Jerzy Perzanowski

Pytania ontologiczne

Badania w zakresie ontologii

Jerzy Perzanowski

PYTANIA ONTOLOGICZNE

Uwagi ogólne

    1.Filozofia, z uwagi na swe problemy i metody, jest zespołem odrębnych dyscyplin filozoficznych. Opis jej prowadzi do kłopotliwych pytań: Czy dyscypliny filozoficzne są metodologicznie oraz merytorycznie pokrewne i powiązane? Czy i w jakim stopniu poszczególne dyscypliny filozoficzne są naukami? Na ile nauki filozoficzne tworzą jednorodny i zorganizowany system?

W charakterystyce nauki najistotniejsze jest określenie jej problematyki, stąd tyle nauk filozoficznych, ile jest autonomicznych i merytorycznie różnych układów problemów filozoficznych.

Z nauk filozoficznych szczególną rolę odgrywają logika i ontologia. Ta pierwsza, z przyczyn metodologicznych, zaś druga – merytorycznych. Zostawiając na boku kwestię stosunku logiki i ontologii1, zajmijmy się tą ostatnią.

    2.Ontologia jest teorią tego, co jest: teorią bytu. Rozważa więc całe uniwersum – ogół tego, co możliwe – opisując i klasyfikując jego obiekty oraz dociekając zasad jego budowy; zasad organizujących obiekty ontyczne (poszczególne byty) w całość – Byt.

Dwa więc pytania rządzą badaniami ontologicznymi: co możliwe i dlaczego? Pytanie drugie o zasadę (zasady?) bytu wzmocnione być może do pytania w porządku logicznym ostatecznego: Jak możliwe?; pytania o zasadę bytu wraz z pytaniem o to, co umożliwia bycie, bądź je uniemożliwia.

Poprzez swój przedmiot, jak i problematykę, ontologia jest najogólniejszą z dyscyplin dyskursywnych, przy czym z natury swych pytań jest ona dyscypliną modalną. Ma dwie strony – opisową (fenomenologiczną) oraz teoretyczną (formalną).

    3.Ontologia ma trzy składowe: pojęciową, metodyczną i logiczną. Dzieli się więc na trzy działy: ontykę, ontometodykę i ontologikę.

Ontyka poświęcona jest doborowi problematyki i pojęć ontologicznych, ich zróżnicowaniu, klasyfikacji i analizie. W niej konstruuje się siatkę pojęciową poszczególnych teorii ontologicznych, w tym transcendentalia – kategorie ontologiczne, oraz ustala się wstępne, z analizy pojęć płynące, hipotezy.

Typizacja ontyki zależy od koncepcji ontologii, szczególnie od przyjmowanej klasyfikacji pojęć ontycznych. Na przykład, typizacja Ingardena wydziela ontykę materialną, formalną i egzystencjalną.

Ontometodyka zajmuje się sposobami konstruowania teorii ontologicznych, metodami ontologii oraz kryteriami uznawania stwierdzeń ontologicznych, a także zasadami wyboru teorii ontologicznych. Wyznaczenie tych zasad jest warunkiem krytyki teorii ontologicznych, w tym krytyki środków logicznych dopuszczalnych w ontologii.

Zasadami ontometodycznymi są np. zasada niesprzeczności, zasada racji dostatecznej Leibniza oraz brzytwa Ockhama.

Ontologika jest logiką zarysowanej w ontyce sfery ontycznej. Jest ona teorią związków ontologicznych, w szczególności związków logicznych między informacjami ontycznymi oraz teorią fundamentu stosunków ontycznych. Ontologika rozważa organizację uniwersum ontycznego wskazując jej mechanizm. Opisuje więc złożoność Bytu, rozważając jego zasadę – Logos.

Ontyka jest dyscypliną opisowo–analityczną, ontologika – formalną. Dyscypliny te, ściśle z sobą sprzężone, oddziaływają nawzajem. Produktem ontyki jest – najczęściej złożony – opis uniwersum ontycznego, zaś ontologiki – rozmaite jego teorie.

W ontologii częstsze są rozważania ontyczne. Stąd więcej w niej opisów i pojęć, niż teorii. Z polskich ontologów typowym ontykiem był Ingarden, zaś ontologikiem – Leśniewski.

    4.Pytanie ontologiczne Jak możliwe” odnosi się albo do dziedziny wszystkich obiektów, całego uniwersum ontycznego: Jak możliwe to, co jest?; albo do dziedziny węższej, pewnego uniwersum szczegółowego D: jak możliwe D? Ma ono dwa poziomy. Jest pytaniem o to, co umożliwia obiekty z rozważanego uniwersum: Jak możliwe to, co w Dl, oraz pytaniem o to, co umożliwia samo to uniwersum: Jak możliwe D samo?

Ogólne, bądź szczegółowe pytania ontologiczne rozumieć należy jako pytania o warunki realizacji stosownych obiektów – o to, co je warunkuje. A więc odpowiednio: Jako pytania ogólne Co umożliwia to, co jest? oraz Co uniemożliwia to, co nie jest?, w szczególności Dlaczego raczej jest coś, niż nic?. Oraz jako analogiczne pytania szczegółowe Co umożliwia to, co w D?, Co umożliwia DT, Co uniemożliwia w D to, co poza DT?, Co uniemożliwia DT.

