XXXIV Tydzień Okresu Zwykłego,rok B1

poniedziałek

Spread the love

23 listopada 2009

Dn 1,1-6.8-20
W trzecim roku panowania króla judzkiego Jojakima przybył król babiloński Nabuchodonozor pod Jerozolimę i oblegał ją. Pan wydał w jego ręce króla judzkiego Jojakima oraz część naczyń domu Bożego, które zabrał do ziemi Szinear do domu swego boga, umieszczając naczynia w skarbcu swego boga.
Król polecił następnie Aszfenazowi, przełożonemu swoich dworzan, sprowadzić spośród Izraelitów z rodu królewskiego oraz z możnowładców młodzieńców bez jakiejkolwiek skazy, o pięknym wyglądzie, obeznanych z wszelką mądrością, posiadających wiedzę i obdarzonych rozumem, zdatnych do służby w królewskim pałacu. Zamierzał ich nauczyć pisma i języka chaldejskiego. Król przydzielił im codzienną porcję potraw królewskich i wina, które pijał. Mieli być wychowywani przez trzy lata, by po ich upływie rozpocząć służbę przy królu. Spośród synów judzkich byli wśród nich Daniel, Chananiasz, Miszael i Azariasz. Daniel powziął postanowienie, by się nie kalać potrawami królewskimi ani winem, które król pijał. Poprosił więc nadzorcę służby dworskiej, by nie musiał się kalać. Bóg zaś obdarzył Daniela przychylnością i miłosierdziem nadzorcy służby dworskiej. Nadzorca służby dworskiej powiedział do Daniela: „Obawiam się, by mój pan, król, który przydzielił wam pożywienie i napoje, nie ujrzał waszych twarzy chudszych niż młodzieńców w waszym wieku i byście nie narazili mojej głowy na niebezpieczeństwo u króla”. Daniel zaś powiedział do strażnika, którego ustanowił nadzorca służby dworskiej nad Danielem, Chananiaszem, Miszaelem 1 Azariaszem: „Poddaj sługi twoje dziesięciodniowej próbie: niech nam dają jarzyny do jedzenia i wodę do picia. Wtedy zobaczysz, jak my wyglądamy, a jak wyglądają młodzieńcy jedzący potrawy królewskie, i postąpisz ze swoimi sługami według tego, co widziałeś”. Przystał na to ich żądanie i poddał ich dziesięciodniowej próbie. A po upływie dziesięciu dni wygląd ich był lepszy i zdrowszy niż innych młodzieńców, którzy spożywali potrawy królewskie. Strażnik zabierał więc ich potrawy i wino do picia, a podawał im jarzyny. Dał zaś Bóg tym czterem młodzieńcom wiedzę i umiejętność wszelkiego pisma oraz mądrość. Daniel miał dar rozeznawania wszelkich widzeń i snów. Gdy minął okres ustalony przez króla, by ich przedstawić, nadzorca służby dworskiej wprowadził ich przed Nabuchodonozora. Król rozmawiał z nimi i nie można było znaleźć pośród nich wszystkich nikogo równego Danielowi, Chananiaszowi, Miszaelowi i Azariaszowi. Zaczęli więc sprawować służbę przy królu. We wszystkich sprawach wymagających mądrości i roztropności, jakie przedstawiał im król, okazywali się dziesięciokrotnie lepsi niż wszyscy wykładacze snów i wróżbici w całym jego królestwie.

Dn 3,52.53b i 54a i 55ab i 56
R: Chwalebny jesteś, wiekuisty Boże.

Błogosławiony jesteś, Panie, Boże naszych ojców,
pełen chwały i wywyższony na wieki.
Błogosławione niech będzie Twoje imię,
pełne chwały i świętości.

Błogosławiony jesteś w przybytku świętej chwały Twojej.
Błogosławiony jesteś na tronie Twego królestwa.
Błogosławiony jesteś Ty, co spoglądasz w otchłanie
i na Cherubach zasiadasz.
Błogosławiony jesteś na sklepieniu nieba.

Ewangelia: Łk 21,1-4
Gdy Jezus podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki, i rzekł: Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie.


Blogi Tezeusza – rozmawiamy o życiu i wierze


Jolanta Łaba Logika Boga Miłości
Ofiara i dar to nie tylko pieniądze. To też moje talenty, mój czas poświęcony innym i Bogu. Czasem wydaje nam się, że za mało wiemy, niewiele umiemy, i na wszelki wypadek nie angażujemy się w pomoc komukolwiek. Tyle mamy na głowie, nasz czas jest taki cenny. W końcu nie możemy się narzucać w parafii z tymi swoimi przeciętnymi talentami. Nie będziemy się wychylać w Kościele z tym, co mamy do zaoferowania. W końcu są inni, lepiej uposażeni duchowo, materialnie, i może mają więcej talentów, niech oni pomagają księdzu…Więcej…

Bł. Karol de Foucauld, Medytacje nad Ewangelią, 263

Nie pogardzajmy ubogimi, małymi… ; nie tylko są naszymi braćmi w Bogu, ale to oni naśladują najdoskonalej Jezusa z Jego ziemskim życiu. Dokonale reprezentują Jezusa, rzemieślnika z Nazaretu. Są oni starszyzną między wybranymi, pierwsi wezwani do kołyski Zbawiciela. Towarzyszyli oni Jezusowi, od Jego narodzin aż do śmierci, do nich należeli Maryja, Józef i apostołowie… Dalecy od pogardzania nimi, szanujmy ich, czcijmy w nich obraz Jezusa i Jego świętych rodziców; zamiast ich odrzucać ze wzgardą, podziwiajmy ich… Naśladujmy ich, skoro widzimy, że ich stan jest najlepszy, ten, który wybrał sam Jezus dla siebie i dla swoich, ten, który wezwał do swojej kołyski, ten, który ukazał czynem i słowem…, przybierzmy go… Bądźmy ubogimi rzemieślnikami jak On, jak Maryja, Józef, apostołowie, pasterze, a jeśli i nam powierza jakiś apostolat, to pozostańmy w tym życiu tak ubodzy jak On był, tak ubodzy jak pozostał św. Paweł, „naśladowca Chrystusa”(1 Kor 11,1).

Nigdy nie przestawajmy byś ubogmi we wszystkim, braćmi ubogich, towarzyszami ubogich, bądźmy najuboższymi z ubogich jak Jezus, i tak jak On miłujmy ubogich i otaczajmy się nimi.

 

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

code