Być rodzicem

Kochaj mnie tato!

KOCHAJ MNIE TATO!

MEDYTACJE O OJCOSTWIE

Wydawnictwo WAM, Kraków 2011

Józef Augustyn SJ

Zbiór jedenastu medytacji poświęconych ojcostwu. Stanowią one zachętę dla ojców, aby w swym zapracowaniu i pogoni za sukcesem docenili swoją najważniejszą życiową rolę – bycia tatą.
Autor odwołując się do bogatego doświadczenia duszpasterskiego i psychologicznego, przekazuje wiele cennych uwag o relacjach ojca do dzieci, ze szczególnym uwzględnieniem relacji taty do syna. To ojciec bowiem jest zasadniczym punktem odniesienia dla męskiej tożsamości chłopców.
Autor uwzględnia w rozważaniach także inne odniesienia i więzi rodzinne. Jest bowiem świadom, że fundament ojcostwa stanowi wzajemna miłość oraz oddanie męża i żony, ojca i matki.
Medytacje, choć skierowane najpierw do ojców, są cenną podpowiedzią dla żon, w jaki sposób mogą one pomóc swym mężom lepiej pełnić rolę ojca.

fragment książki

OJCOWSKIE BUDOWANIE WIĘZI Z DZIEĆMI

RODZICIELSTWO ODBICIEM OJCOSTWA BOGA

Miłość pragnie trwać, rozwijać się, dzielić się.
Bóg stworzył nas, ludzi, jako istoty nieśmiertelne, ponieważ pragnął podzielić się z nami Boską miłością.
Rodzice mogą dzielić się miłością i życiem z dziećmi tylko dlatego, iż sam Bóg obdarzył ich mocą rodzenia.
Poprzez matki i ojców Bóg nieustannie realizuje swoje pragnienie pomnażania miłości i życia.
Rodzicielska miłość w zamiarze Boga jest widzialnym znakiem – drogą do ojcowskiej miłości Boga Ojca.
Poczęcie, zrodzenie i wychowanie dzieci nie jest jedynie działaniem naturalnym.

Posiada ono wymiar duchowy.
„To nie krew i ciało, ale serce sprawia, że jesteśmy ojcami i synami” – pisał Johann Christoph Friedrich Schiller.
Rodzice rodząc dzieci, dają życie istotom nieśmiertelnym.
Właśnie dlatego małżeństwo i rodzicielstwo zostało przez Chrystusa uświęcone w Kościele „znakiem sakramentalnym”.
Bycie ojcem, bycie matką nadaje sens ludzkiej miłości, małżeństwu, rodzinie.

Dzięki rodzicielstwu kobieta i mężczyzna otwierają się na cały świat.
Ich dzieci stają się częścią ludzkości, wchodzą w jej historię.
Dziecko jest darem rodziców dla całej ludzkiej wspólnoty.
Dzięki rodzicielstwu ludzkość przedłuża swoje trwanie.
Każde dziecko staje się wkładem rodziców w rozwój rodziny ludzkiej.
Syn – córka, choć rodzą się i wychowują w rodzinie, tak naprawdę do rodziców nie należą.
Po okresie dzieciństwa będą mieli prawo opuścić matkę i ojca i decydować sami o własnym losie.
Rodzice wierzący wiedzą dobrze, że ich dzieci są darem Boga i do Niego należą.

ŚWIADOME RODZICIELSTWO

Rodzicielstwo, które jest aktem głęboko ludzkim, nie powinno być przypadkowe czy tym bardziej niechciane.
Winno być zamierzone, upragnione, wolne i świadome.
Kobieta i mężczyzna, łącząc się z sobą winni mieć świadomość wielkości faktu,
jakim jest poczęcie i urodzenie dziecka, wydanie go na świat.
Henri Joyeux, francuski działacz na rzecz rodziny, mówi, że w „jednej sprawie można dzieciom nie powiedzieć prawdy do końca: że było ono niechciane”.
Rodzicielstwo niechciane, i to nie tylko w chwili poczęcia, ale i w czasie rodzenia dziecka, jest wyrazem odrzucenia i lekceważenia nowego człowieka, który przychodzi na świat.