Pytania ontologiczne są więc dogłębnie modalne. Formalizacja ich, jak też związanych z nimi teorii ontologicznych, wymaga odwołania się do stosownej teorii modalności ontologicznych, z pewnością różnej od zwykłej teorii modalności logicznych. Modalności logiczne wiążą się z pytaniem Co możliwe?, są więc użyteczne przy przeglądzie rozważanego uniwersum, jego opisie zewnętrznym; zaś modalności ontologiczne wiążą się z pytaniem Jak możliwe? będąc użyteczne przy badaniu organizacji i mechanizmu rozważanego uniwersum, przy jego opisie wewnętrznym.

    5.Ontologie szczegółowe, D–ontologie, są ontologiami dziedzin szczegółowych D. Uprzednie uwagi dotyczące ontologii ogólnej stosują się też do każdej z ontologii szczegółowych. D–ontologię dzielimy więc na D–ontykę, D–ontometodykę i D–logikę.

Dla przykładu rozważmy uniwersum fizyczne. Niechaj więc D będzie dziedziną tego, co fizyczne (zdarzeń, zjawisk, przedmiotów, itp.), zaś d niech oznacza dowolny obiekt z D. Pytanie Jak (fizycznie) możliwe dT odsyła do stosownej teorii fizycznej T. Gdy jednak zapytamy Jak możliwa jest teoria T? i dalej: Jak możliwa jest fizyka sama?, Jak możliwe jest matematyczne przyrodoznawstwo?, to wyjdziemy poza teren fizyki, przechodząc przez epistemologię i metafizykę na teren fizykoontologii.

Do fizykoontologii prowadzą też pytania ontologiczne zadane w odniesieniu do całego uniwersum fizycznego: Jak możliwy jest świat fizyczny? O ile pytania poprzednie prowadzą do refleksji nad prawomocnością poznania fizycznego, z domniemaniem, że w świecie i w nas jest coś, co umożliwia nasze poznanie świata; to pytanie postawione w poprzednim zdaniu prowadzi bezpośrednio do kwestii natury świata, do właściwego pytania ontologii ogólnej – o naturę bytu. Tak więc fizykoontologia, jak każda ontologia szczegółowa, zależy od ustaleń ontologii ogólnej. Wyraża się w tym pierwszeństwo teoretyczne ontologii.

Fizykoontologia ma trzy działy: fizykoontykę, fizykoontometodykę i fizykologikę. Do tej ostatniej przynależą, na przykład, próby J. von Neumanna i G. Birkhoffa ukonstytuowania specyficznej logiki uniwersum kwantowego.

Podobnie wygląda motywacja i podział ontologii tego, co psychiczne, czyli psychoontologii. Motywacją jest stosowny sekwens problemów, zaś działami psychoontologii są: psychoontyka (dość dobrze rozwinięta), psychoontometodyka i psychologika (jeszcze w powijakach!).

Z kolei, ujętą ogólnie ontologia świata tworów kulturowych jest semio–ontologia, czyli ontologia znaków. Podobnie jak w przypadku poprzednim semioontyka jest bardziej rozwinięta od semiologiki, z wyjątkiem ontologiki języka (naturalnego i sztucznych). W rzeczy samej, lingwologiki są najbardziej rozwiniętymi z ontologik.

    6.Dodajmy uwagę sceptyczną. Choć pytania ontologiczne zadać można w odniesieniu do dowolnej, dobrze wydzielonej dziedziny D, to nie zawsze jest to rozsądne. Pytanie Jak możliwe ołówki? nawet po sparafrazowaniu na zrozumialsze Co umożliwia ołówki? razi swą pompatycznością. Lepiej pytać Jak i z czego robi się ołówki?.

Tak więc w odniesieniu do wąskiej grupy przedmiotów konkretnych pytania technologiczne są rozsądniejsze od pytań ontologicznych. Przy przejściu do dziedzin szerszych i abstrakcyjnych sytuacja się odwraca. Pytanie Jak i z czego robi się świat? dla nas, ludzi, brzmi infantylnie. Zaś pytania Jak zrobiony jest świat? oraz Co umożliwia świat? – choć, być może, nieostrożne wyrażają ludzkie dążenie do poznania, chęć zrozumienia tego, co nas otacza i nas samych.

    7.Zarysowana wyżej ontologia podobna jest do abstrakcyjnych dyscyplin matematycznych lub odpowiednich dyscyplin nauk przyrodniczych.

Weźmy na przykład topologię. Topologia ogólna jest generalną dyscypliną matematyczną dotyczącą ciągłości, zaś topologie szczegółowe rozważają poszczególne typy przestrzeni topologicznych, np. rozmaitości różniczkowe.

Podobnie ontologia jest najogólniejszą teorią tego, co jest i dlaczego, stąd jest generalną teorią możliwości, podczas gdy ontologie szczegółowe dotyczą poszczególnych przypadków.

Ontologia podobna jest do matematyki. Konieczność jej twierdzeń idzie w parze z ich czysto możliwościowym (formalnym) charakterem. Ontologia rozważa wszystkie możliwości, z początku traktując je równorzędnie. Teorie swe różnicuje dopiero wskutek porównania. Rozwija więc je równomiernie, nie dbając, że niektóre z nich wydają się metafizycznie, bądź pragmatycznie nietrafne.

