VIII Tydzień Okresu Zwykłego, A1

Sobota VII tygodnia Okresu Zwykłego

5 marca 2011

Syr 51, 12-20
Będę Cię wielbił, Panie, i wychwalał, i błogosławił Twoje imię.
Będąc jeszcze młodym, zanim zacząłem podróżować, szukałem jawnie mądrości w modlitwie. U bram świątyni prosiłem o nią i aż do końca szukać jej będę. Z powodu jej kwiatów, jakby dojrzewającego winogrona, serce me w niej się rozradowało, noga moja wstąpiła na prostą drogę, od młodości mojej idę jej śladami. Nakłoniłem tylko trochę ucha mego, a już ją otrzymałem i znalazłem dla siebie rozległą wiedzę. Postąpiłem w niej, a Temu, co mi dał mądrość, chcę oddać cześć. Postanowiłem bowiem wprowadzić jaw czyn, zapłonąłem gorliwością o dobro i nie doznałem wstydu. Dusza moja walczyła o nią i z całą starannością usiłowałem zachować Prawo. Ręce wyciągałem do góry, a błędy przeciwko niej opłakiwałem. Skierowałem ku niej moją duszę i znalazłem ją dzięki czystości.

Ps 19,8-9.10-11
Nakazy Pana są radością serca.

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę,
świadectwo Pana niezawodne, uczy prostaczka mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce,
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.

Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki,
sądy Pana prawdziwe, a wszystkie razem słuszne,
cenniejsze nad złoto, nad złoto najczystsze,
słodsze od miodu płynącego z plastra.

Ewangelia: Mk 11,27-33
Jezus wraz z uczniami przyszli znowu do Jerozolimy. Kiedy chodził po świątyni, przystąpili do Niego arcykapłani, uczeni w Piśmie i starsi i pytali Go: „Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę, żeby to czynić?” Jezus im odpowiedział: „Zadam wam jedno pytanie. Odpowiedzcie Mi na nie, a powiem wam, jakim prawem to czynię. Czy chrzest Janowy pochodził z nieba czy też od ludzi? Odpowiedzcie Mi”. Oni zastanawiali się między sobą: „Jeśli powiemy: «Z nieba», to nam zarzuci: «Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?» Powiemy: «Od ludzi»”. Lecz bali się tłumu, ponieważ wszyscy uważali Jana rzeczywiście za proroka. Odpowiedzieli więc Jezusowi: „Nie wiemy”. Jezus im rzekł: „Więc i Ja nie powiem wam, jakim prawem to czynię”.


Blogi Tezeusza – rozmawiamy o życiu i wierze


Św. Hilary, O Trójcy, VII, 26-27

Bez wątpienia należy do Ojca ten Syn, tak do Niego podobny. Przychodzi od Niego, ten Syn, którego można porównać do Ojca, bo Go przypomina. Jest Jemu równy, ten Syn, który dokonuje takich samych dzieł, co On (J 5,19)… Tak, Syn dokonuje dzieł Ojca i dlatego prosi nas, byśmy wierzyli, że jest Synem Bożym. Nie nadaje sobie tytułu, który Mu się nie należy i nie na swoich własnych dziełach opiera to żądanie. Nie! Daje świadectwo, że to nie są Jego dzieła, ale Ojca. Potwierdza w ten sposób, że blask Jego działania ma źródło w Jego boskich narodzinach. Ale jak ludzie mogliby rozpoznać w Nim Syna Bożego, w tajemnicy tego ciała, które przyjął, w tym człowieku, narodzonym z Maryi? Pan dokonywał tych wszystkich dzieł, by wiara w Niego przeniknęła do ich serc: „Jeśli dokonuję dzieł mojego Ojca, to choćbyście Mnie nie wierzyli, wierzcie moim dziełom” (J 10,38)…

Jeśli uniżenie Jego ciała wydaje się być przeszkodą w uwierzeniu w Jego słowo, to On nas prosi, by wierzyć przynajmniej Jego dziełom. Dlaczego tajemnica Jego narodzin ludzkich miałaby nam przeskodzić w dostrzeżeniu Jego narodzin boskich?… „Choćbyście Mnie nie wierzyli, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu”…

Taka jest natura, którą posiada przez narodziny, taka jest tajemnica wiary, która nam zapewni zbawienie: nie dzielić tych, którzy są jednym, nie pozbawiać Syna Jego natury i głosić prawdę o Bogu żywym, narodzonym z żywego Boga… „Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, tak Ja żyję przez Ojca” (J 6,57)… „Podobnie jak Ojciec ma życie w sobie, tak również dał Synowi: mieć życie w sobie samym” (J 5,26).

za www.ewangelia.org

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code