Rekolekcje Tezeusza

Rekolekcje Adwentowe 2009

A nadzieja zawieść nie może

Rekolekcje Adwentowe „Tezeusza”
6 – 20 grudnia 2009

A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany.
Rz 5, 5

Na targowisku idei, w zawierusze osobistych i ogólnoludzkich problemów tęsknimy za prawdą, dobrem i pięknem. W jesiennych ciemnościach naszej cywilizacji, gdy miotamy się pomiędzy trwogą a nadzieją, potrzebujemy światła jak nigdy dotąd. Rozpoczynający się wkrótce Adwent pozwoli nam zmierzyć się z tym trudnym doświadczeniem.

Tegoroczne – szóste już w „Tezeuszu” – rekolekcje adwentowe pragniemy poświęcić chrześcijańskiej nadziei. Będziemy jej szukać w codziennych czytaniach, w rozważaniach pisanych przez współpracujących z portalem autorów, w dyskusjach, które zwykle towarzyszą rekolekcyjnym tekstom, a także w indywidualnej modlitwie. Będziemy starali się dawać świadectwo nadziei odnajdywanej we własnym życiu poprzez wiarę.

Każde rekolekcje to czas mobilizacji dla redakcji portalu. Cieszy nas jednak, że dzięki zwiększającej się liczbie współpracowników będziemy mogli przedstawić w tym roku większą niż dotychczas liczbę rozważań – po dwa w każdy dzień powszedni i po jednym w niedziele.

Zachęcamy Czytelników do aktywnego udziału w naszych rekolekcjach. Zaglądajcie codziennie na naszą stronę, czytajcie i dzielcie się własnymi przemyśleniami. Niech ten czas wspólnego oczekiwania umocni nas duchowo, abyśmy mogli radośnie i ufnie stawiać czoła nieznanym jeszcze wyzwaniom, które przygotował dla nas Pan.

Andrzej Miszk Nowoczesne ciemności niewiary czy źródła Nadziei?
DNA człowieka Zachodu jest genetycznie obciążone naszymi zbiorowymi klęskami: dwiema wyniszczającymi wojnami światowymi, ludobójczymi totalitaryzmami, hiperzbrojeniami, które uczyniły z naszej planety beczkę prochu. Nasze życie jest funkcjonalnie możliwe dzięki wysoko zaawansowanej technice, opartej na a-teistycznej nauce, traktującej świat jako materię, którą bada jedynie naturalny rozum: a-teizm nauki i techniki jest dziś paradygmatyczny dla myślenia o ludzkim losie, nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi. Upadek cywilizacji chrześcijańskiej Zachodu, zainicjowany delegitymizacją teistycznych źródeł władzy, rozwojem nowożytnej nauki i sekularyzacją, ujawnił słabość chrześcijańskich Kościołów, które swą historyczną siłę czerpały bardziej z usytuowania w strukturze władzy, ideologii i ekonomi społeczeństw tradycyjnych, niż ze swej wierności Ewangelii Jezusa z Nazaretu. Więcej…

Jolanta Łaba Niepłodności nasze powszednie
Opisy ich dziejów i bogactwo zdarzeń ich życia często przysłania początki ich istnienia – spotkanie Boga i niepłodnych rodziców obdarzonych specjalnymi, przeznaczonymi do wielkich czynów dziećmi.Boże obietnice i błogosławieństwo znalazły się na drogach tych ludzi nie bez powodu. Samson i Jan Chrzciciel byli ludźmi, którzy zajmowali szczególne miejsce w planach Bożych. Ich narodziny poprzedzały walki duchowe – przeżycia i zmagania wiary bezpłodnych kobiet. Brak potomstwa w społeczeństwie izraelskim uważano za Bożą karę, brak błogosławieństwa. Walka tych kobiet i ich mężów zaowocowała pojawieniem się ludzi, których przydatność dla Bożego królestwa okazała się wyjątkowa. Być może Boża zwłoka była zamierzona, konieczna, jako czynnik określający wysoką wartość Samsona i Jana Chrzciciela. …Więcej…