W czysto możliwościowym i ogólnym charakterze ontologii leży więc jej siła. Interesują ją wszystkie możliwości. Stąd rozmaite, najbardziej nawet ekstrawaganckie teorie ontologiczne są wartościowe, o ile tylko są koherentne. Żadna niesprzeczna koncepcja ontologiczna nie musi być porzucona. Selekcja następuje dopiero po przejściu do metafizyki i dyscyplin szczegółowych.

    8.Źródłem ontologii jest kombinatoryczno–możliwościowa władza rozumu, materiałem – to, co dane w poznaniu przednaukowym i naukowym, wynikiem – ogólny obraz świata wyrażony w terminach ontologicznych, poprzez stosowne teorie.

    9.Czy jednak tak ogólna dyscyplina jak ontologia może być niejałowa? Z pewnością najlepiej odpowiedzieć czynem wskazując bądź tworząc stosowne teorie: The proof of the pudding is in the eating. Zostawiając ów test dociekliwości czytelników wskażę jedynie warunki niejałowości ontologii.

Ontologia byłaby niejałowa, gdyby potrafiła wyznaczyć uniwersum wszystkich możliwości, wskazać źródło i sposób generowania owej przestrzeni ontologicznej, zróżnicować występujące w niej obiekty, powiązać je i zarysować scalający je w układy mechanizm.

By być niejałowa ontologia oprzeć się musi na odpowiednio rozwiniętych teoriach logicznych. Niejałowość pojęciowa poszczególnych ontologii zależy od rozwinięcia ich ontyk, zaś niejałowość treściowa – od rozwinięcia ich ontologik.

    10.Ontologia ma dwie dyscypliny pokrewne: logikę i metafizykę.

Logika jest teorią przekształcania informacji, tj. teorią zasad przetwarzania informacji. W swym rdzeniu rozważa ona stosunki prawdziwościowe zachodzące między informacjami zwerbalizowanymi. Fundament logiki leży w ontycznej naturze świata, zaś jej źródłem jest aprioryczno–projekcyjna władza rozumu.
Ontologika jest logiką stosowaną. Zespołem opierających się na stosownych rachunkach logicznych teorii specyficznych dziedziny ontycznej, badających stosunki zachodzące między informacjami ontycznymi.
Przedmiotowo ontologia i metafizyka są dyscyplinami najbliższymi. Obie badają możliwość. Pierwsza – możliwość tego, co możliwe, druga – możliwość, tego, co faktyczne. Ontologia zajmuje się sferą możliwości, metafizyka – faktyczności.
Metafizyka jest ontologia tego, co realne – ontologia faktycznego.
Ontologia rozważa byt w sobie. Metafizyka rozważa byt w uwikłaniu, tkwiący w konkretach i zjawiskach.

    11.Ontologię – dyscyplinę filozoficzną – odróżnić należy od tworzących ją teorii, z których niektóre, odpowiednio rozbudowane, zwane są też ontologiami. Mówimy, na przykład, o ontologii Arystotelesa, czy ontologii Leśniewskiego.

Jest wiele teorii ontologicznych i ontologii, rozwiniętych w różnym stopniu i zakresie. Stosowna ich typizacja jest podstawą opisu współczesnego stanu ontologii i kluczem do uchwycenia jej mniej rozwiniętych obszarów.

Typy ontologii wydzielamy według różnych, nie zawsze łatwo uchwytnych, zasad. Typizację tę połączę z przeglądem głównych rodzajów ontologii uporządkowanych według płaszczyzn bytu.

    12.Człowiek trwa na krawędzi. Stykają się w nim trzy światy: Świat obiektywny – tego, co fizyczne: konkretów, rzeczy, zjawisk, procesów. Świat subiektywny – tego, co psychiczne; wraz ze swą sferą intersubiektywności – światem myśli. Oraz świat wytworów duchowych człowieka – świat kultury, w tym nauki, wraz z wyróżnioną sferą języka: świat znaków i operatorów poznawczych.

Ontologia przetwarza ów obraz i porządkuje, łącząc obiekty z różnych dziedzin (światów) w dziedzinę bytu i następnie różnicując jego aspekty.

    13.Trzy są więc główne płaszczyzny ontyczne: płaszczyzna bytu, płaszczyzna myśli oraz płaszczyzna języka. Pierwsza z nich jest właściwą płaszczyzną ontyczną, dwie pozostałe otrzymano przez wyróżnienie centralnych dziedzin odpowiednio świata subiektywności (dokładniej – jego sfery intersubiektywności) oraz świata wytworów człowieka, świata kultury.

    14.Podstawowym przeświadczeniem ontologicznym jest, że płaszczyzny te i ich światy są ontycznie nierównorzędne, że pewne z nich są pierwotne, podstawowe, a inne wtórne, pochodne. Stąd pierwszy podział ontologii na ontologie podstawowe, fundamentalne – tego, co pierwotne oraz ontologie wtórne.

W przesądzeniu, która z dziedzin ontycznych jest pierwotna wyraża się podstawowa preferencja ontyczna. Nie wchodząc w dość oczywiste dalsze odróżnienia przyjmuję, że ontologia fundamentalną jest ontologia czynnika jednoczącego wszystkie dziedziny ontyczne – ontologia bytu, zakorzeniona w ontologii świata realnego.

    15.Podstawowym problemem ontologii bytu jest problem rozbicia całości na części składowe – problem analizy i odwrotny problem ujednolicenia wielości i zestawienia jej obiektów w całość – problem syntezy. W istocie jest to tradycyjny problem Jednego i Wielu.

