Kronika Domu "Tezeusza"

Tydzień dla Tezeusza

Tydzień dla „Tezeusza”

15 – 25 stycznia 2009

Andrzej Miszk Tydzień dla „Tezeusza”, czyli dla Was
Dzisiaj w Domu „Tezeusza” w Kasince Małej rozpoczęliśmy „Tydzień dla Tezeusza”, czyli 7-dniową refleksję nad portalem i Fundacją, aby zapewnić rozwój inicjatywie i lepiej Wam służyć. Celem „Tygodnia dla Tezeusza” będzie głębsze doprecyzowanie specyfiki dzieła, jego miejsca w życiu i powołaniu tworzących go osób,  oraz wielowymiarowa analiza jego  kondycji i stworzenie planów na przyszłość. Więcej…

Małgorzata Frankiewicz Czym jest dla mnie „Tezeusz”?
„Tezeusz” zmienił bardzo wiele w moim zawodowym, a także osobistym życiu. Przeniosłam się do innego domu, zrezygnowałam z dużych książkowych tłumaczeń, uczę się nowych rzeczy zwłaszcza z zakresu tworzenia stron internetowych czy księgowości. To trudne, ale bardzo ciekawe i rozwijające wyzwania. Zobaczyłam również, że „Tezeusz” wygląda zupełnie inaczej od strony czytelnika i redaktora. Zanim sama nie zaczęłam pracować w portalu, nie zdawałam sobie w ogóle sprawy, ile systematycznego wysiłku wymaga tego typu działanie. Teraz już wiem, że spokojnie można by poświęcać portalowi 25 godzin na dobę bez przerwy i na pewno zawsze pozostałyby jakieś zaległości lub niezrealizowane pomysły. Więcej…

Andrzej Miszk „Tezeusz” pomaga mi dojrzewać i służyć innym
„Tezeusz” jest już czymś, z czym jestem jakoś organicznie związany, coś co weszło mi w krew i ciało. To pewna duchowa przestrzeń nie tylko w Sieci, ale też w świecie, historia, splot ludzkich relacji i przyjaźni, dramatów i uniesień, odkryć i zranień. Jest coś bardzo fajnego w tym, że wchodzę do Sieci i pod jednym adresem mogę znaleźć przestrzeń, która jest jakimś przedłużeniem mojego świata, dzielonego z innymi. Chwilami, jak się rozrzewnię, to czuję, że to jest jakoś cudowne i piękne. „Tezeusz” jest częścią mojego domu w świecie, ważnym sposobem zakorzeniania się w nim i oswajania go. Jest to też jakiś rodzaj duchowej wspólnoty, nieraz bardzo realnej: bo z wieloma osobami tworzącymi portal lub zaglądającymi na niego znam się, a z niektórymi przyjaźnie od lat.  Więcej…

Krzysztof Nowicki Tydzień dla „Tezeusza” – mój głos
Patrząc na świat nieco bardziej lokalnie, z perspektywy największej parafii w małym mieście, widzę, że Tezeusz nie zaistniał jeszcze w masowej świadomości przeciętnych katolików. Być może dlatego, że nie jest, albo z początku nie był, adresowany do przeciętnych katolików. Wydaje mi się, że poza gronem bliższych znajomych i ludzi ze wspólnoty, nikt z mojego miasta nie odkrył Tezeusza, nie żyje jego rytmem, nie śledzi na bieżąco zmian, czy też komentuje wpisów. To dotyczy również kleru. Więcej…

Andrzej Miszk „Tezeusz” 2008 – dokonania i porażki
Trzeba mieć świadomość, że wartości wyrażone w Misji portalu: Bóg, dobroć, miłość, prawda, odpowiedzialność, mądrość, piękno, kontemplacja należą do najwyższych możliwych urzeczywistnień ludzkiej wolności i nie są związane z prostymi interesami i potrzebami z tzw. królestwa konieczności. Są to wartości trudne, świadomie i integralnie realizowane jedynie przez mniejszość, a jednocześnie to właśnie te wartości mają największy duchowy wpływ na jednostkowe i wspólnotowe urzeczywistnienie człowieka. Ponadto, wartości te realizowane są wielokrotnie w pewnym napięciu, a nawet konflikcie.  Więcej…