Kazimierz Juszczak W podzięce za nasze dzieci
Westchnijmy do Niego w podzięce za nasze dzieci, kochane, rozbrykane, jako małe brzdące, później w okresie dojrzewania potrzebujące naszej szczególnej troski i taktu. W końcu te już w dorosłym życiu dla nich jesteśmy ciągle wzorcem, one już ułożyły sobie życie, ale ciągle oczekują miłości taty i mamy. Patrzmy na nie w każdym okresie ich życia jako na te, które przygotowujemy do dorosłego życia z Nim – Panem i Zbawcą. Przyprowadźmy je do Chrystusa, przedstawmy Jemu te skarby, które nam dał. A ten czas, jaki nam dał, kiedy one są z nami, pamiętajmy, że jest czasem Jego łaski…Więcej…

Maria KudrońŚwięta Rodzina też miała problemy
W święto Bożego Narodzenia myślę szczególnie o rodzinach uginających się pod ciężarem życiowych problemów: dzieci uciekających z domu, krzywdy wyrządzonej w czterech ścianach, braku pieniędzy na podstawowe potrzeby: o rodzinach przygniecionych chorobą, śmiercią najbliższych. To one muszą znaleźć szczególnie dużo siły i dobrej woli do zgromadzenia się przy jednym stole, wybaczenia, zrozumienia. Aby nadchodzące Boże Narodzenie przyczyniło się do zmian w ich kręgu. Aby w Świętej Rodzinie dostrzegli również trud, cierpienie i pogodzenie się z tym, co ją spotkało. Cechą każdej prawdziwej rodziny jest dynamika, różnorodność opinii i postaw życiowych, umiejętność dzielenia się radością i nieszczęściem. Taka musiała być rodzina Jezusa – inaczej nie przetrwałaby wydarzeń, które wpłynęły na historię jednostek i świata. Więcej…

Michał Piątek Dyskretni
Łatwo możemy natrafić na ludzi nieskromnych i pewnie każdy zna wiele takich osób, ale należy też pamiętać, że tak samo spotkać możemy osoby, które dobrowolnie godzą się na cierpienia czy niepochlebne opinie i nie ujawniają o sobie pełnej informacji swemu otoczeniu. Są też na świecie osoby, którym nie zależy specjalnie na peanach na ich cześć i wolą żyć skromnie i pokornie, choćby przyjmując od ludzi kolejne niezasłużone razy…Więcej…

Zofia Jaros Bóg spełnionych obietnic
To Chrystus, pochodzący z pokolenia Judy, z rodu Dawida, wskazany został Janowi jako lew, który będzie władał cała ziemią. Te słowa są naszą nadzieją, są oczekiwaniem dóbr eschatologicznych, kiedyś zarezerwowaną tylko dla Izraela, przez przyjście Chrystusa na świat, przez Jego śmierć za grzechy całej ludzkości, nadzieją dostępną dla wszystkich, którzy w Chrystusie widzą swoje zbawienie. Nadzieją, że Bóg interweniuje i dalej interweniował będzie w dzieje ludzkości, że pozwoli osiągnąć cele, po ludzku uważane za niemożliwe. Nadzieją opartą na Bogu, na Jego miłości, na Jego prawdzie i na Jego wierności w dotrzymywaniu obietnic. A ta zawieść nie może…Więcej…

Inka Bestry Genealogia – nadzieja w przynależności
Kim byli moi przodkowie? Jakie cechy dziadek przekazał mojemu ojcu, a jakie ja po nim dziedziczę? Co nas łączy przez pokolenia? Jeśli nawet któryś z protoplastów popisał się niezbyt chwalebnymi czynami, to jego osobista historia została wpisana się w historię rodziny, a poprzez nią w dzieje narodu. Zastanawiając się nad sensem tego, co wydarzyło się dawno temu, odkrywasz, sposób w jaki odległe zdarzenia wpływają na twoje życie. Warto poznać przeszłość, skojarzyć daty, ludzi, wydarzenia i rodzinne anegdoty, świadomie włączyć się w dzieje rodu, bo w każdej rodzinie można wzrastać. Zaczerpnij nadzieję z trwałości…Więcej…

Kazimierz Juszczak „Ja jestem Pan”

Rozpozna Go po Jego śladach – „uleczył wielu od chorób i cierpień, i duchów złych, a wielu ślepych obdarzył wzrokiem…” Przyszedł Pan do tych, którzy się źle mają, do tych, którzy wyczekują w nadziei na cud. Jak często bywa, że Pan daje nam się zmęczyć, swoimi pomysłami na rozwiązanie danego problemu. Jak bardzo musimy się zmęczyć aby przyjść w końcu szczerym sercem do Niego. Moglibyśmy zwrócić się do Niego od razu – ale przecież my już jesteśmy samodzielni, może Tobie, Boże, zaimponujemy…Więcej…

