, czyli pan z brodą przebrany za cycatą blondynkę. Po prostu był, przechadzał się i pozował do fotek z nieodłączną parasolką, traktowaną jako gadżet reklamowy swojej firmy zajmującej się naprawą tychże. Jeśli ktoś mieszkał w tym czasie w Sopocie, a nie znał Parasolnika, to znaczy że to nie był polski Sopot, tylko ten na Ukrainie, w rejonie skolskim obwodu lwowskiego. Podobno Parasolnik, czyli Czesław Bulczyński ur. 1912, był przed wojną pracownikiem cyrku, podobno łykał tam różne przedmioty – łyżki, widelce – podobno nie on naprawiał parasolki, tylko jego żona. Ta barwna postać była na tyle ważna dla mieszkańców kurortu, że została uhonorowana pomnikiem i to w centrum miasta, obok kościoła garnizonowego.
No i proszę sobie wyobrazić, że w trakcie pisania tej notki, wpada do mnie kolega. Lucjan Trzebiatowski pracuje w kamieniu, kuje litery, rzeźbi itd. A napisówka na marmurowej części pomnika to jego robota. No to mówię Lucjanowi na dzień dobry, że wtopił, że jest zamieszany w wielki skandal propagowania gendernazizmu. Albo, bo jest też inna możliwość, jest prekursorem tolerancji dla mniejszości, w tym przypadku dla drag queen. Może sobie wybrać. I razem się śmiejemy.
Bo facet z brodą przebrany za babę, czyli Parasolnik, budził wesołość. To samo było gdy przebierał się za piec albo arystokratę. ,,Czudaki ukraszajut mir’’. Jasne, że nie zawsze im wychodzi, czasem nas rozweselą, czasem zażenują, czasem budzą litość, gdy z cudaka wydziera osoba chorobliwie potrzebująca uwagi innych. Jestem jednak przekonany, że w naszym życiu problemem nie są ,,dziwolągi’’, tylko ,,normalni’’ politycy, duchowni, działacze i inni kreatorzy życia społecznego, którzy czujnie je obserwują i raz po raz serwują dętą podnietę przez tubę swego ideolo.

 

Komentarz

  1. Jadzia

    gender V w p.n.e:)

    Teatr antyczny. Sofokles, Ajschylos, Eurypides.

    W teatrze antycznym dla kobiet miejsca nie bylo. Role kobiece grali męzczyxni specjalnie ucharakteryzowani, często w maskach. Czy nam to kojarzy sie z gender? Czy potępiamy Sofoklesa, Ajschylosa, Eurypidesa i innych?

    O ile mi wiadomo w średniowieczu równiez role kobiece ( najczęściej zwiazane z religią) grali mezczyźni.

    Na temat kobiet w teatrze –

    szkolyreja.pl/images/WSZYSTKO/kobiety_w_teatrze.htm 

     
    Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code