Andrzej Miszk Misja „Tezeusza” po korekcie
Trzeba już dziś częściej tekst Misji popularyzować wśród środowiska tworzącego „Tezeusza” i jego czytelników. Powinno być to robione w sposób naturalny, poprzez zamieszczanie cytatów z Misji w tekstach osób z Redakcji, nawiązujących do poruszanych w blogach tematów, lub niekiedy wprost będziemy pisać teksty inspirowane Misją „Tezeusza” lub jej fragmentami. Celem tych działań będzie tworzenie głębszej świadomości etosu „Tezeusza” i pewnej ideowej wspólnoty wartości. Aksjologia Misji jest też głównym drogowskazem Redakcji dla działań redakcyjnych, interwencji i osobistej twórczości w „Tezeuszu”. Więcej…

Zbigniew R. Kamiński (Zibik) List do pana Andrzeja!
Znając bardzo pobieżnie Pana przeszłość, oraz nieco lepiej obecnie uformowaną postawę, m.in. skłonność, do protestu i poszukiwania własnych dróg życiowych, czy dużą życzliwość wobec wyznawców innych religii, a nawet akceptowania kompromisu, uległości wobec innowierców, czy ewentualnego tolerowania poglądów i przekonań zdecydownych ateistów, bezbożników. Dostrzegam rysę, a nawet wyraźne pęknięcie, oby nie znaczną szczelinę, czy przepaść w powstającej, skupionej wokól „Tezeusza” grupie, wspólnocie, społeczności. Więcej…

Andrzej Miszk Priorytety i tematy „Tezeusza” w roku 2009
Długofalowym redakcyjnym priorytetem „Tezeusza” jest stworzenie opiniotwórczego portalu specjalizującego się w tematyce teologicznej (zwł. eklezjologii, dogmatyce i teologii moralnej), duchowościowej, filozoficznej (zwł. etycznej), humanistycznej (interdyscyplinarna refleksja nad kondycją człowieka i współczesnej cywilizacji) i artystycznej (zwł. pisarstwo, muzyka i sztuka wizualna) adresowanego zarówno do intelektualnej elity, ale też do inteligentów i młodych zainteresowanych tą problematyką.  Cechą konstytutywną i oryginalną portalu ma być inicjowanie ważnych i żywych merytorycznych dyskusji wokół wartościowych tekstów, podejmujących fundamentalne sprawy ludzkiego życia w kontekście współczesnych wyzwań. Chcemy, by publikacji coraz lepszych tekstów towarzyszyła oryginalna amatorska i debiutancka twórczość polskiej inteligencji i młodzieży – Blogi, rozważania, dyskusje – będąca żywym świadectwem egzystencjalnych narracji lub/i aplikacji teoretycznego namysłu.  Więcewj…

Andrzej Miszk „Tezeusz” nie ma mitycznego sponsora – jest naszą wspólną troską
Widać więc, że w ostatnim półroczu kilka osób utrzymywało portal, który miesięcznie odwiedza ok. 45 tysięcy osób, w tym ok. 6 tysięcy korzysta z niego kilka lub kilkanaście razy w miesiącu, a ok. 230 czytelników wraca tutaj codziennie. Chciałbym, żebyście to wiedzieli i wzięli sobie do serca: „Tezeusz” nie ma mitycznego sponsora. Portal funkcjonuje dzięki pieniądzom, które osobiście zarabiamy, wypraszamy, a nawet pożyczamy, a przecież nie jesteśmy osobami zamożnymi.  Jeśli więc uważacie, że "Tezeusz" wnosi coś wartościowego do Waszego życia i chcecie, by coraz lepiej służył też innym, zapraszmy Was do współodpowiedzialności i prosimy o pomoc. "Tezeusz" jest naszą wspólną sprawą.  Więcej…

Kazimierz Juszczak Czym jest dla mnie „Tezeusz”?
Jako osoba z innej wspólnoty wyznaniowej, chociaż chrześcijanin, świadomy uczeń Jezusa czasami postrzegałem i postrzegam pewne trendy "tych, którzy piszą – komentatorów"  do nawracania lub też do wręcz atakowania "innych", co zapewne wskazuje na brak dojrzałości z "ich" strony i brak wolności do dyskursu, jak też i zaślepienie własnymi poglądami uniemożliwiające akceptację oczywistych faktów współistnienia różnych wyznań chrześcijańskich. Pozornie męczące pyskówki i płytkie wtręty o posmaku pejoratywnym powodują paradoksalnie pewne rozwarstwienie w monolicie zdawałoby się takim jak KK nawet w Tezeuszu, i tu pierwsza rzecz, którą zawdzięczam temu portalowi, utwierdziłem się w przekonaniu, że prawdziwie wierzących katolików w naszym kraju jest jak na lekarstwo, skoro i tu tacy trafiają. 

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code