Jolanta Łaba Bóg, który mówi szyfrem
Prawdopodobnie tylko ludzie prości i zwyczajni, nie znający słownika laboratoriów, zasad prowadzenia debat, stosowania reguł retoryki – szermierki słownych potyczek np. między tym, co ścisłe i tym, co humanistyczne…, to właśnie ci ludzie wiedzieliby, że ten Głos to rodzaj szyfru. I wezwanie: uwaga, będzie się działo! To oni przewidzieliby, że trzeba się przygotować na spotkanie niezwykłe i nieprawdopodobne. I doświadczyliby go, przeżyliby to SPOTKANIE. Podczas gdy uczeni i profesjonaliści oczekujący na spełnienie interpretacji pierwotnego przekazu twierdziliby, że pospólstwo ma omamy i nie zna się na obcowaniu z pozaziemską cywilizacją.Więcej…

Andrzej MiszkGrzech religijnej pychy i nadzieja wyzwolenia
Zacznę od ryzyka pychy i cynizmu władzy religijnej, która może zamykać na łaskę Boga. Ten wątek może być rekolekcyjnie pouczający dla duchownych oraz kandydatów do kapłaństwa i życia zakonnego, ale też dla świeckich w ich rozeznaniu ewangelicznej wiarygodności postaw i działań ich religijnych liderów. Następnie rozszerzę refleksję o wątek bardziej egalitarny, a mianowicie: kwestię ateizującej pychy ludzi pobożnych oraz szansę i pokusy grzeszników w drodze do Boga – dotyczyć on będzie głównie osób świeckich, choć jest to zjawisko uniwersalne. Na końcu postaram się wskazać, jak wielki potencjał ewangelicznej nadziei kryje się w odwadze stanięcia w prawdzie o sobie. Więcej…

Beata Bogdanowicz W winnicy Pana
Winnica Pana – tutaj Bóg jest gospodarzem, a zapłatą za pracę w Jego winnicy jest denar zbawienia.Dostają go pracownicy zarówno pierwszej jak i ostatniej godziny.Winnica zewnętrzna – obszar działania na rzecz Boga, Jego chwały, bliźnich.Winnica wewnętrzna – obszar umieszczony w najgłębszym zakątku duszy. Bóg zaprasza nas do pracy w winnicy umieszczonej w naszym wnętrzu. Nasza wewnętrzna winnica może być bardzo „zapuszczona”. Może ja trapić susza – brak źródła – Słowa Bożego. Może ją niszczyć wiele plag. Plaga egoizmu, egocentryzmu, zakłamania wewnętrznego, zawiści, zazdrości, pychy i wiele innych. …Więcej…

Małgorzata Frankiewicz Recepta na dobry image
„Dziękuję ci, Boże, że nie jestem podobny do tych żydowskich przywódców. Dziękuję ci, Boże, że mnie, prostego człowieka, niemającego nic wspólnego z władzą i publicznymi wystąpieniami, omijają opisane powyżej grzechy elit”. Tymczasem problem dotyczy w mniejszym lub większym stopniu każdego. Niespokojnie przeglądamy się w cudzych oczach, staramy się jak najlepiej wypaść w gronie bliskich i znajomych, wolimy się nie narażać dla świętego spokoju, nazywając swoją postawę dojrzałym kompromisem. Budujemy narcystyczne fortece własnych iluzji, a później skupiamy całą energię na tym, aby uniknąć konfrontacji z rzeczywistością…Więcej…

Michał Piątek Pamiętajmy o szczerości
Nierzadko, nie zauważa on po prostu, że to co mu się opłaca w danej chwili (np. kłamstwo) wcale nie musi mu się opłacać w przyszłości o ile przez obecne poczynania nawet nie straci, zwłaszcza gdy na przykład wyjdzie na jaw, że to co robi może szkodzić innym. To, o czym piszę powyżej nie pojawiło się wcale wczoraj czy przedwczoraj, a istnieje od lat. Człowiek jedynie udoskonalił swe techniki i odrobinę zwiększył ich natężenie. Smutne, ale zwykła szczerość w naszych kontaktach coraz bardziej zanika… Więcej…

