Dzięki, Klaudiuszku.

 

Łodbija pustelnikom. Zocynam gawozyć po storemu, albo jeno tak się mi wydaje. Sniezyk sypie, jokby caluśkom teoryję o cieplarnianym efekcie chcioł zasypać. Mróz mrozi. Dzieciska we wsi podziwialy dziś mój pojazd: ctery biegi mo – zachwalałem – zawse odpala i wsędzie psejedzie. Siano je, śnieg, ciut owsa, wode pije. Ciesyły się ubałwanione w śniegu ludziki. A my z konikiem Hernikiem pierdyknęli ku chaupie.

Pieronek biskup pierońsko mie ostatnio załamał, stare piepsone brednie i demony. Gupota chyba jest wiecna, jak wsystko. Ainstain kiedyś zekł podobno: co do wsechświata pewności ni mom, ale gupota ludzka jest nieskońcona.

Tak se pise. Zołondkowom gozałke popijom, jokem Klaudiusowi Wesołkowi obiecoł, kiedy z więźnia wyknaja.

Taki z Tytusem komiks był, ludziska na głowach piecątki mieli i cięgiem cosik stemplowali, do góry nogami stając. Jedna z Wysp Nonsensu.

Łodzućcie piecontki i formulaze, a wsyscy wrócimy do naturalnej ucciwości – zekł ponoć LaoCe.

Kochom Klaudiusa Wesołka. Bo choć niegzecny, i narodowiec jebnięty cy co, a może i za to – ozywia nas zastany uzendnicy świat. Na kafkowskim Zamku Niemożności pojawila się rysa. "Mury" Kaczmarskiego sie odswierzyły. "The Wall "Pink Floydów pęka. Dzięki, Klaudiusz – Twoje zdrowie!

Jako szaman Czejenów na wysunientej placówce – kopsam Ci orle pióro w kedzierzawą czuprynę. Moze nie olejes go, jak kwitów IPN. Zrestom – sam wies, rób, co chces. Wsystko w pozondku:-))

 

11 Comments

  1. krzysztof.gotowicki

    Dzieki Klaudiuszu A ty Jacob

    Dzięki Klaudiuszu
    A ty Jacob brednie jakie po włoskim pismaku powtarzasz (jak jaka baba na rynku)
    Jak to news (byle jaki) swoim życiem…żyje.
    Nie doświadczyłeś tego na swojej skórze jak to media potrafią wszystko wykrzywić?

    Masz rację powtarzając: "głupota ludzka jest nieskończona".

    Pozdrawiam Ciebie i Klaudiusza

    P.S. bp Pieronek nie należy do moich ulubieńców…
     

     
    Odpowiedz
  2. Andrzej

    Ciekawy eksperyment!

    Jacob, 

    rozwijasz się literacko:) Świetne rzeczy z językiem można robić w staaaaaaaaaaaaaaaaaaanach. 

    Pozdrawiam z gór. Odcięci już chyba jesteśmy. Od świata. Sypie i sypie.

    Andrzej

     
    Odpowiedz
  3. Andrzej

    No, no…

     Krzysiu, 

    witam na Blogach po dłuższej przerwie 🙂 Ciebie to naprawdę musi coś wkurzyć, żebyś się zalogował. Czekamy wciąż na Twojego artystycznego bloga. Możesz wrzucać grafiki, które robisz dla Tezeusza i inne foty i plastyki, z jakimś krótkim opisem intencji Autora. A ludzi Ci napiszą, co o tym myślą.

    Pozdrawiam Cię serdecznie

    Andrzej

     
    Odpowiedz
  4. Jacob

    Cięta riposta Redaktora Naczelnego przeklejona z Facebooka ))

    Andrzej Miszk

    Andrzej Miszk

    Bp Pieronek przegiął w swych wypowiedziach o holocauście. Nawet, jeśli żurnalista coś od siebie dodał, to poglądy Pieronka pachną mocno antysemityzmem. Trochę się zdziwiłem. Można o tych sprawach mówić z większą wrażliwością, nawet, jeśli jest się krytycznym wobec "żydowskiej zaborczości historycznej" w sprawie ludobójstwa podczas II wojny światowej.

    Pieronek uwielbia być też aparatczykiem Kościoła i traktuje go jak prawnik-kanonista, czyli paradoksalnie, jak na duchownego, jako mocno ludzką instytucję i broni jej jak partii politycznej czy koncernu. A Żydów chyba niezbyt lubi: bo nawet, jeśli trochę przeginają ze swoją martyrologią, to jest to przegięcie dość zrozumiałe: naród był na skraju zupełnej zagłady. A Polacy to nie przeginają z ofiarniczym rysem własnej historii?