Nowo poczęty człowiek od samego początku posiada tę samą osobową wartość i godność, co jego rodzice.
Gdy dziecko jako nastolatek czy też osoba dorosła dowie się, że było niechciane, przeżyje ten fakt w sposób bardzo bolesny, poczuje się głęboko zranione.
Niezamierzone, „nieplanowane poczęcie” nie jest dramatem ani rodziców, ani też dla dziecka, jeśli ojciec i matka zdecydują się przyjąć je z otwartymi ramionami. Wbrew wszelkim trudnościom.
Poczęte dziecko, które nie było „zaplanowane”, można przecież pokochać, pragnąć jego narodzin, jego życia.
Kobieta i mężczyzna nie mogą na tym świecie dokonać niczego większego, niż dać życie nowej istocie ludzkiej, istocie nieśmiertelnej.

Rodzicielstwo to wielkie, wzniosłe powołanie. Wydanie na świat dziecka to cud natury.
Małżonkowie winni być świadomi, że „naturalny fakt” poczęcia i urodzenia dziecka jest udziałem w stwórczej mocy Boga.
Poprzez rodzicielstwo kobieta i mężczyzna uczestniczą w tajemnicy ojcostwa samego Boga.
Jan Paweł II mówił: „Poprzez rodzenie dzieci małżonkowie otrzymują od Boga dar nowej odpowiedzialności”.

Ich miłość rodzicielska ma się stać dla dzieci widzialnym znakiem tej samej miłości Boga, od której bierze nazwę wszelkie ojcostwo na niebie i na ziemi (por. Ef 3, 15).
Świadomość i odpowiedzialność rodzicielska jest wyrazem szacunku i miłości do człowieka, który ma przyjść na świat.
Rodzice nie mają dla syna – dla córki piękniejszej i lepszej „nowiny” niż ta: „Twoje przyjście na świat było zamierzone, upragnione, wyczekiwane. Kochaliśmy cię, zanim zostałeś poczęty – zostałaś poczęta”.
Rodzice nie muszą obawiać się tego, że ich dziecko odkryje kiedyś, iż było poczęte przed ich ślubem, jeżeli było przez nich przyjęte z radością i oczekiwane.
Rodzicielstwo winno być ważnym tematem rozmów w narzeczeństwie.

BUDOWANIE OJCOWSKIEJ WIĘZI OD CHWILI NARODZIN DZIECKA

W pierwszych miesiącach swego życia dziecko szuka najpierw matki: jej bliskości, ciepła, pokarmu.
W okresie niemowlęcym jest ono jeszcze mało świadome istnienia taty.
Właśnie dlatego ojciec winien szukać więzi z dzieckiem jako pierwszy.

To matka zaprasza ojca do budowania relacji z dzieckiem, gdy jest ono jeszcze w jej łonie.
Gdy wzajemne relacje pomiędzy mężem i żoną naznaczone są miłością i zaufaniem, udział ojca w pielęgnacji niemowlęcia, w jego wychowaniu i trosce o nie jest oczywisty. To przecież jest jego syn, jego córka.

Gdy natomiast relacje między małżonkami są zakłócone, konfliktowe, problemem staje się także budowanie więzi ojca z dzieckiem.
Między rodzicami dochodzi wówczas niekiedy do swoistej walki i rywalizacji o przywiązanie i uczucia dziecka.
Ważnym zadaniem ojca jest budowanie silnej więzi z dzieckiem od chwili jego narodzin.

„Jest prawdą że wszystkie dzieci biegną najpierw do swojej matki. Ale ja biegnę w stronę mojego dziecka. I to właśnie jest ojcostwo” – mówi jeden z ojców.
Wielu młodych tatusiów, zajętych karierą zawodową, pracą, nie docenia swojej wzniosłej ojcowskiej roli.
Wielu z nich odsuwa się od dziecka, pozostawiając całą pielęgnację, opiekę i wychowanie matce. Często nie czują się przygotowani do pełnienia ojcowskiej roli.

Ojcowie winni towarzyszyć swoim synom, córkom w ich niemowlęcym okresie, by mogli usłyszeć jako pierwsi słowo „tata”, skierowane bezpośrednio do nich.
Choć niemowlę najpierw lgnie do matki, to jednak szybko ogląda się także za ojcem.
Gdy ojciec oddala się od swego dziecka, ono – dorastając – podejmuje nieraz wręcz tytaniczny wysiłek, by zbliżyć się do niego.
Obok twarzy mamy dzieci pragną zobaczyć twarz ojca.
Więzi zbudowane z dzieckiem w okresie niemowlęcym pomagają ojcu w jego późniejszych relacjach z dzieckiem, już znacznie głębszych i bardziej świadomych.
Przyjście na świat pierwszego dziecka jest dla mężczyzny wielkim zaproszeniem do szukania pełniejszej dojrzałości, samodzielności, ofiarności, równowagi.

