XXIV tydzień Okresu Zwykłego

środa

18 września, 2007

Święto św. Stanisława Kostki, zakonnika, patrona Polski

Mdr 4,7-15
Sprawiedliwy, choćby umarł przedwcześnie, znajdzie odpoczynek. Starość jest czcigodna nie przez długowieczność i liczbą lat się jej nie mierzy: sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości – życie nieskalane. Ponieważ spodobał się Bogu, znalazł Jego miłość, i żyjąc wśród grzeszników, został przeniesiony. Zabrany został, by złość nie odmieniła jego myśli albo ułuda nie uwiodła duszy: bo urok marności przesłania dobro, a burza namiętności mąci prawy umysł. Wcześnie osiągnąwszy doskonałość, przeżył czasów wiele. Dusza jego podobała się Bogu, dlatego pospiesznie wyszedł spośród nieprawości. A ludzie patrzyli i nie pojmowali, ani sobie tego nie wzięli do serca, że łaska i miłosierdzie nad Jego wybranymi i nad świętymi Jego opatrzność.

lub

1 J 2,12-17
Piszę do was, dzieci, że dostępujecie odpuszczenia grzechów ze względu na Jego imię. Piszę do was, ojcowie, że poznaliście Tego, który jest od początku. Piszę do was, młodzi, że zwyciężyliście Złego. Napisałem do was, dzieci, że znacie Ojca, napisałem do was, ojcowie, że poznaliście Tego, który jest od początku, napisałem do was, młodzi, że jesteście mocni i że nauka Boża trwa w was, i zwyciężyliście Złego. Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie! Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki.

Ps 148,1-2.11-13a.13c-14
R: Chłopcy i dziewczęta, chwalcie imię Pana

Chwalcie Pana z niebios,
chwalcie Go na wysokościach.
Chwalcie Go, wszyscy Jego aniołowie,
chwalcie Go, wszystkie Jego zastępy.

Królowie ziemscy i wszystkie narody,
władcy i wszyscy sędziowie tej ziemi,
Młodzieńcy i dziewczęta,
starcy i dzieci
niech imię Pana wychwalają.

Majestat Jego ponad ziemią i niebem
i On pomnaża potęgę swego ludu.
Oto pieśń pochwalna wszystkich Jego świętych,
synów Izraela, ludu, który jest Mu bliski.

Ewangelia: Łk 2,41-52
Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie. Lecz On im odpowiedział: Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca? Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.


Blogi Tezeusza – rozmawiamy o życiu i wierze


Bł. Jan Paweł II, Orędzie na Boże Narodzenie, 25 grudnia 1994

Tego roku moje orędzie kieruję szczególnie do rodzin. Zbliżając się do końca roku Rodziny, nasze myśli kieują się w stronę tajemnicy Świętej Rodziny… Jezus prosi Ojca niebieskiego aby wszyscy byli jedno: ta modlitwa wyszła z Jego ust w przeddzień Jego męki; ale była w Nim już od chwili narodzin: Ojcze, spraw „żeby tak jak my stanowili jedno” (J 17, 11). Czy w tym momencie nie modlił się również o jedność rodzin ludzkich?

To prawda, że modlił się najpierw o jedność Kościoła; ale rodzina, wspierana przez specyficzny sakrament, jest podstawową komórką Kościoła, a nawet, wedle nauczania Ojców, małym Kościołem domowym. Od chwili przyjścia na świat Jezus modlił się o to, żeby ci, którzy w Niego wierzą, doświadczyli ich zjednoczenia, począwszy od głębokiej jedności w ich rodzinach. Ta jedność „od początku” (Mt 19, 4) była częścią planu Bożego wobec miłości małżeńskiej, która jest podstawą rodziny… On, przychodząc na świat, złożył „bezinteresowny dar z siebie” i modlił się, żeby wszyscy ludzie, zakładając rodzinę, stali się wzajemnym i bezinteresownym darem: mężowie i żony, rodzice i dzieci i wszystkie pokolenia, które stanową rodzinę, każdy przynosząc swój szczególny dar.

Rodzino, Święta Rodzino – Rodzino tak ściśle związana z tajemnicą, którą kontemplujemy w dzień Narodzenia Pańskiego, prowadź twoim przykładem wszystkie rodziny!… Synu Boży, który przyszedłeś na świat w cieple rodzinnym, daj wszystkim rodzinom łaskę wzrastania w miłości i przyczyniania się do dobra całej ludzkości… Naucz je rezygnacji z egoizmu, kłamstwa i gorączkowego poszukiwania osobistego zysku. Pomóż im rozwijać ogromne zasoby serca i rozumu, aby wzrastały kiedy Ty je prowadzisz.

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code