Jolanta Łaba Radośnie przyjąć Nieuniknione
Nauka Jezusa to same konkrety, może czasem wypowiadane zbyt stanowczo jak na wrażliwe uszy niepokornych, ale to właśnie ta nauka, przestrzeganie jej daje nam odwagę i rozsądek. Właśnie po to, abyśmy mogli spokojnie czekać i radować się, gdy Pan jest już tak blisko. Nie jest to jednak oczekiwanie bez wymagań. Trzeba czekać CZUWAJĄC: pełniąc wolę Boga, przestrzegając Jego przykazań, Jego nauk. To jest gwarancja radości i pokoju, przewyższającego wszelki umysł. Więcej…

Maria Kudroń Niespektakularny Eliasz, ludzki Bóg
Mamy szczęście, żyjąc w kraju, gdzie chrześcijanie nie są mordowani za wiarę. Nie są prześladowani, bo trudno uznać za prześladowanie kpiny z ciemnogrodu. Krzyż w klasie jest symbolem wiary. Jednak jej świadectwem jest życie prowadzone zgodnie z chrześcijańską etyką. A jest to droga usiana kamykami niewygody, kamieniami trudnych decyzji, głazami nieszczęść, wyrwami po naszych upadkach. Jest także usiana miękkim piaskiem przyjemności, radością źródła, tęczą Nadziei. Można powiedzieć, takie jest każde życie… Więcej…

Zofia Jaros Prorocy i świadkowie czwartej drogi
Prorok Eliasz to człowiek trzeźwo patrzący na otaczający go świat, zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności i wielkości misji, którą ma do spełnienia, wie doskonale, że jego działalność i nauczanie to często przysłowiowe „wiosłowanie pod prąd”. Zna biedę i cierpienie, gorzki smak porażki i krytyki, trudności wygnania i prześladowanie, a serce jego nieraz wypełnia rozterka i wątpliwości o słuszności sprawy dla której poświęcił życie. Więcej…

Michał Piątek Bądźmy Jego pokornymi dziećmi
Nasz wkład w zbawienie to między innymi pokora i stosowanie się do Bożych wskazówek czy nakazów. Człowiek jest istota słabą i skłonną do popełniania błędów, i jak każde dziecko potrzebuje Słowa, które by nim pokierowało i pomogło zorientować się w gąszczach skomplikowanego świata. Musimy jednak uważnie się w Niego wsłuchiwać i zważać na to, co chce nam powiedzieć. Powinniśmy także przyjąć do wiadomości, że ścieżki, którymi chce On nas prowadzić, dla każdego mogą być inne… Więcej…

Inka Bestry Cała nadzieja w nadziei
Takie piękne, rodzinne Święta. Oczekiwanie. Tradycja. Choinka. Opłatek. Prezenty. Cały adwent przygotowań. Nadzieja na spotkanie Boga, któremu pozwalasz przyjść w odwiedziny. Kończą się święta, więc lepiej niech Bóg wróci do nieba. Trudno ci uwierzyć, że On obejmuje swoją miłością nawet to, czego ty nie znosisz – korki w drodze do pracy, przypalone ciasto, wirus w komputerze, nadąsane dziecko…Bóg jest od święta, a na co dzień sam chcesz dawać sobie radę ze wszystkim. Przyzwyczaiłeś się. Łatwiej ci żyć z Nim, gdy jest daleko..? Więcej…

Małgorzata Frankiewicz Nie lubimy naszych proroków
Każdy czas ma na szczęście swoich proroków, którzy kwestionują codzienną rutynę, kruszą skamieniałości przyzwyczajeń, wzywają do czegoś więcej niż biologiczne przetrwanie, uparcie budują mosty ku nowym przeznaczeniom ludzkości. Oni budzą sumienia i nie pozwalają zapomnieć o szczególnej ludzkiej godności. Oni potrafią wyprowadzać poza krąg doczesnych spraw i ukazywać nadzieję sięgającą nieskończenie dalej niż jednostkowe ludzkie życie. Oni są znakami nadziei dla tych, którzy nawet nie wiedzą, że potrzebują znaków nadziei… Więcej…

Kazimierz Juszczak Bo Ja, Pan, jestem twoim Bogiem…
Bóg chce, abyśmy rozpoznawali Jego dzieła, On chce, abyśmy słuchali Jego Słów, On chce, abyśmy żyli w Jego miłości, On chce, abyśmy byli ducha Eliaszowego, abyśmy nie żyli w lęku, w trwodze, ale zrozumieli, w jakiego Boga wierzymy i jakiemu Bogu powierzyliśmy swoje życie. To zrozumienie i ta największa, najważniejsza relacja naszego życia z Nim może uaktywnić i uczulić nasze serca, abyśmy nie byli bierni, abyśmy nie byli słuchaczami, ale wykonawcami Słowa. Więcej…