CZAS I UWAGA POŚWIĘCONE DZIECIOM

Ojcostwo nie polega na pełnieniu roli bohatera, który od czasu do czasu wkracza odważnie do akcji w sytuacji zagrożenia rodziny czy dziecka.
Ojcostwo domaga się stałej obecności, więzi z dzieckiem, opieki nad nim.
Dziecko potrzebuje dzielić z ojcem swoją codzienność.
Od pierwszych chwil życia dziecka ojciec wpisuje się w jego świadomości; robi bardzo ważny wkład do „banku jego przyszłych wspomnień”.
Z owego ojcowskiego „bankowego wkładu wspomnień” dzieci będą czerpać całe późniejsze życie.

Największy dar, jaki ojciec może ofiarować swoim dzieciom, to poświęcić im trochę czasu i uwagi każdego dnia.
Janusz Korczak, wielki pedagog, który oddał życie dzieciom, pisał: „Największym wrogiem wychowania dzieci jest pośpiech. Jeżeli chcę dziecku coś powiedzieć, muszę wybrać odpowiednią chwilę. A przede wszystkim sam muszę się uspokoić”. Ojcostwo od chwili przyjścia na świat syna – córki wymaga ojcowskiego czasu.

Czasu poświęconego dziecku niczym nie da się zastąpić. Niczym.
Kiedy ojciec jest nieobecny w życiu swojego syna, nie wytworzy się między nimi uczuciowy przyjacielski związek. Będzie to później rzutować negatywnie na życie chłopca.
Jeden z pedagogów stwierdza: „Kiedy chłopiec nie potrafi zidentyfikować się z męskością swego ojca i nie doświadczy jego ojcowskiej troski, nic nie zdoła mu zrekompensować tej straty.
Odtąd będzie stąpał po ziemi bez odczuwania kontaktu z samym sobą będzie niezdolny do zawiązania więzi z innymi, nawet gdy to będą jego własne dzieci”.

Nieobecność ojca we wczesnym dzieciństwie syna, powodowana ciągłym brakiem czasu dla niego, będzie negatywnie oddziaływać na cały jego rozwój emocjonalny.
Zbytnia nieśmiałość wielu dzieci, ich kompleksy, lęki, znerwicowanie, szkolne kłopoty, trudności w relacjach z rówieśnikami – wszystko to ma zwykle swoje źródło w braku dobrych więzi emocjonalnych z rodzicami, zwłaszcza z ojcem.

Paul Auster, znany amerykański autor, w autobiograficznej książce Wynaleźć samotność. Portret człowieka niewidzialnego, poświęconej swemu ojcu, pisał: „W ciągu pierwszych lat mojego życia ojciec wyruszał do pracy wczesnym rankiem, zanim się obudziłem, i wracał do domu już dobrze po moim zaśnięciu.
Byłem synkiem mamusi. […] Jego refren do niej: «Tak bardzo się nie cackaj, strasznie go rozpuścisz». Często chorowałem i tym właśnie matka uzasadniała nadmiar poświęcanej mi uwagi.
Spędziliśmy razem mnóstwo czasu, ona ze swoją samotnością, ja z moimi skurczami, cierpliwie wysiadując w poczekalniach doktorów, aby któryś z nich zdusił wreszcie tę nieustającą insurekcję w moim brzuchu.

Już wtedy lgnąłem do tych lekarzy, w jakiś desperacki sposób pragnąc ich dotyku. Wydaje się, że od samego początku poszukiwałem ojca, kierując się w zapamiętaniu do każdego, kto mógł go przypominać”.
Intensywność pracy zawodowej wielu ojców sprawia, że ofiarowanie dziecku trochę czasu każdego dnia bywa trudne.
Wielu zapracowanym ojcom brakuje też świadomości, że dzieci ich bardzo potrzebują Wielu z nich zbyt łatwo usprawiedliwia się: „Dzieckiem przecież dobrze opiekuje się żona, a ja muszę pracować na utrzymanie rodziny”.

Rozmawiałem kiedyś z siedmiolatkiem, którego ojciec całe dni przebywał w pracy. Rzadko go widywał. Wychodził do pracy gdy syn jeszcze spał, a wracał, kiedy już spał.
Gdy spytałem chłopca, co chciałby otrzymać od taty na swoje urodziny, odpowiedział: „Baaardzo dużo czasu”.
Czasu poświęconego dziecku nie da się nagromadzić i ofiarować mu w jednym momencie.
Z trudnością daje się wynagrodzić dzieciom nieobecność ojca w ciągu całego tygodnia – jednym wspólnym weekendem, a nieobecność w ciągu całego roku – razem spędzonymi wakacjami.