Ontologie myśli zwykle problem Jeden–Wiele przesuwają na plan dalszy, świat myśli przeciwstawiając światu realnemu. Jego miejsce zajmują: problem zasad przetwarzania informacji – praw myśli, problem jedności psychofizycznej – umysł/ciało (mózg) i problem poznania – reprezentacji. Przesunięcie pytań daje różnicę w opisie świata. Technicznie, pytaniem zasadniczym jest teraz kwestia możliwości poznania i jego adekwatności.

Podobnie jest z ontologiami języka (lingwistycznymi), choć inaczej wyznaczają one przeciwstawiane sfery: syntaksy i semantyki wyrażeń i odpowiadających im obiektów; z centralnym problemem odpowiedniości język–świat oraz głównym problemem technicznym: nazywania i prawdziwości.

Ontologie myśli świat widzą poprzez wyidealizowany podmiot poznający, zaś ontologie lingwistyczne – poprzez język. W istocie, poznajemy poprzez myśli, werbalizując je z pomocą języka. Jednakże są to tylko środki poznania. I nic więcej: Środek jest tylko środkiem!

Zobaczymy to wyraźnie, gdy przyjrzymy się rozmaitym typom ontologii bytu.

Ontologie bytu

    16. Merytorycznie ontologie bytu dzielą się na dwie rodziny: ontologie zróżnicowanego i uporządkowanego uniwersum i ontologie uniwersum niezróżnicowanego.

Te pierwsze są właściwymi ontologiami analizy i syntezy. O nich za chwilę.

Ontologie drugiego rodzaju głoszą transcendentalność i niedostępność bytu. Są nimi ontologie niezróżnicowanego i nieuporządkowanego uniwersum: chaosu, bądź magmy; względnie ontologie niezróżnicowanego, lecz uporządkowanego uniwersum – ontologie strumienia.

Ontycznie są one nieciekawe – nieróżnicować to milczeć, oraz niefalsyfikowalne – to, co zewnętrzne jest niedostępne. Obserwowane zróżnicowanie tłumaczą one działaniem poznającego podmiotu. W tym podobne są do niektórych odmian ontologii myśli bądź ontologii języka, dzieląc ich blaski i cienie.

    17. Która z ontologii uniwersum zróżnicowanego i uporządkowanego może pretendować do roli ontologii bytu? Ustalenie probierza wymaga odwołania się do rozważań dotyczących pojęcia bytu.

Orzeczenia, czyli zdania oznajmujące wypowiedziane w modi domniemania, podzieliliśmy tam na C(zasownikowe)–orzeczenia i B(yć)–orzeczenia, odróżniając kilkanaście rodzajów B–orzeczeń, z których dokładniej zanalizowaliśmy jedenaście: orzeczenia przynależności, zawierania, mereologiczne, predykacyjne, atrybucyjne, identyczności nazwowej i zdaniowej, lokacyjne, przysłówkowe i egzystencjalno–bytowe. Okazało się, że orzeczenia te, rozważone w trzech aspektach, odpowiadają podstawowej rodzinie ontologii, które wystąpiły w filozofii. Odpowiednio: ontologii teoriomnogościowej, algebraiczno–zakresowej, mereologicznej (w wielu odmianach), predykacyjno–funkcyjnej, w tym teoriomodelowej (relacyjnej), atrybucyjno–przedmiotowej, identyczności, kombinacyjnej, stanów, ewentystycznej i egzystencjalnej. Z pewnością ontologie te nie wyczerpują całej rodziny ontologii, tworzą jednak jej zrąb.

Okazuje się, że formy językowe odpowiadają dość dokładnie ontologiom. Nie znaczy to, że język determinuje rodzinę ontologii, a jedynie, że w języku można o różnych ontologiach mówić. Wszak nie wszystko, o czym mówimy w języku, zależy od języka.

Rozdzielenie powyższego zespołu ontologii według płaszczyzn bytu wymaga odwołania się do ich problematyki, do wagi przykładanej w nich do wspomnianych w § 15 pytań. Zaobserwujemy przy tym, że wiele ontologii występuje w podwójnych, bądź trojakich wersjach: ontologii bytu, języka, myśli.

    1. Ontologie bytu ogniskują się wokół podstawowych pytań ontologicznych: Co jest i dlaczego? Co może być lub nie może być – i przez co? Co umożliwia bądź uniemożliwia to, co dane, bądź rozważane?

Centralny staje się tutaj problem JEDEN–WIELE: rozbicia na elementy i złożenia w całość, wraz z kwestią przetworzeń całości, jej transformacji. Jest siedem głównych odmian ontologii bytu:

  • ontologia przedmiotów i własności, z odmianą ontologii przedmiotowo–egzystencjalnych;
  • ontologie warunków, funkcyjne bądź relacyjne;
  • ontologie kombinacyjne, z odmianami: ontologii kombinatorycznych i kombinatorowych, oraz ważną wersją – ontologiami sytuacji;

oraz ontologie:

  • transformacyjne;
  • ewentystyczne;
  • stanów;
  • mereologiczne.
    2.Ontologia przedmiotów i własności opiera się na stosunku orzekania imiennego. Obiekty ujmuje jako jakieś: jako orzekalne (przynależne) lub będące przedmiotem orzeczeń; dążąc do ich sklasyfikowania i skwalifikowania.