Maria Kudroń Czuję jak ty, chociaż jestem Bogiem
Brzemię obowiązków – owszem, wynikające z zaciągniętych zobowiązań. Jarzmo życiowych problemów – nikt ich nie uniknie, ale trzeba je ograniczać. W praktycznym aspekcie życia wyjaśnianie słów Chrystusa jako wsparcia słowem, zachęty do pokory i łagodności odbija się od pancerza nałożonego dla własnego bezpieczeństwa. Przy takim zazbrojeniu uczuć i duszy słowa Nauczyciela stają się pięknymi hasłami. Bez nadziei na lepsze życie. Więcej…

Jolanta Łaba Pod jarzmem miłości zakwitają róże naszych serc
Wszechmoc Stwórcy to powód do odczuwania uniesienia. Kiedy wpatruję się w gwiazdy i przeczuwam ogrom wszechświata, jego niezwykłą potęgę i ogrom sił, jakie nim kierują i jakie go trzymają na niewidzianej smyczy, aby się nie rozpadł czy też nie zapadł w sobie – czyż to nie jest niewyobrażalnie wspaniałe i potwornie niepokojące? Mysterium tremendum et fascinosum, czyli tajemnica straszliwa i jednocześnie fascynująca. Wszechmoc Tego, który je woła po imieniu jest straszliwa, ale też pociągająca ku sobie. Nie ma takiej rzeczy i takiej siły, która byłaby mocniejsza. Więcej…

Inka Bestry Maryja – nadzieja ponad trwogą

Kolekta w dzisiejszą uroczystość wyraźnie wskazuje, dlaczego Maryja została zachowana od grzechu pierworodnego: „Przygotowałeś ją sobie jako godne mieszkanie dla Twojego Syna.” – zamiarem Boga było powołanie Maryi do wielkiego, niepowtarzalnego macierzyństwa. Wyjątkowe powołanie. Wydawałoby się, że wypełnienie takiego zadania przekroczy siły młodziutkiej dziewczyny. Więcej…

Michał Piątek Nadzieja jest w Nim

Zazdrościłem też Maryi. Czego? Zazdrościłem Jej pokory, nadziei i ufności w Bogu. Zazdrościłem Jej, że potrafiła bez słowa sprzeciwu podporządkować się Jego woli. Mało tego, Maryja wierzyła Jemu do tego stopnia i pokładała w Nim nadzieję, że nie wątpiła w Jego wolę nawet wtedy, gdy wielu innych ludzi, postawionych na Jej miejscu, nie uwierzyłoby nigdy. Więcej…

Kazimierz Juszczak Pan potrzebuje ciebie i mnie
Myśmy znaleźli Pana, ty również musisz doświadczyć Jego mocy i miłości! Pan zauważył ich wiarę, gdyż paralityk nie mógł mieć jej, może nawet nie bardzo wiedział, co z nim się dzieje, odpuszczone są grzechy twoje… Jak to, wszak tylko Bóg może odpuszczać grzechy!Więcej…

Małgorzata Frankiewicz Uczmy się burzyć dachy!
Wspaniale, że istnieją tacy ludzie, którzy pomagają Panu Bogu czynić świat wciąż lepszym i piękniejszym – chociaż czasami komuś wydaje się, że robią coś zupełnie przeciwnego, gdy zamiast przepychać się do niedostępnych drzwi, wybierają wejście przez rozburzony dach. Czy chcemy i czy potrafimy dołączyć do grona tych dzielnych osób? Więcej…

Andrzej Miszk Wyjdźmy na spotkanie Tajemnicy, która rodzi nadzieję
Adwent jest szansą powrotu na drogę wolności życia w Tajemnicy. Dla tych spośród nas, dla których nadzieja osłabła, wolność stała się rutyną, a Tajemnica utraciła swój blask, Adwent może stać się łaską odzyskania świeżości duchowego doświadczenia, mocy moralnego wigoru, nadziei na piękniejsze życie i lepszą śmierć. Zacznijmy Adwent od chwili zatrzymania, modlitwy i kontemplacji.Więcej…

Rekolekcje Adwentowe 2008
Rekolekcje Adwentowe 2007
Rekolekcje Adwentowe 2006
Rekolekcje Adwentowe 2005
Rekolekcje Adwentowe 2004

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code