Ojcostwo domaga się codziennej obecności ojca w życiu syna – córki.
Problemem wielu mężczyzn jest także ciągłe zmęczenie powodowane stresującym stylem życia.
Nierzadko ojcowie, po swojej wyczerpującej pracy, domagają się w domu dla siebie spokoju, ciszy, zagwarantowania im warunków do wypoczynku.
Usiłują dostosować niemal rodzinny klimat do własnych potrzeb i pragnień.

Rozmowa z dzieckiem może być wielką radością dla ojca, ale wymaga ona nakierowania całej uwagi na dziecko, na jego potrzeby, pragnienia, odczucia.
Dzieci są bardzo wymagającymi partnerami w rozmowie i zabawie.

DZIELENIE SIĘ OSOBISTYM DOŚWIADCZENIEM

Ojciec buduje z dzieckiem więź nie tylko poprzez emocjonalne tulenie go, jak czyni to matka, ale także poprzez wspólną przygodę, wychodzenie do świata, odkrywanie go, zdobywanie.
Już małe dziecko, odkrywając wszystkie cuda świata, doświadcza nieustannej potrzeby dzielenia się swoimi niezwykłymi odkryciami ze swymi rodzicami, zwłaszcza z tatą.
Ojciec winien więc towarzyszyć swojemu małemu badaczowi i odkrywcy świata.

Dzieci w sposób nieraz natarczywy usiłują zwrócić uwagę rodziców, gdy dostrzegą coś, co je zainteresuje.
Domagają się, by były słuchane i akceptowane w swoich odkryciach i zadziwieniu światem.
Jeżeli rodzice lekceważą dziecięcą ciekawość swoich pociech, gaszą ich entuzjazm, uciszają je, one czują się nierozumiane, lekceważone, a nawet odrzucone.

Dzieci, którym rodzice nie poświęcają dość czasu i mają z nimi słaby kontakt uczuciowy, nierzadko stają się smutne, otępiałe, mało zainteresowane czymkolwiek.
Takie dzieci tracą też nieraz zainteresowanie światem zewnętrznym, zamykają się w sobie i uciekają w świat dziecięcych wyobrażeń.
Nadmiernie rozwijana dziecięca fantazja powoduje alienację dzieci ze środowiska rówieśniczego, zamyka je w sobie, czyni skrytymi. Dialog z nimi staje się trudniejszy.
Obawiają się też nieraz wyjść do świata, ponieważ ten wydaje się im pełen zagrożeń, nieprzyjazny i niebezpieczny.

Dzieci, którym rodzice nie towarzyszą w ich odkrywaniu i poznawaniu świata, ogarnia czasem odczucie nudy.
Maluchy odkrywają otaczający je świat z entuzjazmem i zapałem tylko wówczas, gdy towarzyszą im w tym mama i tata.
Ojciec powinien dzielić zachwyt światem swego syna.
W bezpośrednim spotkaniu, w rozmowie winien mu potwierdzać: „Tak, ten świat jest piękny i dobry. Jest on wart naszej uwagi, naszego wysiłku i poświęcenia”.

Dzieci domagają się od swoich rodziców nie tylko ich obecności, ale także aktywnego i twórczego udziału w ich odkrywaniu świata.
Patrząc ze zdumieniem na rzeczy, przyrodę, nieznane sobie zjawiska, stawiają pytania, proszą o wyjaśnienia, chętnie słuchają odpowiedzi.
Dają też własne komentarze lub powtarzają usłyszaną od matki i ojca informację.
Dzieci, które cieszą się zainteresowaniem ze strony ojca, potrafi ą też bawić się same. Doświadczają radości twórczego życia już od najmłodszych lat.