    25 stycznia o 18:02 ·
     
    A od siebie, do Krzysia. Dzięki za klapsika. I przypomnienie, że jak się głupotę komuś zarzuca, to i samemu jełopkiem się jest…  Jeśtem guptaśkiem, absiolutnym. 
    Poza doniesieniami medialnymi, które uważasz za totalny wymysł (skąd ta pewność?) można sobie poczytać późniejsze, niż osławiony wywiad, wyjaśnienia ks. biskupa. Jakoś słabo brzmią, jak na mój gust. I to chwalenie się "wyrazami poparcia"… Faktycznie, pełno w necie "wyrazów poparcia", od których wieje grozą. Jest gdzie kierować "święte oburzenie"… Serdeczności z zasypanych totalnie Trzebiatek.
     
    Odpowiedz
  5. krzysztof.gotowicki

    …jak można komentować – ano można było…

    Shoah, szoa – hebr. ???? – całkowita zagłada, zniszczenie
    … to chyba chodziło o shoah a nie holocaust
    ach te słowa, słowa, słowa…
    Holocaust (‚całopalenie’) – termin pochodzący z kościelnej łaciny…
    (najlepiej zwalcza się >swój< antysemityzm wytykając go innym)
    … ach, miałem już o tem nie myśleć… ale bardziej pedagogiczną metodą na zmory przeszłości jest szukanie pozytywnych przejawów umiłowania sztuki i kultury żydowskiej przez Polaków.
    Nie obawiam się  w tym kontekście rodaków. Izrael dzisiaj, gdzie indziej potężniejszych ma wrogów.

    P.S. "Gazeta.pl: bp Pieronek. – Powiedziałem, że Szoah to wymysł żydowski (po włosku inventione judaica – red.). To nazwa i określenie ludobójstwa, którego dokonali Niemcy. Biorąc tekst, taki jakim jest można rozumieć, że ja uważałem, że to Żydzi wymyślili wszystko – mówi duchowny. – Chodziło mi o nazwę, którą wymyślił Elie Wiesel – przekonywał Pieronek. Dodał, że środowiska żydowskie przyjęły jego tłumaczenie.
    – Ponieważ to powiedziałem, i Bruno Volpe stwierdził, że to naruszyło jego dobre imię to przeprosiłem. Jeśli się popełniło błąd to trzeba się do tego przyznać i to zrobiłem. – dodał."

    … no cóż, przepraszam Ciebie Jacob

     

     
    Odpowiedz
  6. Jacob

    Biskup Pieronek przeprasza

    http://tygodnik.onet.pl/32,0,40758,1,artykul.html

    No i pokazał ks. biskup, że nawet z paskudnej matni można wyjść z klasą. Wystarczy nie "iść w zaparte", a "prawda nas wyzwoli".  Tym razem pieruńsko się z Ciapkiem cieszymy))

    Dzięki Krzysiu za klipy. Bardzo lubię też "Brooklyńską Radę Żydów" Kazika Staszewskiego. Chyba udało się Kazikowi oddać prawdziwie chasydzkiego ducha))

     
    Odpowiedz
  7. Andrzej

    Ciekawa lekcja

     Krzysiek, 

    jak więc widać, włoski dziennikarz nic z wypowiedzi bpa Pieronka nie przekręcił, i sprytnie cały wywiad nagrał. Jestem zaskoczony, że tak łatwo przyjmujesz przedzałożeniową i ogólną hipotezę "pismaków wygadujących bzdury".  Ta fałszywa presupozycja sprawiała, że dałeś się nabrać dementi Pieronka, jak się okazało kłamliwym. Ja swego zdania o wypowiedziach Pieronka nie zmieniam – choć Jacob cytuje moją wypowiedź raczej "prywatną", bo tak się na FB rozmawia, na użytek rozmowy na Blogach sformułowałbym to precyzyjniej.

    Dziennikarz, oczywiście, nie zasługuje na pochwalę: ks. Boniecki z TP słusznie stwierdził, że w przypadku tak sformułowań jak "Shoah był wymysłem Żydów", dziennikarz powinien upewnić się, co dokładnie rozmówca miał na myśli, nie zaś w pogoni za skandalem, a przynajmniej medialną zadymą, puszczać taki materiał w mediach.  B. uznał, że to coś paskudnego.

