Trzy razy miłość
/ Autor: Przemyslaw Radzynski

Jezus chce, żeby chrześcijanie byli inni niż cały świat – mają być święci i doskonali jak ich Bóg. Co będzie wyróżniało chrześcijan, jeśli tak samo jak poganie będą darzyli miłością tylko tych, którzy są dla nich samych dobrzy? W kochaniu drugiego człowieka wzorem jest Pan Bóg – On kocha każdego niezależnie od tego, kim jest i jaki jest – „Jego słońce wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych”.

Jonasz i Bóg łaski…
/ Autor: Kazimierz Juszczak

W Jonaszu ustawało życie, było to straszne przeżycie dla niego, być może ty czytelniku, jesteś właśnie teraz w takiej sytuacji, że wszystko ci się zawaliło i że nie widzisz rozwiązania dla swojej sytuacji, być może czujesz się, jak Jonasz w rybie, zamknięty w kleszczach sytuacji zdawałoby się bez wyjścia. Zaufaj Panu proszę, bo Bóg wydobył życie Jonasza z przepaści, uratował go i ryba wypluła go tam, gdzie chciał Bóg.

Błogosławieni, którzy przestrzegają Prawa Pana
/ Autor: Agata Niedziwiecka

Mądrość Pana jest wielka, ma On ogromną władzę i widzi wszystko. Bóg obdarzył człowieka rozumem i wolną wolą. Zapisał w jego sercu swoje Prawo…, przykazania… Człowiek potrafi je rozpoznać i wybrać, czy chce ich przestrzegać czy też nie…. „Położył przed tobą ogień i wodę, po co zechcesz, wyciągniesz rękę. Przed ludźmi życie i śmierć, co ci się spodoba, to będzie ci dane”.

Dziel się tym, czym żyjesz
/ Autor: Tomasz Ponikło

Kiedy jeden z ludzi słuchających biskupa przy okazji okolicznościowego przemówienia zdziwił się, że ostatnio w takiej samej sytuacji biskup mówił coś innego niż tym razem, zadał mu pytanie, czy nie ma gotowych tekstów wystąpień. Biskup Czaja miał krótką odpowiedź: „Dzielę się tym, czym sam żyję”. Biskup opolski po prostu nawiązuje do czytań liturgicznych danego dnia, bo żyje mądrością Boga, a nie własną. Pewnie nauczył się tego od świętego Pawła.

Przypatrzcie się powołaniu waszemu
Autor: Malgorzata Frankiewicz

Powołanie – to nie jest abstrakcyjna konstrukcja. To głos konkretnych osób albo jednej najważniejszej Osoby – Boga. Jeżeli zechcemy usłyszeć ten głos, zyskamy pewność, że nie błąkamy się samotnie w bezmiarze wszechświata, że żyjemy dla Kogoś i Ktoś nas potrzebuje. Jeżeli pójdziemy za Nim, nie będziemy już dłużej dryfować, nie będziemy jak liście miotane na wietrze albo jak pędzące po niebie obłoki. Życie zyska cel i sens.

Naród kroczący w ciemnościach
/ Autor: Magdalena Leska

„Jedynemu Bogu – Naród” głosi napis na Świątyni Opatrzności, zaś mężowie stanu naród wypromowali niejako, podnosząc do rangi najwyższego rządcy, suwerena. Jednakże pytanie podstawowe brzmi: Czy naród kroczy w ciemnościach? Pytanie bardzo ważkie, ponieważ jak każdy czytelnik opowieści biblijnych świetnie orientuje się, tylko w ciemnościach zapala się światło i wówczas zajaśnieje ono nad cienistą krainą.

Mój Bóg, mój przyjaciel…
/ Autor: Kazimierz Juszczak

Kiedyś tam miałem jedynie mgliste przekonanie, że jest Bóg, że gdzieś tam jest w niebie, że trzeba się Go bać, bo srogi, bo patrzy na nasze uczynki i gotów jest karać za złe a nagradzać za dobre. Bóg, który ma tam w niebie jakiś rodzaj miernika, którym mierzy dobro i zło wyrządzone przez nas w czasie życia.

My, pielgrzymi
/ Autor: Maria Kudron

Chrześcijanie w coniedzielnej mszy spotykają Chrystusa w komunii. Spotkanie to poprzedzone jest spowiedzią indywidualną i wyznaniem winy we wspólnocie. Jeżeli potraktujemy to jako drogę do rozwoju własnej osobowości, to takie cotygodniowe rozważanie przynosi ukojenie i radość. Dla tych, którzy z jakiegoś powodu nie mogą przyjąć komunii, takie spotkanie jest elementem życiowej pielgrzymki.

Chrzest Jezusa – czyli wszystko do góry nogami?
/ Autor: ks. Adam Winski

Nie wiem, czy Jan wypisał Jezusowi świadectwo chrztu i czy wszystko było zgodnie z prawami i przepisami, ale wiem, że Jezus żył według otrzymanej łaski, bo czuł się obdarowany, umiłowany, czuł się synem Ojca… Oto zadanie Kościoła – tzn. nas wszystkich!- doprowadzić do spotkania z Bogiem, aby człowiek już nie żył tak jak inni, ale jako wybrany i umiłowany syn czy córka.