Spis medytacji

OJCOWSKIE BUDOWANIE WIĘZI Z DZIEĆMI 7

Rodzicielstwo odbiciem ojcostwa Boga 8
Świadome rodzicielstw 9
Budowanie ojcowskiej więzi od chwili narodzin dziecka 12
Czas i uwaga poświęcone dzieciom 14
Dzielenie się osobistym doświadczeniem 18

TOWARZYSZENIE OJCA DZIECIOM 21

Przekroczyć z dzieckiem próg domu 22
Tato, wolałbym, abyś ty się ze mną bawił 24
Czas spędzony z dzieckiem radością ojca 27
Jednakowo kochać wszystkie dzieci 31
Odpowiedzieć zaufaniem na zaufanie 33
Ukazać dzieciom sens i cel życia 34

POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA DAWANE DZIECIOM 37

Nie lekceważyć i nie wykorzystywać kruchości dziecka 38
Przystań domu rodzinnego 41
Codzienne ojcowskie pouczanie 43
Przyjacielskie towarzyszenie 48
Przyjaźń z córką 50
Przyjaźń z synem 52
Krótki czas budowania przyjaźni z dziećmi 55

POSZANOWANIE DLA UCZUĆ DZIECKA 59

Dzieci są ludźmi 60
Symbolika dziecięcych reakcji i zachowań 61
Każde dziecko jest inne 65
Dać dziecku świadectwo, że świat jego uczuć jest ważny i dobry 68
Pozwolić dziecku wypowiedzieć swoje emocje 71
Nie przytłaczać dziecka swoimi trudnymi emocjami 75
Nie wartościować moralnie reakcji dziecięcych 78
Współczucie okazywane dzieciom 80
Wychowywanie dzieci do szacunku dla uczuć innych 83

OJCIEC AUTORYTETEM I MISTRZEM 87

Ojcowski autorytet dający poczucie bezpieczeństwa 88
Wychowanie do męstwa 91
Nie rywalizować z dzieckiem 94
Ojciec mistrzem dla swych dzieci 98
Wychowanie do wolności 101
Wrażliwość dzieci i młodzieży na wolność 102
Wychowanie w klimacie wolności 105
Nadużycia wolności w wychowaniu dzieci 107

WYCHOWANIE DO ŻYCIA DUCHOWEGO 109

Życie duchowe dzieci 110
Aby nie zmarnować duchowej wrażliwości dziecka 115
Dwa niebezpieczeństwa religijnego wychowania 117
Ojcowskie świadectwo wiary dane synowi 120
Wiara dziecka szkołą wiary dla rodziców 123

WYCHOWANIE DO TWÓRCZEJ PRACY 127

Praca zawodowa a życie rodzinne 128
Chłopcy dumni z pracy swoich ojców 130
Prace domowe wykonywane wspólnie 132
Szacunek dla każdej pracy 134
Zainteresowanie ojca pracą dziecka 136
Cierpliwość wobec pracy dzieci 140

BUDOWANIE ZAUFANIA LEKARSTWEM NA KŁAMSTWA 143

Dlaczego moje dziecko kłamie? 144
Zaufanie rodzi zaufanie 145
Kłamstwa chłopców 148
Reakcja rodziców na dziecięce kaprysy 149

KARANIE I MIŁOŚĆ 155

Rozumieć zachowania dzieci 156
Niegrzeczne zachowanie synów 158
Ponoszenie konsekwencji swego działania 162
Nie karać dzieci emocjonalnie 164
Umówiliśmy się: w naszym domu nikt nikogo nie będzie bił 166
Nie karać samego siebie 167

WYCHOWANIE DO RADOŚCI ŻYCIA 171

Podzielić się z dziećmi radością życia 172
Dzieci uczestniczą w radości życia rodziców 175
Radość życia w trudnych doświadczeniach 177
Cóż bardziej słodkiego dla mężczyzny od jego synów? 183
Sztuka przegrywania 185

WYCHOWANIE DZIECKA DO ŻYCIA W RODZINIE 187

Wzajemna miłość rodziców fundamentem wychowania
do życia w rodzinie 188
Kontakt emocjonalny dziecka z rodzicami a wychowanie do życia w rodzinie 190
Potrzeba wychowania do życia w rodzinie 191
Lata niewinności 192
Okres dojrzewania 196
Potrzeba wyczucia, delikatności i dyskrecji 198

RYTM ŻYCIA WYZNACZONY RODZINNĄ TRADYCJĄ 201

Rytm życia rodzinnego jest konieczny 202
Budowanie rytmu życia rodzinnego 204
Ojciec winien modlić się za własne dzieci 206
Spieszmy się kochać ojców 208

W HOŁDZIE NASZYM OJCOM 213

Zbigniew Herbert, Rozmyślania o ojcu 214
Tadeusz Różewicz, Ojciec 215
Czesław Miłosz, Zaklęcie ojca 216
Jan Brzechwa, Ojciec 217
Johann Wolfgang Goethe, Król olszyn 218

Józef Augustyn SJ

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code