XXXII Niedziela Zwykła

sobota

15 listopada, 2014

3 J 5-8
Ty, umiłowany Gajusie, postępujesz w duchu wiary, gdy pomagasz braciom, a zwłaszcza przybywającym skądinąd. Oni to świadczyli o twej miłości wobec Kościoła; dobrze uczynisz zaopatrując ich na drogę zgodnie z wolą Boga. Przecież wyruszyli w drogę dla imienia Jego nie przyjmując niczego od pogan. Powinniśmy zatem gościć takich ludzi, aby wspólnie z nimi pracować dla prawdy.

Ps 112, 1-2. 3-4. 5-6
R: Błogosławiony, kto się boi Pana

Błogosławiony człowiek, który się boi Pana
i wielką radość znajduje w Jego przykazaniach.
Potomstwo jego będzie potężne na ziemi,
dostąpi błogosławieństwa pokolenie prawych.

Dobrobyt i bogactwo będą w jego domu,
a jego sprawiedliwość będzie trwała zawsze.
On wschodzi w ciemnościach jak światło prawych,
łagodny, miłosierny i sprawiedliwy.

Dobrze się wiedzie człowiekowi, który z litości pożycza
i swymi sprawami zarządza uczciwie.
Sprawiedliwy nigdy się nie zachwieje
i pozostanie w wiecznej pamięci.

Ewangelia: Łk 18,1-8
Jezus powiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni modlić się i nie ustawać: W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: Obroń mnie przed moim przeciwnikiem. Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie. I Pan dodał: Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?


Blogi Tezeusza – rozmawiamy o życiu i wierze


Św. Jan Kasjan, Konferencje, nr 9; Sc 34 SC

Wszelki kres mnicha i doskonałość serca polegają na nieprzerwanej wytrwałości w modlitwie. O ile to jest możliwe dla kruchości ludzkiej, chodzi o wysiłek w dążeniu do całkowitego spokoju duszy i do czystości doskonałego serca. Oto powód, który każe nam podjąć trud cielesny i szukać wszelkimi sposobami prawdziwej skruchy serca, z cierpliwością, której nic nie zraża.

Aby posiąść należyty zapał i czystość, modlitwa wymaga pełnej wierności w następujących punktach. Przede wszystkim, całkowitej wolności od niepokoju w stosunku do tego świata. Należy wkluczyć każdą troskę związaną z jakąkolwiek kwestią czy zainteresowaniem. Podobnie odrzucić obmawianie, gadulstwo, wszelkie próżne słowo i błazeństwo. Przede wszystkim odrzucić całkowicie wzburzenie związanie z gniewem i smutkiem. Zgasić w sobie ognisko pragnienia cielesnego i przywiązania do pieniędzy… Po tym oczyszczeniu, które zapewnia czystość i prostotę, trzeba położyć niewzruszone fundamenty głębokiej pokory, zdolnej podtrzymać duchową wieżę, która ma się wznieść do nieba. Wreszcie, aby spoczęła na fundamencie duchowa budowla cnót, należy zabronić swojej duszy wszelkie rozproszenie związanie z majaczeniem i niepotrzebnymi myślami. Wtedy serce oczyszczone i wolne zaczyna wznosić się stopniowo aż do kontemplacji Boga i przeczuwania rzeczywistości duchowych.

za www.ewangelia.org

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code