Podstawową opozycją kategorialną ontologii przedmiotów jest para: przedmiot–własność. Uniwersum ujęte jest więc jako złożone z obiektów dwu typów: rzeczy i własności. Rzeczy grupowalne są w rodziny, zwykle według podobieństwa.

Lingwistyczną podstawą ontologii przedmiotów jest orzekanie imienne, analizowane w terminach podmiot/temat – orzecznik/remat. Trudnościom redukcji innych typów orzekania do orzekania imiennego odpowiadają główne minusy ontologii predykacyjnej (przedmiotowej): narzucenie na świat struktury orzekania imiennego z przekonaniem, że naturalnym formom tego orzekania odpowiadają stosowne formy ontyczne. Świat zostaje ujęty jako obraz języka, gdy tymczasem jest na odwrót: to język obrazuje świat.

Dalej, redukcjom tym towarzyszą rozmaite paralogizmy logiczno–semantyczne. Na przykład, łatwo utworzyć zwrot „syn bezdzietnej matki”, domniemując potem, że ów syn ma matkę. Z poprawności zwrotu nie wynika jednak nic na temat jego odniesienia. Predykacja językowa nie może więc odpowiadać w pełni predykacji ontycznej.

Z kolei, pojęcie własności, do którego odwołuje się ontologia przedmiotów jest niejasne i z powodu paradoksorodności trudne do sformalizowania. Ontologia przedmiotów opiera się więc na ontologii własności, tę zaś naturalnie rozwinąć można w terminach innej ontologii. W terminach: proste – złożone i pierwotne –wtórne.

Dodajmy, że ontologia przedmiotów nie rozróżnia własności i czynników.

Ontologia przedmiotów jest chyba najpopularniejszą z ontologii. Wiąże się z – idącą od Arystotelesa – tradycyjną logiką i filozofią szkolną. W najbardziej rozwiniętej postaci sformułował ją A. Meinong . W postaci tej, najogólniejszej i najprzejrzystszej, była przedmiotem niszczącej krytyki logików, głównie B. Russella. W latach siedemdziesiątych przeformułowano ją w sposób uchylający główne punkty krytyki Russella, znacznie jednak ją osłabiając (Parsons, Routley). Nadal brak zadowalającej teorii własności. Pewnym „ersatzem” są stosowne teorie typikalne.

    1.Odmianą ontologii przedmiotów i własności jest ontologia egzystencjalna. Za podstawową formę orzekania uznaje ona S jest, względnie S istnieje wraz z orzekaniem imiennym. Metafizykę zlepia z ontologia, stwierdzeniom istnienia przypisuje pełną i pierwotną wartość informacyjną.

Jednakże stwierdzenie S istnieje jest skrótem, zakładającym uprzednią teorię istnienia, a tę niełatwo uzyskać wprost – łatwiej w ramach innych ontologii, np. kombinacyjnej.

    2.W większości teorii przedmiotów i własności część pojęciowa – ontyka – i część formalna – ontologika – są rozwinięte proporcjonalnie. W szczególności dysponujemy rozbudowanymi teoriami lingwistycznych form orzekania własności: atrybucji, bądź predykacji.

Lingwistyczne i myślowe odpowiedniki ontologii przedmiotów i własności: ontologie atrybucyjne i predykacyjne, oraz ontologie teoriomnogościowe i teoriomodelowe (lecz nie ontologie pojęć) są bardziej rozwinięte i lepiej ugruntowane od swych bytowych analogonów. Jeśli więc, za cenę specjalnych założeń, wiemy stosunkowo dużo o własnościach wyrażalnych w języku, to jednak o wiele mniej wiemy o własnościach w ogóle oraz o ich związku z przedmiotami.

Związek ten próbuje się analizować na cztery sposoby: logicznie, poprzez podstawianie (konwersję) wraz z warunkiem prawdziwości zdania wyrażającego uprzedmiotowienie własności; teoriomnogościowo, poprzez stwierdzenie przynależności danego obiektu do klasy obiektów posiadających tę własność; teoriomodelowo, poprzez spełnianie przez dany obiekt warunku wyrażającego posiadanie własności; oraz mereologicznie, poprzez formalizację idei, że własności w obiektach tkwią, są ich częściami.

Ontologie przedmiotów i własności łączą się więc z różnymi innymi teoriami, znajdując w nich swe dopełnienie.

    3.Ontologie warunków opisują świat w kategoriach zależności: warunkujące – warunkowane; w wersji rozbudowanej: obiekty warunkujące – sposób warunkowania – warunkowane. Jeśli warunkowanie traktuje się jako relację, to otrzymujemy ontologie relacyjne, które – w wersji teorio–modelowej (Tarski) – pełnią współcześnie podstawową rolę w semantyce języka.

Jeśli zaś podstawową zależność ujmiemy jako związek – dla określonych argumentów – funkcji z jej wartością to otrzymamy ontologie funkcyjną (Frege, Church). Możliwe są dalsze redukcje prowadzące do ontologii kombinatorów, będącej odmianą ontologii kombinacyjnej.

Ontologie warunków stoją najbliżej matematyki. Z tej przyczyny są najbardziej formalne. Są unikalne w tym, że ich ontologika jest o wiele bardziej rozbudowana od ontyki.

Wydają się ontologami częściowymi, uchwytującymi niektóre aspekty bytu, lecz nie wszystkie. Jak wiele na to wskazuje, są konieczną składową trafnych ontologii świata (o ile tylko takowe ontologie w ogóle są), które jednak winny być bogatsze.