    Niestety, mnie bp Pieronek swoim dementi dementii nie specjalnie przekonał, ani zachwycił. Moja hipoteza jest taka: wpierw chlapnął o Żydach w kontekście holocaustu, to co naprawdę myśli, a na pewno coś bliskiego: taka postawa jest dość charakterystyczna dla Polaków z jego pokolenia, a wśród kleru dość powszechna. Gdy jego wywiad został powszechnie skrytykowany zaczął po prostu kłamać, bo zrobiło mu się wstyd, a może jednocześnie uznał, że jego myśl nie została w pełni zrozumiana, czy zbyt jednostronnie przez niego samego sformułowana. A kiedy dziennikarz, posądzony przez Pieronka o manipulację, ujawnił, że dysponuje nagraniem rozmowy i gotów jest pozwać biskupa do sądu i sprawę wygrać, tenże Pieronek robi kolejne dementi i przeprasza dziennikarza i publiczność.

    I co my tu mamy? Jakąś w istocie paskudną mieszankę wyraźnie antysemickiej emocji, wystrojonej w kostium historycznej sprawiedliwości, niskie kłamstwa publicznie zawstydzonego i przerzucanie winy na innego, potem pod presją dowodów i narastającej krytyki, przyznanie się do błędu i przeprosiny (oczywiście lepsze to, niż pójście w zaparte, czyli kłamstwo). Mnie się bpa Pieronka po prostu żal zrobiło. To mi trochę przypomniało postawę abpa Wielgusa: inny temat,  ale podobna pozycja kościelno-społeczna osoby i zbliżony scenariusz zachowań. Kolejny wstyd dla Kościoła.

    Być może bp Pieronek odegrał ważną rolę w tworzeniu konkordatu i prawno-ekonomicznym zabezpieczaniu interesów Kościoła katolickiego. Gdyby Jezus był ziemskim królem, podziękowałaby mu jakimś hojnym darem: dworkiem czy zaszczytami. W sensie duchowo-kościelnym: biskup jest zawsze wpierw apostołem i uczniem Chrystusa, króla ubogiego i pokornego, który proponuje ludziom życie w logice daru i miłości. Bp Pieronek sprawia nieodparte wrażenie raczej kościelnego apartczyka: jego pochopnie wypowiadane głupstwa nie są przypadkiem, ale owocem umysłu i duszy hierarchy, który myli politykę z religią. To nie jest ktoś, kto mógłby być moim duchowym autorytetem i zbliżyć mnie do Boga. Przed takimi ludźmi trzeba wiernych ostrzegać i uczyć krytycyzmu, żeby nie dali truć swoich dusz jadem władczych urojeń Kościoła.

    Pozdrawiam serdecznie

    Andrzej

     
    Odpowiedz
  8. zibik

    Interpretacje i ……., zamiast oryginału wywiadu !

    Prawda, czy niezbyt fortunna wypowiedź, a może przekłamanie, nadinterpretacja?…….

    Nie zamierzam rozstrzygać, kto bardziej "przegina", manipuluje, czy bezczelnie kłamie, a kto ma cywilną odwagę publicznie nazywać rzecz po imieniu, czy ujawniać fakty, głosić prawdy, dotychczas raczej ukrywane i przemilczane – zapewne drażliwe, bolesne i kłopotliwe ?……….

    Na szczęście czytając np: w necie wybrane teksty, czy ich fragmenty, bądź komentarze, czy interpretacje nie czujemy zapachu, 

    Natomiast czytając uważnie oryginalny, czy autoryzowany tekst możemy zorientować się, jakie są rzeczywiste (prawdziwe) intencje autora.

    Dementi zwykle jest rozumiane, jako oficjalne zaprzeczenie, próba prostowania, korygowania rozpowszechnianej wiadomości. A w tym konkretnym przypadku zamiast zamieścić oryginał wywiadu, czy autoryzowany tekst, usiłuje się czytelnikom wyjaśniać, co myślał ks. bp. T Pieronek?……. , a nawet sugerować, że dalsze wypowiedzi, są nieudolnym usprawiedliwieniem i wycofywywaniem się z wcześniej przedstawionych poglądów.

    Pan Andrzej ma rację jest to lekcja (nauczka), że trzeba autoryzować teksty, czy wywiady udostępniane, takim portalom, jak Ponfifex. roma

    Szczęść Boże !

     
    Odpowiedz
  9. krzysztof.gotowicki

    Nie ufam nieautoryzowanym wywiadom

    Nie ufam nieautoryzowanym wywiadom (13 lat doświadczeń w Gazecie) – nierzetelność pismaków jest tak częsta, że wyjątkową się staje sytuacja odmienna. Dziwię się Twemu zaskoczeniu. Nie doświadczyłeś tego nigdy jak różni się tekst w formie szkicu i końcowy efekt w formie opublikowanego artykułu?
    Przeprosiny i tłumaczenie bp Pieronka przyjąłem pozytywnie.
    Mam alergię na tropienie wszędzie antysemityzmu. Dosyć! 

    Shalom

     
    Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code