Ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski

Już nic gorszego mnie nie spotka

Już nic gorszego mnie nie spotka

Z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim rozmawiała Marta Paluch

Marta Paluch

Za dwa tygodnie wchodzi na rynek nowa książka Księdza pt. „Moje życie nielegalne”. Znowu Ksiądz chce się narazić kurii?
ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski : Po tym, jak zostałem publicznie oskarżony o rozbijanie jedności Kościoła, chyba nic gorszego już nie może mnie spotkać.

Marta Paluch

Do jakiej nielegalności odnosi się tytuł?
ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski : Chodzi o całe moje życie. Najpierw dwa miesiące siedziałem w areszcie wojskowym. Potem opozycja w stanie wojennym, a jeszcze później wolna Polska i próby uciszania mnie za pomocą kija, gdy zająłem się lustracją.

Marta Paluch

Znowu będzie o lustracji?
ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski : Poświęciłem jej jeden rozdział. Zawarłem w nim m.in. przebieg rozmów z kardynałem Dziwiszem. Z początku nie był przeciwny moim poszukiwaniom w archiwach IPN i planowi wydania książki. Potem to się zmieniło. Myślę, że Kościół przełknąłby lustrację, gdyby nie to, że w pewnym momencie zaczęły wypływać znane nazwiska. Wtedy zaczęła się blokada informacji na ten temat.

Marta Paluch

Jakie znane nazwiska?
ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski : Nie chcę wskazywać konkretnie.

Marta Paluch

Na przykład biskupa Skworca?
ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski : Jego też. O tym, że figuruje w aktach SB jako tajny współpracownik, dowiedział się ode mnie. Potem zaczęły się naciski, by zablokować książkę. Tak samo było z jezuitami – na początku nie mieli nic przeciwko, potem naciskali na kurię w identyczny sposób.

Marta Paluch

Czy w książce wymienia Ksiądz nowe nazwiska?
ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski : Nie. Opisuję tylko atmosferę moich rozmów z kurią. Więcej szczegółów o tajnych współpracownikach bezpieki znajdzie się w suplemencie do mojej poprzedniej książki. Będą tam dokumenty, które znalazłem w archiwach Stasi. To będzie kolejna puszka Pandory – jeden z agentów z otoczenia Pawła VI jeszcze żyje. Ale moja nowa książka jest nie tylko o lustracji – opowiadam w niej także o swoich ormiańskich korzeniach oraz o klerykach w służbie wojskowej.

Marta Paluch

Kiedy Ksiądz był w wojsku?
ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski W latach 1975-1977, w epoce protestów w Ursusie i zabójstwa Staszka Pyjasa. Trafiali tam tylko niektórzy klerycy, nie wiadomo na jakiej zasadzie. Generalnie, im bardziej dany biskup podpadł władzy, tym więcej ich brali. To ciekawy i nie opisany dotąd rozdział historii Kościoła, o którym opowiadam trochę szerzej.

Z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim rozmawiała Marta Paluch.

„Gazeta Krakowska”, 13 lutego 2008 r.

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code