    4.Ontologie mereologiczne (Leśniewski, Goodman i inni) są ontologiami formalnymi, skupionymi na ważnym (podstawowym?) stosunku ontycznym „być częścią”. Uprawiane są w sposób przypominający postępowanie w zakresie podstaw geometrii. Skupione na jednej części problemu JEDEN – WIELE, na kwestii rozbicia uniwersum, są – w jakiejkolwiek wersji – konieczną składową każdej rozwiniętej ontologii, w szczególności ontologii kombinacyjnych.

    5.Ontologie ewentystyczne podstawę swą i wyraz znajdują w orzekaniu czasownikowym właściwym oraz w orzekaniu przysłówkowym. Świat opisują w terminach zdarzeń, procesów oraz ich podmiotów. Obiekty ujmują dynamicznie, dążąc do opisu odpowiedniego zdarzenia.

W ich ramach niezbyt jednak wiadomo, czym jest zmiana i skąd się bierze. Łatwo to zaś wytłumaczyć, gdy podmiot zmiany pojmiemy jako obiekt złożony, a samą zmianę jako przetworzenie owego złożenia, jego metamorfozę.

Ontologie ewentystyczne rozwinięte zostały (głównie przez A. N. Whiteheada) na użytek obrazu świata danego przez współczesną fizykę. Czerpią więc z niej wiele. W tym ich siła, lecz i słabość. Niejednokrotnie stwierdzenia, idee, bądź techniki przejmują one z nauki dość bezkrytycznie, nie dbając dostatecznie o rozwinięcie własnej ontologiki. W zamian posiłkują się przejętym aparatem formalnym o dość niejasnym statusie ontologicznym, bez prób jego ewentystycznego zinterpretowania, bądź przetworzenia. Stosowanie, na przykład, formalizmu teoriomnogościowego do uniwersum zdarzeń wymaga ostrożności i refleksji ontometodycznej.

    6.Ontologia kombinacyjna jest ontologią elementów i kombinacji, ontologią związków. Obiekty rozważa w uwikłaniu i powiązaniu wzajemnym, wyrażanym w zdaniach lokacyjnych. Wiąże się więc blisko z orzekaniem lokacyjnym.

Ontologia ta uniwersum rozpatruje w dwu aspektach: analizy i syntezy, starając się w pełni odpowiedzieć na podstawowe pytania ontologiczne.

Centralną teorią jest teoria syntezy. W rozwiniętych wersjach ontologii kombinacyjnej (Leibniz, a także – na mniejszą skalę – Wittgenstein) elementy łączą się wskutek czynników wewnętrznych którymi są nacechowane. Czynniki te są wyznacznikami ogółu kombinacji, w które dane obiekty mogą wejść, są także źródłem zespolenia – tym, co zespolenie to umożliwia. Wyznaczniki te konstytuują formę swych obiektów.

Zarysowana w ten sposób ontologia kombinacyjna jest dyscypliną formalną i poprzez teorię wyznaczników – dogłębnie modalną. Podstawą jej jest stosowana teoria modalności ontologicznych.

Główną ideą syntezy kombinacyjnej jest, że obiekty zestawiamy według ich nacechowań, które są nie tyle instrukcjami sposobu wiązania, ile źródłem rozstawienia i wiązań. W wyniku związania elementów powstaje kombinacja, która sama może być obiektem dalszych zespoleń. Cechują ją: struktura (sposób powiązania, układ składowych) oraz sieć (zespół wiązań). Kombinacja nie jest li tylko konfiguracją, ustawieniem elementów. Zwykle rozpina się na niej zespół przejawów i warstw będących skutkiem dynamicznych nacechowań jej elementów, tworząc układ o względnej – mniejszej bądź większej – stabilności.

Uderza podobieństwo powyższego do wypracowanego w nauce obrazu świata. Ontologia kombinacyjna z pewnością popularniejsza jest w nauce, gdzie występuje niejawnie i w uwikłaniu, niż w filozofii, gdzie niknie w cieniu ontologii lingwistycznych. Jak zobaczymy, ona jest jednak główną ontologią bytu.

Odmianą ontologii kombinacyjnej jest ontologia kombinatoryczna otrzymana przez przyjęcie, że wszystkie kombinatoryczne kombinacje elementów są dopuszczalne.

    7.Ontologia kombinacyjna jest z zasady pluralistyczna: Całość(–ci) składa z wielu. Wielość elementów jest pierwotna, całość – powstaje przez syntezę ontologiczną.

Pokrewna jej ontologia transformacyjna zwykle jest monistyczna. Pierwotną całość (jedno) różnicuje wtórnie, poprzez transformacje i zmianę. Wielość dana jest jako zespół stanów podstawowej całości, które wchodzić mogą w różne związki. Wielość ta powstaje poprzez zaburzenia lokalne, modi całości, będące przejawem jej transformacji.

Współcześnie ontologia ta wspiera się na fizyce relatywistycznej interpretowanej geometrycznie, historycznie nawiązuje do myśli Spinozy. Dotychczas brak rozwiniętej jej ontologiki.

