Dzień Matki – Wspomnij czasem o moim dziecku

Dla kobiet, które utraciły dzieci, Dzień Matki to czas wspomnień i nierzadko nie ukończonej jeszcze żałoby. Krakowska Grupa Wsparcia dla Rodziców po Stracie prowadzi spotkania dla matek i ojców z interwentem kryzysowym. Złożyła również pismo do krakowskiej Kurii z prośbą o wsparcie rodziców, którzy mają trudności z pochowaniem dzieci po poronieniu.

 

Wspomnij czasem o moim dziecku. Nie udawaj, że nie istniało. Słowa mniej bolą niż uporczywe milczenie.

 

Kobieta, która utraciła dziecko, nadal się czuje matką.  Dla rodziny i znajomych jest to często tak traumatyczne zdarzenie, że unikają kontaktów z rodzicami w żałobie lub próbują – w dobrej wierze – zneutralizować ich ból różnymi formami pocieszenia.

Krakowska Grupa Wsparcia dla Rodziców po Stracie pomaga Matkom i Ojcom przeżyć świadomie żałobę oraz uświadomić otoczenie, jak reagować na cierpienie bliskich osób. W najtrudniejszej sytuacji są kobiety po poronieniu, które nie mają grobu dziecka, a ich bliscy nie postrzegali ich jeszcze jako matki. Dla nich wybudowany zostanie na cmentarzu przy ul. Zawiłej Pomnik Dziecka Utraconego. W  małopolskich parafiach  zbierane są środki na budowę pomnika.

 

 POMOC

 

W Krakowie pomoc można uzyskać:

         w Ośrodku Interwencji Kryzysowej ul. Radziwiłłowska 8b, tel.12-421-92-82, czynne całodobowo 

         Krakowska Grupa Wsparcia dla Rodziców po Stracie ul. św. Kingi 5/1, tel.793 774 828 lub 501 792 271 oraz [email protected]

Spotkania indywidualne, konsultacje, spotkania grupy 

 

Kontakt  

Katarzyna Suma Wójcik 501-792-271

Maria Kudroń 503-831-995

 

LISTA  ŻYCZEŃ  OSIEROCONYCH  RODZICÓW

(Na podst. Dlaczego. Organizacja Rodziców po Stracie i Rodziców Dzieci Chorych)

1. Chciałabym, by moje dziecko nie umarło. Chciałbym je mieć z powrotem.

2. Chciałabym, byś się nie bał, wymawiając imię mojego dziecka. Moje dziecko istniało i było dla mnie bardzo ważne. Potrzebuję usłyszeć, że było ono ważne także dla Ciebie.

3. Jeśli płaczę lub reaguję emocjonalnie, gdy mówisz o moim dziecku chciałbym, byś wiedział, że to nie dlatego, że mnie ranisz. Czuję wówczas, że pamiętasz; czuję twoją troskę! Śmierć mojego dziecka jest przyczyną moich łez. Rozmawiasz ze mną o moim dziecku, pozwoliłeś mi podzielić się smutkiem. Dziękuję Ci za to.

4.  Chciałbym, byś nie „zabijał” ponownie mego dziecka usuwając jego zdjęcia, rysunki, pamiątki ze swojego domu.

5.  Bycie rodzicem w żałobie nie jest zaraźliwe, więc chciałbym, byś mnie nie unikał. Potrzebuję Cię teraz bardziej niż kiedykolwiek.

6.  Potrzebuje urozmaicenia, chcę usłyszeć, co u Ciebie, lecz chcę, byś także słuchał mnie. Mogę być smutny, mogę płakać, lecz chciałbym, byś pozwolił mi mówić o moim dziecku; to mój ulubiony temat.

7. Wiem, że często o mnie myślisz i się modlisz. Wiem, że śmierć mojego dziecka boli Cię także. Chciałbym o tym wiedzieć: powiedz mi to przez telefon, napisz list lub uściśnij mnie.

8. Chciałbym, żebyś nie oczekiwał, że moja żałoba skończy się wraz z upływem sześciu miesięcy. Pierwsze miesiące są dla mnie szczególnie traumatyczne; chciałbym jednak, byś zrozumiał, że mój żal nie będzie mieć końca. Będę cierpiał z powodu śmierci mojego dziecka aż do ostatniego dnia mego życia.

9. Naprawdę staram się „zaleczyć”, chciałbym jednak, byś zrozumiał, że nigdy nie będę w pełni wyleczony. Zawsze będę tęsknił za moim dzieckiem i będę pełny żalu, że już nie żyje.

10. Chciałbym, byś nie oczekiwał ode mnie "NIEMYŚLENIA O TYM" lub "BYCIA SZCZĘŚLIWYM”. Nie sprostam żadnemu z tych oczekiwań przez długi czas.

11. Nie chciałabym, byś traktował mnie jak „OBIEKT LITOŚCI”, chciałbym jednak, byś pozwolił mi na smutek. Zanim się „wyleczę”, to musi boleć.

12. Chciałbym, byś zrozumiał, że moje życie roztrzaskało się w drobny mak. Wiem, że to przygnębiające być blisko mnie, gdy tak czuję. Proszę, bądź cierpliwy w stosunku do mnie, tak jak i ja jestem.

13. Gdy mówię "U mnie w porządku", chciałbym, byś zrozumiał, że „NIE JEST MI DOBRZE”, a każdy dzień to zmaganie się ze śmiercią mojego dziecka.

14. Chciałbym, byś wiedział, że wszystkie moje reakcje związane z żałobą są normalne. Możesz spodziewać się depresji, złości, wszechogarniającego poczucia beznadziejności i smutku. Proszę więc, wybacz mi, że czasem jestem cichy i wycofany, innym zaś razem irytuję się i zachowuje ekscentrycznie.

15. Twoja rada, by "żyć dzień za dniem" i tak odmierzać czas, jest doskonała. Jednak obecnie, dzień to zbyt dużo i zbyt szybko dla mnie. Chciałbym wiedzieć, że daję sobie radę godzina po godzinie.

16. Zaproponuj od czasu do czasu pojechać ze mną na cmentarz, zapalić lampkę, pomilczeć chwilę. Nie za często, tylko czasami. Daj mi znać, że pamiętasz.

17. Nie mów: jesteś młoda, będziesz miała kolejne dzieci. Być może będzie dane mi się cieszyć jeszcze niejednym dzieckiem, najpierw jednak muszę opłakać to, które odeszło. I żadne inne dziecko mi go nie zastąpi.

18. Najważniejsze: Wspomnij czasem o moim dziecku. Nie udawaj, że nie istniało. Słowa mniej bolą, niż uporczywe milczenie.

 

 

 

 

 

Komentarz

  1. helena

     Straciliśmy dwoje dzieci. Rok po roku. Tego, co wtedy przeszliśmy, nie da się opisać. Zostanie to w nas już na zawsze. Nasze dzieci nie mają grobu. I dlatego co roku, 1 listopada, idziemy ze zniczami na tę część cmentarza, gdzie sa pochowane dzieci. Szukamy tych grobów, które są opuszczone i tam stawiamy znicze modląc się za Marysię i Mateuszka (takie imiona im nadaliśmy) oraz te opuszczone dzieci, o których nikt już nie pamięta. 

     
    Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code