VI Niedziela Wielkanocna

Wtorek VI tygodnia Okresu Wielkanocy

15 maja 2012

Dz 16,22-34
Tłum Filipian zwrócił się przeciwko Pawłowi i Sylasowi, a pretorzy kazali zedrzeć z nich szaty i siec ich rózgami. Po wymierzeniu wielu razów wtrącili ich do więzienia, przykazując strażnikowi, aby ich dobrze pilnował. Otrzymawszy taki rozkaz, wtrącił ich do wewnętrznego lochu i dla bezpieczeństwa zakuł im nogi w dyby. O północy Paweł i Sylas modlili się, śpiewając hymny Bogu. A więźniowie im się przysłuchiwali. Nagle powstało silne trzęsienie ziemi, tak że zachwiały się fundamenty więzienia. Natychmiast otwarły się wszystkie drzwi i ze wszystkich opadły kajdany. Gdy strażnik zerwał się ze snu i zobaczył drzwi więzienia otwarte, dobył miecza i chciał się zabić, sądząc, że więźniowie uciekli. Nie czyń sobie nic złego, bo jesteśmy tu wszyscy! – krzyknął Paweł na cały głos. Wtedy [tamten] zażądał światła, wskoczył [do lochu] i przypadł drżący do stóp Pawła i Sylasa. A wyprowadziwszy ich na zewnątrz rzekł: Panowie, co mam czynić, aby się zbawić? Uwierz w Pana Jezusa – odpowiedzieli mu – a zbawisz siebie i swój dom. Opowiedzieli więc naukę Pana jemu i wszystkim jego domownikom. Tej samej godziny w nocy wziął ich z sobą, obmył rany i natychmiast przyjął chrzest wraz z całym swym domem. Wprowadził ich też do swego mieszkania, zastawił stół i razem z całym domem cieszył się bardzo, że uwierzył Bogu.

Ps 138,1-3.7c-8
R: Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej

Będę Cię sławił, Panie, z całego serca,
bo usłyszałeś słowa ust moich.
Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów,
pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.

I będę sławił Twe imię
za łaskę Twoją i wierność.
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem,
pomnożyłeś moc mojej duszy.

Wybawia mnie Twoja prawica.
Pan za mnie wszystkiego dokona.
Panie, Twa łaska trwa na wieki,
nie porzucaj dzieła rąk Twoich.

Ewangelia: J 16,5-11
Jezus powiedział do swoich uczniów: Teraz idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: Dokąd idziesz? Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was. On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. O grzechu – bo nie wierzą we Mnie; o sprawiedliwości zaś – bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; wreszcie o sądzie – bo władca tego świata został osądzony.


Blogi Tezeusza – rozmawiamy o życiu i wierze


Św. Bernard z Clairvaux, Trzecie kazania na Zesłanie Ducha Świętego

Duch Święty okrył Maryję swoim cieniem (Łk 1,35) i w dniu Zesłania umocnił apostołów. Dla Maryi stało się tak, aby złagodzić efekt przyjścia boskości do jej dziewiczego ciała, a dla apostołów, aby ich „przyoblec mocą z wysoka” (Łk 24,49), to znaczy, najżarliwszą miłością… Jak inaczej, w ich słabości, mogliby wykonać misję tryumfu nad śmiercią bez tej „miłości potężnej jak śmierć” i nie pozwolić, aby ją „przemogły bramy piekielne go” bez tej „miłości nieprzejednanej jak Szeol”? (Mt 16,18; Pnp 8,6). Jednakże niektórzy, widząc ich w takim stanie, uważali ich za pijanych (Dz 2,13). Rzeczywiście, byli pijani, ale nowym winem…, które „prawdziwy krzew winny” wylał z nieba, winem „co rozwesela serce ludzkie” (J 15,1; Ps 104,15)… Było to nowe wino dla mieszkańców ziemi, ale w niebie było go pod dostatkiem…, płynęło strumieniami po ulicach i placach świętego miasta, skąd wylewało radość serca…

Tak to w niebie było szczególne wino, o którym ziemia nie widziała. Ale ziemia miała także coś, co było jej właściwe i było jej chwałą – ciało Chrystusa i niebiosa bardzo pragnęły obecności tego ciała. Kto mógłby przeszkodzić tej wymianie, tak pewnej i bogatej w łaskę między niebiem i ziemią, między aniołami i apostołami – w taki sposób, że ziemia posiadałaby Ducha Świętego, a niebo ciało Chrystusa?… „Jeżeli nie odejdę” – mówi Jezus – „Pocieszyciel nie przyjdzie do was” To znaczy, jeśli pozwolicie odejść temu, co kochacie, nie otrzymacie tego, co pragniecie. „Pożyteczne jest dla was moje odejście” i żebym was przeniósł z ziemi do niebia, z ciała do ducha; ponieważ Ojciec jest duchem, Syn jest duchem i Duch Święty jest także duchem… A Ojciec, który „jest duchem, szuka więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie” (J 4,23-24).

za www.ewangelia.org

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code