    8.Ontologia kombinacyjna zdaje się być pierwsza w stosunku do ontologii innych rodzajów. Własności przysługujące związkom z reguły są rezultatem ich zaistnienia. W szczególności własności obiektów realnych, faktów, są wtórne względem ich ukonstytuowania się: Kolor mych oczu i masa mego ciała przysługuje mi wtórnie wobec zawiązania się elementów w związek, będący nośnikiem mego ciała.

Dzisiaj, dzięki postępom nauk przyrodniczych, część owego zawiązywania się związków możemy wszak uchwycić.

Opierając się na ontologii kombinacji łatwo też rozwinąć ontologię zdarzeń. Zdarzenie jest historią danej kombinacji, zespołem jej wiążących się wzajemnie zmian, jej przetworzeń. Jeśli to, co się zdarza dotyczy tego, co złożone, to ontologia kombinacji jest logicznie pierwsza w stosunku do ontologii zdarzeń.

Podobnie całości ontologii transformacyjnej potraktowane być mogą jako kombinacje globalne, zaś transformacje jako ich przekształcenia, czyli kombinacje kombinacji.

Za pierwszeństwem ontologii kombinacyjnej przemawiają więc względy merytoryczne.

Ontologie myśli

    9.Ontologię myśli w większości są analogonami ontologii bytu. Cechuje je większa swoboda konstruowania obiektów, według czystych zasad a priori, bez konieczności liczenia się z danymi oraz z naturą świata.

Często ontologię te wiążą się z rachunkami logicznymi oraz generalnymi teoriami matematycznymi, stanowiącymi, najklarowniejszy wytwór władzy apriorycznej (projekcyjno–kombinatorycznej) rozumu, dostarczając ich naturalnej interpretacji.

10.Wśród ontologii myśli wspomnieć trzeba o:

  • ontologii pojęć, z ważną odmianą ontologii idei. Najbliżej wiąże się ona z ontologia przedmiotów i własności. Stosunki między pojęciami zwykle uważane są za stosunki prawdziwościowe. Stąd bliski związek ontologii pojęć z logiką. Związek ten jednak nie może zastąpić jej własnej ontologiki: czym innym jest dostarczanie logice interpretacji, czym innym posiadanie własnej formalnej teorii pojęć i związków między nimi. Dodajmy, że z teorii takowych stosunkowo dobrze rozwinięte są formalne teorie zakresów pojęć, gorzej z teoriami ich treści;
  • ontologii wielości. Traktuje ona o myślowych zestawieniach obiektów w całość, daną przez pewną zasadę czy prawo, oraz o stosunkach między tymi całościami. W postaci rozmaitych teorii mnogości są one najbardziej rozwiniętymi współcześnie ontologiami. Blisko wiążą się z niektórymi ontologiami bytu, głównie ontologia kombinacyjną, mając podobny przedmiot rozważań. Zauważmy, że wielości, w porównaniu z kombinacjami, cechuje większa swoboda ich określenia i większy luz w kryteriach istnienia (zwykle wystarcza niesprzeczność!);
  • ontologii typikalnej. Mutacją ontologii teoriomnogościowej jest ontologia typikalna rozpatrująca uniwersum wielości jako podzielone na typy, co pozwala rozciągnąć opis teoriomnogościowy na spory fragment ontologii pojęć;
  • ontologii algebraicznej. O ile w ontologiach poprzednich akcent padał na obiekty, to w ontologiach algebraicznych akcent położono na stosunkach między nimi. Wzorcem jest Boolowska ontologia stosunków prawdziwościowych otrzymana w wyniku próby wyznaczenia równań (praw) charakteryzujących sposób przekształcania informacji. Ontologie algebraiczne szczególnie blisko wiążą się z ontologiami funkcyjnymi;
  • ontologii konstrukcji. Jest ona – z jednej strony – operacyjnym analogonem ontologii pojęć, stąd ontologii przedmiotów, zaś z drugiej strony – odpowiednikiem ontologii wielości, stąd kombinacji. Otrzymujemy ją poprzez podkreślenie operacyjnego charakteru wytworów myślowych. Z uwagi na swój charakter szczególnie dobrze pasuje do roli ontologii aktywnego umysłu. Świat rysuje jako zapełniony konstruktami myślowymi, i tym różni się szczególnie od sprzężonych ze sobą ontologii realistycznych. Ontologikę jej konstytuują rozmaite formalne teorie kombinatoryczno–operacyjne.

    Ontologie języka

    11.Ze świata zobiektywizowanych wytworów człowieka najlepiej opracowano język. Także w ontologii, gdzie współcześnie dominują ontologie lingwistyczne. Wiąże się to z powszechnym wśród logików i filozofów nastawieniem na badanie języka, a przez niego świata. Nastawieniu temu towarzyszy przekonanie, że budowa języka odzwierciedla budowę świata.

