Rozważania niedzielne

Wniebowstąpienie

Dzisiejsza uroczystość przypomina nam o rzeczywistości nieba. Wszystkie czytania przeznaczone na dzisiejszy dzień wspominają o niebie. Dzieje Apostolskie ukazują Chrystusa osłoniętego obłokiem i wstępującego do nieba.

Dzisiejsze czytania

Niebo podarowane

Paweł mówi o Chrystusie znajdującym się na „wyżynach niebieskich” i sam Jezus wyznaje: „Dana mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi”. Warto więc dziś zatrzymać się na chwilę i pomyśleć, czy niebo jako rzeczywistość przebywania z Bogiem twarzą w twarz ma w ogóle dla nas jakieś znaczenie.

Na co dzień rzadko myślimy o niebie. Rzeczywistość ziemska i sprawy „doczesne” wystarczająco pochłaniają naszą uwagę. Dzisiejszy człowiek albo nie zajmuje się w ogóle kwestiami życia wiecznego albo zatrzymał się na dziecięcym wyobrażeniu o starcu z siwą brodą i aniołkach. Takie lekceważenie jest błędem: wystarczy spojrzeć na karty Ewangelii by zauważyć, jak często Jezus przypomina o rzeczywistości nieba: mówi o Ojcu „który jest w niebie”, o miejscu, które idzie nam przygotować, itd.

Z drugiej strony możemy spotkać się z całkowicie odmienną postawą: z zupełnym lekceważeniem tego, co stanowi naszą doczesność. Bywa, że ktoś odcina się od tego, co ziemskie i ludzkie, codzienność nie ma większego znaczenia a myślami tkwi gdzieś daleko, fantazjując o idealnym świecie nieba. I takie nastawienie nie jest właściwe. Jezus w Ewangeliach jest bardzo konkretny i „ludzki”: pracuje jako rzemieślnik, uczestniczy w weselu, zawiera trwałe i głębokie relacje z innymi, karmi głodne tłumy, nakazuje płacić podatki, itd. A aniołowie upominając apostołów: „Dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo” przynaglają raczej do działania niż do bezczynnego oczekiwania.

Trzeba więc, abyśmy się starali odnaleźć drobiny nieba na ziemi, bo Jezus wstępując do nieba nie odcina się od tego, co stanowi naszą doczesność, lecz zapewnia: „Ja jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata”. A więc możemy zasmakować nieba jako rzeczywistości zjednoczenia z Bogiem już teraz, na ziemi, pośród najbardziej doczesnych spraw. I do tego jesteśmy przez Jezusa zapraszani.

Znajdźmy czas na zachwyt pięknem przyrody: kwitnąca jabłoń, polne kwiaty, młode listki, wiosenny ciepły deszcz, śpiew ptaków o świcie – to uśmiech Boga do nas. Stwórca pokazuję odrobinę Swego Piękna. Odnajdujmy Boga w pięknych i trwałych relacjach z bliskimi: ilekroć czujemy wobec nich wdzięczność, miłość, ilekroć sprawiają nam radość swoją obecnością, dobrym słowem – w nich przychodzi do nas Bóg.

Niebo odnajdywać można i w doświadczeniach przykrych przeżywanych z wiarą: w różnorakim cierpieniu, fizycznym bólu, upokorzeniu, osamotnieniu – każdy krzyż jest najpewniejszym spoiwem łączącym nas z Chrystusem, który nazywa cierpiących błogosławionymi, szczęśliwymi, bo żyjącymi w szczególnej bliskości z Bogiem.

Szukajmy nieba w naszych sercach. Bóg mieszka w nas i choć bywa, że nie odczuwamy go w żaden sposób, to jednak ta świadomość może być źródłem radości. Szukajmy go w sobie w ciszy modlitwy i w sakramentach, zwłaszcza w Eucharystii.

Niebo nie jest nagrodą za nasze dobre czyny. Jeśli jest co dobrego w nas, to pochodzi to bezpośrednio od Stwórcy. Niebo jest wyrazem miłości Boga wobec tych, którzy tę miłość przyjęli. Wstępujący dziś do nieba Chrystus przypomina prawdę o powołaniu człowieka do absolutnego szczęścia. Niech ta prawda okaże się przemieniająca i niech uzdalnia nas do przeżywania każdego dnia z sensem, w bliskości z przyrodą, ludźmi i Bogiem.

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code