    12.Z ontologii języka wyliczmy:

    • ontologie kategorialne. Są one rezultatem analizy kategorialnej wyrażeń językowych, w tym ich podziału na wyrażenia samodzielne i wyrażenia niesamodzielne (funktory). Semantycznie wiążą się z ontologiami funkcji oraz ontologiami typikalnymi. Świat ujmują poprzez modele języka, podobne w tym do ontologii teorio modelowych;
    • prowadzone w nich badania prowadzą do przekonania, że syntaksa odzwierciedla ontologię (dictum Bocheńskiego) wzmacnianego niekiedy do stwierdzenia, że i na odwrót – ontologia odzwierciedla syntaksę;
    • to jednak nie powinno dziwić. Ontologia, o której w stwierdzeniu tym mowa, jest przecież ontologia języka, dokładniej: ontologia syntaksy języka, a nie ontologia, o którą zwykle nam chodzi – ontologia bytu;
    • gdyby tak było, że ontologia kategorialna, bądź jakakolwiek inna ontologia języka jest ontologia świata, to badania świata prowadzono by metodami lingwistycznymi, studiując język, a tego – jako żywo – ani fizycy, ani im podobni nie robią;
    • współcześnie ontologia kategorialna dysponuje zaawansowaną formalną ontologiką: teorią gramatyk kategorialnych. Brakuje nadal rozwiniętej teorii kategorii semantycznych. Brak też badań w zakresie stosunku Język–Świat rozwijających przyjmowane zwykle założenie, że język jest fragmentem świata. Jeśliby nawet prawdą było, że fragment ten wiernie odzwierciedla świat, to trzeba by to dopiero uzasadnić. Pamiętać też należy, że teza ta miałaby niebagatelne konsekwencje, w tym stwierdzenie nieskończoności świata;
    • blisko wiążące się z poprzednimi, lingwistyczne ontologie typikalne. Ontologie form orzeczeń imiennych;
    • atrybucyjne oraz
    • predykacyjne, związane w sposób naturalny z odmiennymi od kategorialnej i wzajem różnymi gramatykami języka. Ontologie te wiążą się odpowiednio z ontologiami przedmiotów i funkcji. Naturalnymi ontologiami semantycznymi są przywołane uprzednio ontologie teoriomodelowe, oraz idące od Wittgensteina;
    • ontologie sytuacji, pojętych jako korelaty semantyczne zdań, w tym teorie obiektywów i weryfikatorów. Ontologie sytuacji najmocniej wiążą się z ontologią kombinacyjną, na terenie której są definiowalne.

    Porównanie

      1. Wyliczone 17 odmian ontologii ani nie wyczerpuje rodziny odmian spotykanych, ani nie szacuje liczby typów ontologii. Tych ostatnich z pewnością jest mniej. Typizacje ontologii nie mogą jednak być arbitralne; winny być raczej nie skutkiem rozstrzygnięć a priori, lecz rozważenia rezultatów ich równoległego rozwijania.

    Wspomnijmy tylko o niektórych zasadach typizacji. Ontologie można podzielić na:

    • MODALNE – NIEMODALNE. Łatwo zauważyć, że właściwe ontologie bytu z natury są modalne.
    • DESKRYPTYW1STYCZNE – KONSTRUKTYWISTYCZNE. Opisujące, bądź teoretycznie konstruujące uniwersum ontologiczne. Wskazany jest złoty środek, Ontologie bytu z pewnością winny być – w odpowiedniej proporcji – i takie i takie.
    • LINGWISTYCZNE – POZALINGWISTYCZNE. Podciągając daną ontologie pod jeden z tych typów decydujemy na ile ontologią winna uwzględniać język, w tym język własny. I tu zasadny jest umiar. Język dla nas jest podstawową, lecz nie jedyną, komponentą świata.

      2.Wielość ontologii nie jest bezzasadna. Badamy wszak różne aspekty bytu. Pełny jego obraz wyłania się dopiero przez porównanie.

    W szczególności widać nierównomierny rozwój poszczególnych ontologii. Ontologie języka i myśli są bardziej rozwinięte i formalnie zaawansowane niż ontologie bytu. Stąd tendencja do podstawiania ich na miejsce ontologii bytu, którą ograniczyć można na dwa sposoby: poprzez krytykę pokazującą nietrafność takiego postępowania (co czyniłem w tej pracy), lub też poprzez próbę stosownego rozwinięcia ontologii zaniedbanych.

      3.Ważne jest to, między innymi, dlatego, że pełne i równomierne rozwinięcie całej rodziny ontologii, w tym podstawowych ontologii trzech płaszczyzn bytowych pozwoliłoby na dyskusję fundamentalnych problemów z innych dyscyplin filozoficznych, w tym problemu poznania i problemu reprezentacji: umysł-język-świat.

    W materii tej można by wiele dowiedzieć się porównując stosowne ontologie między sobą.

      4.Poprzez porównanie rozwiniętych ontologii badać by też można niektóre strony złożoności świata.

    Wydaje się bowiem, że ontologie tworzą system. Ontologia kombinacyjna jest pierwsza. Jest ona teorią kombinacji i elementów. Teorią substratu ontycznego. Na niej nadbudowane są ontologia zdarzeniowa i transformacyjna, będące teoriami dynamiki kombinacji, ich przekształceń. Zdarzenie jest przekształceniem kombinacji, transformacja – sposobem przekształcenia. Rozmaite ontologie lingwistyczne, w tym predykacyjne i kategorialne są ontologiami języka ujętego – poprzez jego formy gramatyczne – w porównaniu z tym, co jest. Zaś ontologie myśli są ontologiami przetwarzania informacji, której źródłem jest świat.

    Tak więc wyliczone ontologie nie konkurują z sobą. Są wzajem powiązane i ułożone w ciąg. O świecie mówią nie tylko z osobna, gdy tworzą jego obrazy, lecz także razem, poprzez sposób powiązania tych obrazów. Wielość obrazów nic jest nadmiarem. By dowiedzieć się czegoś o świecie musimy uchwycić wiele jego obrazów i zestawić je razem.

     

    Skomentuj

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    *

    code